Idea międzynarodowych wystaw sztuki współczesnej narodziła się w połowie XIX w. przy okazji organizowania wystaw światowych w Paryżu i Londynie. Pierwsze Biennale Arte w Wenecji odbyło się w 1895 r. pod nazwą I Międzynarodowa Wystawa Sztuki Miasta Wenecji i spotkało się z wielkim zainteresowaniem (224 tys. zwiedzających). W wystawie wzięli udział artyści z 16 krajów.
Wielki sukces inauguracyjnej ekspozycji wpłynął na szybki rozwój idei. W 1907 r. w Giardini powstał pierwszy stały pawilon narodowy (Belgia), a zanim kolejne, w tym w 1932 r. pawilon polski. Obiekt mieszczący się na wysepce św. Heleny, będącej częścią terenu ekspozycyjnego Giardini della Biennale, czyli ogrodu Biennale, zaprojektował włoski architekt Brenno Del Giudice.
Obecnie w Giardini znajduje się 29 stałych, historycznych pawilonów narodowych oraz pawilon centralny. W Arsenale, drugiej głównej przestrzeni Biennale, ulokowano 25 pawilonów w historycznych budynkach dawnej weneckiej stoczni, na stałe zaanektowanych na ekspozycje narodowe Biennale Arte i odbywającego się na przemian z wystawą sztuki Biennale Architektury.
Rekordową liczbę odwiedzających Biennale osiągnęło w 2022 r. (ponad 800 tys. sprzedanych biletów, nie licząc osób zaproszonych i akredytowanych), ale ten rok także zapowiada się bardzo dobrze i według szacunków organizatorzy powinni sprzedać ponad 700 tys. biletów. Tylko przez trzy dni przedpremierowe (6–8 maja) Wenecję odwiedziło 27 935 akredytowanych gości (kolekcjonerów, kuratorów, artystów i dyrektorów muzeów) oraz 3733 dziennikarzy (w tym 2641 zagranicznych).
Wenecja – miasto kultury i sztuki
Tycjan, Vivaldi, Goldoni – to tylko trzy, wybrane z różnych dziedzin czołowe postaci światowej kultury i sztuki związane z Wenecją. Serenissima (Najjaśniejsza), jak nazywano Wenecję w latach świetności, mimo upadku znaczenia gospodarczego i politycznego, znalazła pomysł na siebie, dzięki postawieniu na kulturę i sztukę.
Oczywiście miasto i Laguna Wenecka same w sobie są niezwykłą atrakcją dzięki położeniu i historii, ale współczesny prestiż budują La Biennale di Venezia, na które składają się obecnie, oprócz Biennale Arte, cykliczne pokazy filmowe (najstarszy festiwal filmowy na świecie, w tym roku po raz 83.), teatralne (54. raz), architektoniczne (20., na przemian z Arte), muzyczne (70.) i najmłodsze, taneczne (20.).
Często nadużywane w innych przypadkach określenie „całe miasto żyje wydarzeniem” w przypadku Biennale Arte jest wyjątkowo adekwatne. Na powierzchni mniejszej niż 7 km kw. znajduje się: 100 pawilonów narodowych (55 stałych w Giardini i Arsenale, reszta w różnych częściach miasta), 31 indywidualnych wystaw towarzyszących i bez liku wystaw, często już bez znacznika Biennale, ale wykorzystujących reflektor sławy głównego wydarzenia. Aby zwiedzić wszystkie wystawy w pałacach, galeriach, zabytkowych budynkach i kościołach – zarówno czynnych, jak i zdesakralizowanych – potrzebny byłby prawdopodobnie miesiąc codziennego wysiłku, by „zaliczyć” wszystko. Siłą rzeczy każdy przyjazd na Biennale obarczony jest poczuciem niespełnienia i sprawdzianem celności wyboru.
W cieniu protestów i bojkotów
W 2025 r. zmarła nagle Koyo Kouoh, kuratorka wystawy i autorka manifestu programowego Biennale Arte 2026. Kilka tygodni po jej śmierci organizatorzy ogłosili, że prace nad wystawą przejmie zespół kuratorski złożony z jej współpracowników, których celem będzie realizowanie wizji Koyo Kouoh, a tematem przewodnim zostanie hasło: „In Minor Keys”.
Na tegorocznym Biennale wielkim cieniem kładą się konflikty: rosyjsko-ukraiński, izraelsko-palestyński i amerykańsko-irański. Komisja Europejska poinformowała w lipcu o zakończeniu umowy grantowej o wartości 2 mln euro z organizatorami Biennale Sztuki w Wenecji w związku z dopuszczeniem Rosji do udziału w światowej wystawie.
Rosja, nieobecna podczas dwóch poprzednich edycji (2022 i 2024) z powodu pełnoskalowej agresji na Ukrainę, została tym razem zaproszona i otworzyła swój pawilon. Decyzja ta wywołała sprzeciw przedstawicieli rządów 22 państw – protest podpisała m.in. szefowa polskiego resortu kultury Marta Cienkowska. Także obecność Izraela na Biennale wywołała falę sprzeciwów.
W kwietniu jury poinformowało, że nie będzie brać pod uwagę państw, których przywódcy są obecnie oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości przez Międzynarodowy Trybunał Karny – tym samym wykluczyło Rosję i Izrael z konkursu.
30 kwietnia całe jury podało się do dymisji, wobec tego organizatorzy imprezy ogłosili, że w tym roku nie zostaną przyznane Złote i Srebrne Lwy. Ustanowiono dwie nowe nagrody pod nazwą Lwy Zwiedzających – to zwiedzający wskażą w głosowaniu swoich faworytów. 81 artystów, w tym Polacy, zdecydowało się jednak wycofać z konkursu o prestiżowe Lwy Zwiedzających. To gest solidarności z członkami jury, którzy zaprotestowali przeciwko obecności Rosji i Izraela na tegorocznej edycji.
Napięta sytuacja doprowadziła do odwołania oficjalnej inauguracji wydarzenia, zaplanowanej na 9 maja. Organizatorzy zdecydowali się przesunąć uroczystość wręczenia nagród na 22 listopada, czyli ostatni dzień Biennale.

Polski pawilon, czyli sztuka ocala głosy
Koncept polskiej prezentacji w Wenecji jest idealny artystycznie – przywrócić pamięci ciała głos odrzucony, marginalizowany, pozornie niesłyszalny, zdekodować go, dotknąć w wizualizacji dźwięku i ruchu. Zatrzymać się, pozostając w nieustannym ruchu doświadczeń dźwięku. Odwrócić pojęcia, przywracając im znaczenie i moc.
„Języki z wody” to 30-minutowa instalacja audio-wideo autorstwa Bogny Burskiej i Daniela Kotowskiego, którzy poszukują alternatywnych sposobów komunikacji inspirowanych życiem „więcej-niż-ludzkim”. Większość scen kręconych jest pod wodą, co nadaje niemal nieskończoną możliwość przebicia i rozumienia przekazu. Społeczny Chór w Ruchu, stworzony przez osoby słyszące i głuche, interpretuje i tworzy kody komunikacyjne, bazując na zarejestrowanych pieśniach wielorybów; wykorzystuje język foniczny angielski i australijski migowy (IS), budując wizualno-przestrzenno-dźwiękowe wariacje komunikacyjne. To punkt wyjścia do refleksji nad relacjami społecznymi, wspólnotą i przetrwaniem.
Widzowie w polskim pawilonie narodowym w Giardini są umieszczeni między dwoma ekranami, które „dialogują” ze sobą. Ten zawieszony nad głowami daje poczucie bycia pod wodą. Rozmiary ekranów powodują, że widz musi się „zanurzyć” w wodzie razem z performerami. Libretto Burskiej i Kotowskiego, złożone z wielu historii i dźwięków, otwiera nową jakość w myśleniu o przekazie.
Inspiracją dla projektu były legendarne nagrania Rogera Payne’a „Songs of the Humpback Whale” (1970), które uświadomiły ludziom inteligencję i bogactwo kultur tych zwierząt – różnorodność wokalizacji i jej organizację odpowiadającą strukturom utworów muzycznych. Nagrania przyczyniły się do wprowadzenia zakazu polowań na wieloryby i odegrały istotną rolę w ich ocaleniu.
„Języki z wody” nawiązują także do koncepcji Deaf Gain, która głuchotę postrzega nie jako niepełnosprawność, ale tożsamość i kulturę oferujące unikalne perspektywy i potencjał.
Kuratorkami Pawilonu Polskiego w 2026 r. Wenecji są Ewa Chomicka i Jolanta Woszczenko. Organizatorami konkursu na kuratorski projekt wystawy były Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP.

Nie tylko pawilon
Pawilon narodowy to niejedyna obecność polskiej sztuki i artystów. Już po raz szósty Fundacja Rodziny Staraków zaprezentowała na Biennale polską sztukę w ramach prestiżowych wydarzeń towarzyszących wystawie głównej, zatwierdzonych przez Biennale. Fundacja po raz drugi z rzędu wynajęła na całe Biennale niezwykle prestiżową przestrzeń na Placu św. Marka, naprzeciwko legendarnej kawiarni „Florian”.
Cieszy, że wśród polskich miliarderów są prawdziwi donatorzy. Warto przy tej okazji wspomnieć innych filantropów, którzy za cel swojej działalności przyjęli wspieranie współczesnej sztuki polskiej. To przede wszystkim Dominika Kulczyk, która uratowała zasłużony Malta Festival w Poznaniu przed bankructwem, oraz Rafał Brzoska (InPost) i Omena Mensah (o udziale fundacji OmenaArt Foundation w Malta Biennale 2026 pisaliśmy w „Kurierze Wileńskim” w maju br.). Prywatne miliony przeznaczane na współczesną sztukę to rzadkość, polski biznes chętniej lokuje środki w dziedziny przynoszące większy zwrot promocyjny (przede wszystkim sport), dlatego warto podkreślać zaangażowanie prywatnych donatorów w tę dziedzinę aktywności.
Wystawa „Tadeusz Kantor (1915–1990). Emballage, Cricotage and Madame Jarema” zajmuje kilka pomieszczeń przy San Marco 139-153. Wystawa, przygotowana we współpracy z Cricoteką i Muzeum Sztuki w Łodzi, zawiera większość prac z kolekcji Fundacji Rodziny Staraków, która liczy blisko 50 prac. Malarskie prace obejmują przede wszystkim dzieła z okresu fascynacji informelem, asamblażem i ambalażem. Kolekcję uzupełniają rekwizyty i manekiny z „Umarłej klasy”, a całość wieńczy projekcja filmowego zapisu tego słynnego spektaklu. Skromnie przy tym wygląda obecność Marii Jaremy, ale możemy obejrzeć jej kilka monotypii i kostiumów teatralnych.

Pawilon litewski
Choć Litwa uczestniczy w Biennale Arte w Wenecji dopiero od 1999 r., to może się poszczycić nie lada sukcesem. W 2019 r., podczas 58. Biennale Sztuki, zdobyła Złotego Lwa za najlepszy pawilon narodowy. „Słońce i morze (Marina)” (Sun & Sea. Marina) to performance, określany również jako transopera, autorstwa Rugilė Barzdžiukaitė, Vaivy Grainytė i Liny Lapelytė. Co ciekawe, projekt jest wciąż żywy i objeżdża cały świat, a w najbliższym czasie będzie można go obejrzeć w łotewskiej Lipawie w ramach programu Europejska Stolica Kultury 2027 (8–11 kwietnia).
W tym roku jest dużo skromniej. Pawilon litewski znajduje się w dawnej kuźni Fucina del Futuro w pobliżu Kościoła San Lorenzo w dzielnicy Castello. Projekt mieszkającej w Amsterdamie i Wilnie Eglė Budvytytė to „wielokanałowa instalacja filmowa inspirowana badaniami neolitycznej duchowości i matriarchalnych, animistycznych społeczeństw litewskiej archeolog Mariji Gimbutas”.
Głównym składnikiem jest wyświetlany na trzech ekranach film nakręcony na taśmie 16 mm i podniesiony do jakości 4K. Występujący w nim performerzy, prezentujący antropologicznie różne pochodzenie, co ma uniwersalizować przekaz, odgrywają kolejne fazy rozwoju człowieka: od narodzin do społecznej aktywności (aktywizmu). Co ciekawe, podobnie jak w pawilonie polskim, duża część projektu rozgrywa się w wodzie. Rzecz kontemplacyjna, zachęcająca do refleksji nad przebiegiem i ciągiem dalszym ludzkiej wędrówki.

Duma i konieczność
O jeszcze dwóch polskich akcentach warto wspomnieć. Kuratorką pawilonu albańskiego w Arsenale jest Małgorzata Ludwisiak. Autorem trzykanałowej instalacji wideo jest albański artysta Genti Korini, a twarzą projektu jest Sonia Roszczuk, intrygująca, polska aktorka filmowa i teatralna (Teatr Studio w Warszawie).
Kuratorką pawilonu estońskiego, ulokowanego poza głównymi lokacjami w Castello, jest Natalia Sielewicz. Projekt „The House of Leaking Sky” można obejrzeć bezpłatnie do 22 listopada.
To oczywiste, że obecność na każdym Biennale w Wenecji jest niezwykle prestiżowa. Warto pamiętać, że dwa polskie filmy wygrały biennale filmowe, uchodzące za szczególnie nagradzające wartości artystyczne („Rok spokojnego słońca” Krzysztofa Zanussiego i „Trzy kolory. Niebieski” Krzysztofa Kieślowskiego). Nikt nie odbierze też Litwie zwycięstwa na Biennale Arte 2019.
Polska i Litwa znajdują się oczywiście w różnej sytuacji pod wieloma względami, chociażby posiadanie własnego pawilonu narodowego daje Polsce możliwość lepszego planowania. Litwa każdorazowo musi znaleźć i opłacić miejsce i, jak się okazuje, nie zawsze jest to takie oczywiste.
Na początku roku poinformowano, że z powodu cięć w litewskim Ministerstwie Kultury Litwa zmuszona jest wycofać się z udziału biennale architektonicznym. Na szczęście przeprowadzono publiczną debatę na ten temat i wycofano rezygnację z udziału w światowym święcie architektury.
To dobrze, bo obecność w Wenecji jest świadectwem ambicji i prestiżu dla państwa, które ambicje rozwojowe posiada i chce podnosić. Obecność na Biennale w Wenecji jest po prostu obowiązkowa.
Magdalena Olszewska, Piotr Wyszomirski
Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 42 (122) 24-30/10/2026








