42
Matka Boża „Owocowa”

W najbliższą niedzielę, 15 sierpnia, przypada uroczystość Wniebowzięcia NMP, czyli Zielna. Jest to kolejne wielkie święto maryjne, które bardzo uroczyście obchodzi się w wielu krajach, w tym na Litwie i Wileńszczyźnie. Tego dnia we wszystkich kościołach będą święcone zioła, warzywa i owoce.

Według teologii katolickiej Jezus Chrystus własną mocą wstąpił do nieba, Matka Boża zaś mocą bożą została z duszą i ciałem wzięta. Mówi się też, że nie umarła, a po prostu zasnęła i podczas snu została przeniesiona do nieba. To właśnie o Matce Bożej, o Jej roli w życiu Chrystusa i naszym chyba najwięcej jest napisane tekstów, ułożono pieśni, modlitw, mniej lub więcej prawdziwych legend, nadano jej mnóstwo epitetów. Tak generalnie jest uważana za najlepszego Adwokata zarówno na ziemi, jak i w niebie.

Różne religie chrześcijańskie, według własnych pomysłów, w różne „szaty” Matkę Bożą ubierali. W Polsce i na Litwie święto to nazywamy Matką Bożą Zielną. Prawosławni nazywają Ją Matką Bożą Zaśniętą (Uspienskaja), Czesi Matką Bożą Korzenną, w niektórych częściach Afryki — Matką Bożą Znakomitą. Wiele narodów uważa Ją za patronkę Ziemi i bujnej zieleni. Tymczasem jedna z wielu legend głosi, że patronowała wszelkiej roślinności, zbożom, warzywom i owocom. Ponoć, gdy zobaczyła, że kłos obrodził, warzywa dorodne wyrosły i zarumieniły się sady, niebiosa uznały, że spełniła na Ziemi swoją rolę i Bóg zabrał Ją do nieba. Z tej to racji niektóre kraje chrześcijańskie nazywają Ją Matką Bożą Owocową, albo Plonów.

I jest w tym wiele racji, bo kiedyś, zanim się nie poświęci owoców czy warzyw na Zielną, nie można było ich spożywać. Dziś, kiedy to tempo konsumpcji mocno się przyśpieszyło, jemy wszystko znacznie wcześniej, ale tradycji poświęcenia nadal skrzętnie przestrzegamy.

W Polsce największe uroczystości Matki Bożej Zielnej odbędą się w Częstochowie na Jasnej Górze, na Litwie od 14 do 20 sierpnia — w Piwoszunach (rej. olicki).

Od wielu lat tradycja święcenia plonów 15 sierpnia istnieje na Wileńszczyźnie. Inicjatorem i promotorem tego pięknego obrzędu był ksiądz Józef Aszkiełowicz, który jako pierwszy zorganizował to w Turgielach i okolicznych wsiach. Przychodzili tu ludzie nie tylko poświęcić zioła i koszyczki warzyw oraz owoców, ale przyjeżdżali całymi wozami, by zaprezentować nie tylko swoje najbardziej dorodne okazy, ale też wypieki ze świeżego zboża i różne inne wyroby własnej roboty. Właśnie w Turgielach podczas takiego święta zawsze można było poczęstować się wiejskim pieczonym chlebem, własnej roboty serem, blinami (jakie piekły nasze babcie) z mąki gryczanej lub grochowej, ciepłym, jeszcze wprost z pieca jabłecznikiem, miodem z własnej pasieki, różnego rodzaju pierogami i nawet nalewkami własnej roboty. Gosposie całe noce spędzały w kuchni, by jak najlepiej się wykazać od strony kulinarnej. Ostatnio na takie święto przyjeżdżało czasem 10 i więcej wozów i całe rodziny gospodarzy z pobliskich wsi. Przybywały władze rejonu, kierownictwo szkoły oraz goście z Polski.

Po Mszy św. dziękczynnej za nowe plony ksiądz wychodził na plac i święcił wszystkie wozy oraz stoły i dopiero po tej ceremonii można się było częstować, a wszystkiemu temu towarzyszyły różne gry, zawody (np. młócenie cepami), wesoła muzyka oraz tańce i zabawy. Podobnie od lat obchodzi się Zielną w Mejszagole, Korwi, Ławaryszkach i wielu innych miejscowościach rejonu wileńskiego oraz solecznickiego.

W Wilnie w tym roku Zielną organizują Franciszkanie przy kościele na Trockiej. Impreza odbędzie się 15 sierpnia o godz. 14 na placu przy kościele. Podczas imprezy zagra Zbigniew Lewicki z Kapelą Wileńską, będą stoiska z z wyrobami artystów ludowych. Przewidziana jest także sprzedaż cegiełek, z czego dochód pójdzie na remont kościoła.

Piękna tradycja i należy ją jak najdłużej pielęgnować przynajmniej na peryferiach. W dużych miastach wprawdzie nie ma tak szerokich możliwości, co nie oznacza, że sytuacja jest bez wyjścia. Znam wileńskie sypialne dzielnice, gdzie tego dnia od rana niektórzy upiększają klatki schodowe gałązkami czerwonej jarzębiny, zieleniną, a wieczorem zbierają się sąsiedzi, by gdzieś tam obok pod pobliskim drzewkiem urządzić mały piknik. Ci, co mają działki, tego rodzaju imprezy najczęściej organizują w ogródkach, gdzie nie obchodzi się bez przechwalania — u kogo największa cukinia lub dynia wyrosła. Nie obchodzi się także bez wymiany przepisów i recept na te lub inne dania.

Jednak taki rodzaj świętowania też nie zawsze jest możliwy, bo do tego musi być dobrze znane i zgrane towarzystwo. Jak spędzić ten dzień, jeśli jesteśmy sami?

Słynny polski kaznodzieja ksiądz Mieczysław Maliński (autor bardzo pożytecznej książeczki dla człowieka XXI wieku pt. „Od rana do wieczora”), jeden z rozdziałów poświęca świętowaniu i w ogóle spożywaniu pokarmów. Przypomina on, że w myśl Biblii, spożywanie pokarmów jest nie tylko czynnością świętą, ale jest modlitwą i to właśnie dlatego do każdego jedzenia musimy podchodzić z wielkim namaszczeniem nawet wówczas, gdy jest ono bardzo skromne. Mówi, że powinniśmy każdy posiłek spożywać na w miarę uroczyście nakrytym i przybranym stole, nie powinniśmy się śpieszyć i cała ta czynność powinna być nacechowana modlitwą dziękczynną do Boga za dar „chleba powszedniego”.

I właśnie na taką, niech nawet bardzo skromną wieczerzę, tego dnia chyba każdy może sobie pozwolić. A więc zamiast wymyślać i zadręczać się brakiem tego lub owego na stole, podziękujmy Bogu za to, co mamy.

42 odpowiedzi to Matka Boża „Owocowa”

  1. Lady Chapel mówi:

    Jest jeszcze:
    Matka Boża Różańcowa
    Matka Boska Częstochowska
    Matka Boska Ostrobramska
    Matka Boska Krolowa Polski
    Matka Boska Lichenska
    Od groma tych matek….

  2. Lady Chapel mówi:

    Przepraszam, wlasnie pojawila sie najnowsza – Matka Boska Smolensko-Kaczynska. Na Jasnej Gorze wierni moga ogladac nowa sukienke do obrazu Pani Jasnogorskiej z kawalkiem Tu-154. To juz jest totalny
    t o t e m i z m

  3. józef III mówi:

    Admin.: zgłaszam posty 1, 2, 3 – jako uwłaczające uczuciom religijnym

  4. Lady Chapel mówi:

    Nikomu nie uwlaczam, link o nowej sukience prosze sprawdzic, informacja z pierwszej str. Gazety pl.

  5. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Lady Chapel : Oj, chyba jednak trochę uwłaczasz. No, ale trudno, skoro sprawia Ci to rozkosz, pouwłaczaj sobie.
    Mnie interesuje bardziej to, dlaczego tak zajadle zwalczasz wszelkie przejawy religijności. Co Ci przeszkadza, że inni wierzą w boskość matki Chrystusa itp. ? Nie wierzysz i dobrze, ale pozwól innym wierzyć. Ty tymczasem zachowujesz się jak nie przymierzając hunwejbin. Wbrew pozorom i własnemu przekonaniu jesteś osobą fanatycznie wierzącą. Jest to wiara, że Boga nie ma, a religia jako taka szkodzi ludzkości. Czy naprawdę myślisz, że gdyby wszyscy ludzie na świecie byli ateistami, zapanowałby raj na ziemi, a w każdym razie ogólnie lepsze życie ? Jeśli tak, to mogę tylko pogratulować naiwności.

  6. MIKE mówi:

    Fakt, Matek Boskich jest cala masa.

  7. Czesław57 mówi:

    Gwoli ścisłości – Matka Boska jest tylko jedna. Wiele jest wizerunków MB w postaci obrazów, nazywanych od miejscowości w których się znajdują.
    Tak na marginesie, nawet w Twoim systemie wartości – matka zawsze jest tylko jedna, tyle że ojców … to bez liku…

  8. Czesław57 mówi:

    Lubie to święto. Mam kawałek ziemi, z ktoego zbieram owoce i warzywa. Jak co roku, najprzedniejsze okazy trafiaja do miejscowego kościoła na uroczystość poświęcenia plonów.

  9. Uwag mówi:

    A ja się zgadzam z Lady Chapel
    Jestem praktykującym katolikiem i powiem tylko jedno – nie przesadzać. A Kurier to chyba juz innych tematów nie ma…

  10. Uwag mówi:

    Do admina – i sporządkujcie wreszcie ten dział kontakty z martwymi duszami osób niepracujących, bo wyglada, że ludzi dużo a pracować nie ma komu

  11. Anonim mówi:

    Kult Marii w Kościele rzymskim konkuruje z kultem samego Boga. Katolicy częściej modlą się do niej niż do Boga (różaniec, koronka, większość pieśni). Tymczasem Biblia ani jednym słowem nie wspominao kulcie świętych, o ich beatyfikacji i kanonizacji.
    Dogmat o wniebowzięciu Marii z ciałem i duszą sformułowano 1 listopada 1950. Ten dogmat i inne wcześniejsze nie mają jakiegokolwiek podłoża biblijnego. Wręcz przeciwnie!
    Maria nie została z ciałem wzięta do nieba. Gdyby było inaczej, na pewno zostało by to odnotowane przez któregoś z ewangelistów, jak to wcześniej uczyniono w przypadku Eliasza (2 Krl 2.11). Jednak z Ewangelii św. Jana, która powstała najpóźniej, czytamy coś wręcz przeciwnego: “A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy”(J3.13). Ponadto “(…) ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego”(1 Kor 15.50).
    Korzeni boskiego kultu Marii nalezy szukać nie w Biblii, lecz w starożytnych religii Egiptu i Babilonu, gdzie kult dziewicy matki z małym synem w jej ramionach był bardzo rozpowszechniony.
    Prawdziwa Maria, bogobojna Żydówka, nigdy nie przyznałaby się do Kościoła, którego nauki, zwyczaje i praktyki są sprzeczne z Biblią, który przez całe stulecia trzymał Pismo Święte z dala od wiernych i który winien jest największych zbrodni przeciw ludzkości.

  12. RB mówi:

    Prawosławni też się modlą. I każdy się modli, jak i do kogo chce. Odczep się Anonim. 😉

  13. Galina mówi:

    Komentarz usuniety.

  14. RB mówi:

    Komentarz usuniety.

  15. Chuck Norris mówi:

    Post 4 i 6 uwłaszcza moim uczuciom ateistycznym.
    A jeśli chodzi o tą Matkę Smoleńsko-Kaczyńską, to jest totalna bzdura. Zaraz Kaczyńscy będą męczennikami czy świętymi. Już znudziło się ględzenie o kaczorach i Smoleńsku. Było – minęło. Pamiętać będziemy, ale wcale nie trzeba tego okazywać na każdym kroku, bo to już doszło do fanatyzmu i pozerstwa, a także bluźnierstwa.

  16. RB mówi:

    Jaką znowu Matkę Smoleńsko-Kaczyńską?
    Powariowaliście? Nic takiego nie ma i nie mówi się o tym. Wiem, bo chodzę regularnie do kościoła. 😉

  17. Borys mówi:

    CZĘŚĆ Sowieckiego samolotu relikwią? Niebiosa będą się trzęsły.

  18. Agatka mówi:

    Szczęść Boże Szanowny Adminie.Czy to na Święto Wniebowzięcia NMP raczył był Szanowny Admin odblokować mój ip?Ośmielam się mieć nadzieję.Toż to kupa czasu.Będzie z roczek.A może to tylko omsknął się był przez nieuwagę pana adminowy paluszek i tak jakoś się samo odblokowało?Cud mniemany?Jak tam było tak tam było ale zawsze jakoś było.Poczekam dla pewności 24h albo nawet 48h.Admin mnie upewni,proszę.Jak by co decyzję można,trzeba(?) skonsultować u nadadmina.Z góry dzięki za szybką odpowiedź.

  19. Ja mówi:

    Komentarz nr 13 to spam i powinien zostać usunięty.

    do Chuck Norris: dość rozbudowane są Twoje uczucia ateistyczne, skoro w ich skład wchodzi także pojęcie bluźnierstwa. Dotychczas posługiwali się nim głównie wyznawcy różnych religii.

  20. franek mówi:

    Komentarz usuniety.

    Od admina: Galina jest po prostu automatem spamowym, juz zreszta zabanowanym, nie nalezy odpowiadac na jego komentarze.

  21. maur mówi:

    Chuck Norris, ad 16;…”Post 4 i 6 uwłaszcza moim uczuciom ateistycznym.”

    To uwłaszczanie to jakaś odległa metafora czy też chodzi o zwykłe pojęcie UWŁACZANIA?

  22. DTP mówi:

    Rozczulający są ci wszyscy osobiści wrogowie Pana Boga, Kościoła Rzymskokatolickiego i religii w ogóle. Tyle energii zużywają, wspinają się na szczyty swoich możliwości intelektualnych żeby przekonać siebie i innych, że Boga nie ma.
    Skoro nie ma, to po cholerę tracić czas na walkę z niczym?

  23. Czesiek mówi:

    Bez wątpienia najpiękniejsze, przepełnione wiarą, duchowością tradycją są uroczystości Matki Bożej Zielnej na Wileńszczyźnie.
    A może to już są tylko moje osobiste wspomnienia i pamięć?
    Nie wiem, dawno nie byłem na Wileńszczyźnie na uroczystościach Matki Boskiej Zielnej.

  24. franek mówi:

    Lady Chapel – własnie odkryłem jeszcze jedną, ogromnie sympatyczną Matkę Boską – rowerową ! Oto ona:
    http://polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,8252602,Matki_Boze_Rowerowe.html

  25. RB mówi:

    do Czesiek:

    Z tego co mi się o uszy obiło, to na Wileńszczyźnie ta tradycja dopiero ostatnio na nowo się zaczęła po dłuższej przerwie. To nie wiem, czy tutaj najpiękniejsze. Przymilanie się też ma swoje granice. 😉

  26. RB mówi:

    Chociaż fakt, jak ktoś widział coś raz i w jednym miejscu, a gdzie indziej już nie, to dla niego najpiękniejsze. 😉 Tak więc warto pobywać tu i tam.

  27. Ja mówi:

    do DTP: istnieje subtelna różnica między “brakiem wiary w Boga” a “walką z Bogiem”. To, że ktoś w coś nie wierzy, nie znaczy, że z tym walczy, prawda?

  28. DTP mówi:

    @ Ja 28
    Bardzo proszę o wskazówkę w którym miejscu mojego postu 23 jest coś co mogłoby sugerować, że piszę o ludziach niewierzących lecz nie nienarzucających się ze swoją niewiarą?
    Zresztą nie pisałem również o walce z Bogiem. Pisałem o “osobistych wrogach Pana Boga”, bycie czyimś wrogiem może ale nie musi oznaczać walki.
    Dla mnie “osobiści wrogowie Pana Boga” to ci którzy epatują swą wiarą w to, że Boga nie ma i próbują ośmieszać, czy też dyskredytować symbole religijne, swoją drogą ciekawe, że z reguły dotyczy to symboli katolickich.

    Proszę więc nie próbuj przypisywać mi intencji których nie miałem bo są to metody z minionej już epoki.

  29. Ja mówi:

    do DTP: nie twierdzę, że Ty twierdzisz, że brak wiary oznacza automatycznie “walkę z Bogiem”. Zwróciłem jedynie uwagę na to, że to dwie różne rzeczy i zapytałem, czy uważasz tak samo, bo miałem wątpliwości. Skoro jednak zgadzasz się ze mną, to już ich nie mam.

    “Zresztą nie pisałem również o walce z Bogiem”

    Pozwól, że Cię zacytuję: “Tyle energii zużywają, ( … ) żeby przekonać siebie i innych, że Boga nie ma. Skoro nie ma, to po cholerę tracić czas na WALKĘ z niczym?”

    “Dla mnie „osobiści wrogowie Pana Boga” to ci którzy epatują swą wiarą w to, że Boga nie ma”

    Hmm, a co oznacza w tym przypadku “epatowanie”?

  30. Anna mówi:

    Ja tam mam co miesiąc Matkę Boską Pieniężną 🙂

  31. no mówi:

    no no panowie czasem nie sloneczko na mozg podzielala to i widac bo hadka wasza bazgranina fe…

  32. luter mówi:

    bosek w wojsku

    na apelu porannym sierżant ogłasza w odwiedziny przyjechała MATKA BOSKA cały plac apelowy zamilkł po chwili sierżant kontynułuje BOSEK wystąp i udaj się do sali odwiedzin.

  33. wilniuk mówi:

    To chyba najprawdziwszy akt wiary, zawarty w poście 13 przez RB:”I każdy się modli, jak i do kogo chce. Odczep się Anonim”.
    Rzeczywiście, niech się odczepią różne anonimy i nie-anonimy, które chcą zmusić ludzi, by wierzyli, jak ONI chcą.

  34. egzorcyzm? mówi:

    Ojcze Nasz, Któryś jest w Niebie
    Święć się Imię Twoje
    Bądź Wola Twoja
    jako w Niebie tak i na ziemi
    chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj
    i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom
    i nie wódź nas na pokuszenie ale nas zbaw ode złego.
    Amen
    Albowiem Twoje jest Królestwo, i moc, i chwała na wieki wieków.

  35. wilniuk mówi:

    Do egzorcyzm?:

    Jak się tak szafuje, gdzie trzeba i gdzie nie trzeba, modlitwami, to wypadałoby znać tekst tej podstawowej, “Ojcze nasz”.

  36. egzorcyzm? mówi:

    do wilniuk 36

    tak mnie nauczyli rodzice, wiec dla mnie jest to wersja podstawowa,
    jezeli znasz inną to podaj chętnie przecztyam.
    wpis miał na celu sprawdzić czy tekst modlitwy obudzi megatywny komentarz, bo dziwne czasy przyszły (u koroniarzy) że przekleństwa na ulicach są tolerowane a modlitwy nie bardzo.
    Pozdrawiam.

  37. RB mówi:

    brakuje linijki:

    przyjdź królestwo Twoje

    😉

  38. luter mówi:

    do RB
    my may krolestwo litewskie, i litwie nie potrzeba zadnego innego krolestwa 😉

  39. egzorcyzm? mówi:

    no tak
    brakuje moja wina moja wina moja bardzo wielka wina.

  40. wilniuk mówi:

    Do egzorcyzm:
    “Przekleństwa na ulicach są tolerowane a modlitwy nie bardzo”.
    Przekleństw na ulicach nie powinniśmy tolerować. Tylko nie tak łatwo z nimi walczyć. Natomiast modlitwy, które, jeśli płyną z serca, a nie są “klepane”, są najwyższym, najpiękniejszym wzlotem ducha ludzkiego, trudno mi skojarzyć z ulicą. To prawda, że modlić się można nie tylko w kościele, jednakże w ciszy, skupieniu, a nie w zgiełku ulicznym.
    Przed kilku laty byłem świadkiem, kiedy do trolejbusu weszła pani w średnim wieku i zaczęła głośno odmawiać litanię. Ludzie byli skonsternowani i zawstydzeni. Później się dowiedziałem, że ta pani nie była chora psychicznie, że to tylko nadgorliwość religijna, która w mojej ocenie jest profanacją modlitwy.

  41. Pingback: Day of the Divine Mother of Herbs – Lamus Dworski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.