48
Polska kolejny raz pomaga Litwie w zagrożeniu

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Polska nadal zachowuje się jak solidny partner i w trudnych chwilach zagrożenia znowu wyciąga pomocną dłoń dla Litwy Fot. Marian Paluszkiewicz

Mimo zgodnej opinii wielu litewskich polityków i ekspertów, że za rządów prezydent Dali Grybauskaitė partnerstwo strategiczne z Polską zostało nieodwracalnie zniszczone, Warszawa nadal zachowuje się jak solidny partner i w trudnych chwilach zagrożenia znowu wyciąga pomocną dłoń dla Litwy.

W tym tygodniu minister ochrony kraju Juozas Olekas poinformował o przygotowywanym polsko-litewskim kontrakcie na zakup polskich systemów obrony przeciwlotniczej GROM. Jak wynika ze słów ministra, porozumienie zostanie zawarte dzięki szybkiej reakcji Polski na litewską prośbę oraz uproszczeniu przez stronę polską procedury sprzedaży uzbrojenia.
„Cieszy nas to, że w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy odpowiedź polskiego ministra obrony narodowej, w której proponuje się nabycie tego systemu (GROM — przyp. red.) w trybie uproszczonym, żeby mógłby on trafić na Litwę jak najszybciej” — powiedział minister Olekas. Według niego, negocjacje ws. zakupu systemu trwają już od marca br.

Przyszły polsko-litewski kontrakt, a raczej okoliczności, które do niego doprowadziły, dowodzą po raz kolejny, że współpraca w dziedzinie wzmacniania obronności Litwy jest dla Polski priorytetem nadrzędnym. Nawet w przypadku nie zawsze przyjaznych relacji oficjalnego Wilna wobec Polski jak na przykład wyraźnego afrontu sprzed roku litewskiej prezydent wobec szczytu prezydentów krajów bałtyckich zorganizowanego w Warszawie z inicjatywy prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Warszawskie spotkanie było poświęcone wypracowaniu przed szczytem NATO w Chicago wspólnej polityki w dziedzinie obronności krajów regionu.
Prezydent Grybauskaitė odrzuciła zaproszenie polskiego prezydenta, pogardliwie oświadczając, że „to nie w Warszawie” zapadają ważne decyzje obronne. Te oraz późniejsze antypolskie oświadczenia litewskiej prezydent, jak chociażby o potrzebie powstrzymania się od relacji z Polską, nie zniechęciły Warszawę do dalszego rozwoju współpracy z Wilnem, zwłaszcza w dziedzinie obronności.
Dziś ta solidna postawa Polski przyczynia się do sprawnego i efektywnego reagowania na powstające nowe wyzwania w kontekście wydarzeń na Ukrainie oraz realnego zagrożenia interwencji zbrojnej ze Wschodu. Dzięki wspólnemu głosowi Warszawy, Tallina, Rygi i tym razem też Wilna, kraje partnerskie z NATO szybko odreagowały na potrzebę wzmocnienia sił obronnych w regionie. O dodatkowe myśliwce sił Wielkiej Brytanii, USA i Danii zwiększono właśnie stacjonującą pod Szawlami polską misję obrony przestrzeni powietrznej trzech krajów nadbałtyckich w ramach „Baltic Air Politing”.

28_maj_front_2

Według ministra Olekasa negocjacje ws. zakupu systemu trwają już od marca br. Fot. Marian Paluszkiewicz

Ścisłej współpracy stolic krajów bałtyckich z Warszawą wymaga też przygotowywana w ramach planów obronnych NATO nowa strategia dla regionu, która zostanie omówiona już na początku czerwca na szczycie przez szefów dyplomacji krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego. Na razie nie znamy szczegółów nowej strategii obronnej. Jednak wzmożona ostatnio współpraca wojskowa Polski z krajami bałtyckimi i nie tylko w przekazywaniu nowoczesnego uzbrojenia dla sił litewskich, predysponuje, że nowe plany NATO-wskie, podobnie jak i poprzednie, zakładają kluczową rolę polskich sił w zapewnieniu bezpieczeństwa w regionie. Pośrednio to potwierdza zrezygnowanie Polski z wcześniejszej decyzji o rozformowaniu 14 Dywizjonu Artylerii stacjonującego w odległości 30 km od litewskiej granicy pod Suwałkami. Co więcej, nowe plany polskiego MON-u zakładają modernizację i wyposażenie tej jednostki w nowocześniejszy sprzęt. Poinformował o tym polski wiceminister obrony Maciej Jankowski, który w ubiegłym tygodniu odwiedził żołnierzy dywizjonu.

„Wydawało się, że miejsce, w którym znajduje się nasz kraj, jest spokojne i stabilne i nagle u naszego bezpośredniego sąsiada mają miejsce wydarzenia, które podważają funkcjonujący dotychczas w Europie ład” — powiedział wiceminister Jankowski. Dodał też, że należy dostosować strukturę sił zbrojnych do wyzwań i potrzeb, jakie się pojawiają w nowym otoczeniu.
Tym celom, ale w litewskich siłach zbrojnych, mają też służyć polskie GROM-y, które należą do systemów obrony przeciwlotniczej znajdujących coraz większe znaczenie w nowoczesnych strategiach działań wojennych.
Zdaniem ministra Olekasa, polski system jest potrzebny dla zaspokojenia niezbędnych potrzeb wynikających działań prowadzonych przez litewskie wojsko.
„Największą zaletą tego systemu jest to, że może on być wykorzystywany przez małe jednostki taktyczne, które prowadzą działania z osobna i z dala od większych zjednoczeń i oddziałów” — powiedział litewski minister, dodając, że w przypadku litewskich jednostek jest to „dobre uzbrojenie”.

POLSKIE GROM-Y NA STRAŻY LITEWSKIEGO NIEBA

Przeciwlotniczy system rakietowy GROM jest przenośnym zestawem polskiej produkcji przeznaczonym do zwalczania nisko lecących samolotów i śmigłowców. Ma system samonaprowadzania na cel działający na podczerwień. Należy do uzbrojenia typu „Fire-and-forget” (odpal i zapomnij). Jego zasięg rażenia na odległość wynosi do 5,5 km oraz na wysokości do 3,5 km.
System GROM jest polskim rozwinięciem radzieckiego systemu STREŁA-2. Poza Polską znajduje się na uzbrojeniu wojsk Gruzji i Indonezji. Litwa będzie kolejnym krajem, który GROM-ami uzupełni swój naziemny segment obrony powietrznej. Obecnie litewskie wojsko dysponuje amerykańskimi przenośnymi systemami STINGER oraz szwedzkimi RBS 70.

 

48 odpowiedzi to Polska kolejny raz pomaga Litwie w zagrożeniu

  1. BANITA mówi:

    A ONI DALEJ BĘDĄ GNĘBIĆ POLAKÓW NA WILEŃSZCZYŹNIE I TAK SIĘ ODWDZIĘCZĄ ZA POMOC.

  2. Jurgis mówi:

    Wygląda na to że wrogość do Polski Litwini mają wpisaną do Konstytucji.A jak uczą ostatnie doświadczenia z językiem państwowym Konstytucji w żaden sposób zmienić się nie da………………..

  3. józef III mówi:

    eeeeech !

  4. Wilniuk mówi:

    A my pomozemy Ruskim

  5. Koroniarz mówi:

    Spójrzcie na tę gębę…

  6. lach mówi:

    Dawno dupa byla bita?Perekulszcziki,ratujcie sie!

  7. lach mówi:

    Do Koroniarza! W wojnie z Rosja Polska zesra sie,a Litwa utonie w fekaljach.

  8. Astoria mówi:

    Współpraca obronna Polski i Litwy jest niewspółmiernie ważniejsza od tabliczek dwujęzycznych. Jeśli pierwszą sprawę uznać za słonia, druga sprawa jest przy nim pantofelkiem.

  9. Ali mówi:

    Niezmiernie ważna dla Litwy Astorio ! Nie dla Polski.

  10. Ryś mówi:

    Poprostu nie polacy Polską żądzą a władze polskie robią co im każą “odpowiednie”siły.Traci Macierz honor.

  11. Powiłas mówi:

    ad 8 Słonia trzeba tresować tak aby odczuł ból jeśli wdepnie na pantofelek.

  12. Bolesław mówi:

    Polska nic nie ma do gadania, ona nie pomaga jako polska tylko sojusznik NATO. znów artykuł napisany tak jakoby polska przychodzi z pomocą z własnej woli 😀

  13. zielony ludzik mówi:

    A może by tak autor i inne łachy podpowiedziały dobru narodowemu Waldemarowi Wstążka Tomaszewskiemu, żeby skłonił stronę litewską do zakupów od rosyjskiej zbrojeniówki. Oni tam teraz mają recesję i każdy grosz im się przyda. Polskie Bumary niech poszukają sobie innych rynków zbytu, ewentualnie polskich specjalistów chętnie przyjmą w innych krajach, a jak nie przyjmą to zrzucimy się na ich zasiłki.

  14. Oleniszki mówi:

    Polska powinna rozpatrzyć możliwość osiedlenia się w naszym kraju wszystkich Polaków mieszkających na Litwie i niech Putin robi co chce z Litwinami.

    Moja rodzice z bólem osuszali Wileńszczyznę ale żaden z nas nie chciałby wrócić nawet obecnie.

  15. Oleniszki mówi:

    Nasi rodacy na Litwie są zakładnikami “terrorystów-nacjonalistów” litewskich.

  16. Koroniarz mówi:

    Powiłas 11

    Ten słoń prędzej popełni samobójstwo z bólu niż zejdzie z pantofelka.

  17. Bronislaw mówi:

    znowu zobaczcie wschod idzie broncie się i uzbrojajcie się kupujcie bron bo niema gdzie podziewac,znowu straszylka jest,Boleslaw 12 prawidlowo napisal,ja osobiscie w žaden sposub nie mogę się polapac,czytam glos ameryki,bbc,deutsche welle,polskie,litewskie,rosyjskie wiadomosci czy to mydlenie na skalę swiatową oczy,kto to taką maszyną žądzi albo nikt,informacja idzie na sensacja,jedni tak mowią nap.czerwone drugi bordowe,salatowe jedni drugi zielonkawy,a znachodzi się že zamiast tych kolorow co widzial wogule piszy jak litewskie nie kture tož to czarny,poco dlaczego ludzi liczyc za durniow jak info až do nieba,zeszli się chyba w cenie i wszystko tylko co to da,czemu niemogą ludzie žyc bez wojny.

  18. Ja mówi:

    o kurcze, zlość mnie rozpiera, że się tak dzieje… Polak na Litwie jest teraz czymś negatywnym, napewt dzieci w litewskich szkolach drażnią się nazywjąc jedni drugich Polakami, co w ich rozumieniu jest czymś strasznym i złym. A jak zagrożenie, to od razu pomocy prosi się u Polski.. z innej strony, jestem rozczarowany, że Polska nie może dać odporu i po prostu oficjalnie powiedzieć, że NIE PÓJDA z pomocą do kraju, gdzie w internecie sie komentuje “Dobry Polak – martwy polak” i komentatorowi nic za to nie grozi… WSTYD i hańba

  19. Powiłas mówi:

    @ 16 To może z tym słoniem postępować metodę taką jak wobec niedźwiedzia przez tresowanie na gorącej blasze.Metoda okrutna ale skuteczna.

  20. Koroniarz mówi:

    @ Powiłas 17

    Trzeba mu raczej pokazać, że prawdziwe słonie nie depczą pantofelków.

  21. Jan mówi:

    A może te komentarze typu “dobry Polak tp martwy Polak” to ruskie agenty piszą bo widzą jak łatwo nas skłucić . Trzeba robić swoje i patrzeć na łapy ruskim.Oni wcale tacy silni nie są.

  22. Znad Wilii mówi:

    Kapitalizm, Panowie! Producenci “Gromów” mają Polaków litewskich w d…, zreszta rodaków rownież. Najważniejszy patriotyzm dla większości ludzi interesu to kasa

  23. stef mówi:

    to my tych litworusków bronimy a oni nam tory do NASZEJ rafinerii rozebrali?

  24. abc mówi:

    Głupota naszych rządzących potrafi latać. Co jakiś czas nawet nad Litwą lata w ramach jakiś patroli NATO. Litewska pipidówka nie ma własnych sił powietrznych to trzeba za nich nadstawiać karku. Nie zapomnijmy wystawić twarzy żeby mieli gdzie napluć jak już nie będziemy potrzebni. Taka wdzięczność litewska

  25. marek mówi:

    Cóż, Giedroyc jest jak Lenin- wiecznie żywy. A podjudzacze wykorzystują polską rusofobię.

  26. alex mówi:

    Polska patroluje przestrzeń powietrzną nad Litwą w ramach sojuszu NATO i własnego bezpieczeństwa a nie miłości do litwinów. Zresztą może z tej misji w kazdej chwili zrezygnować jażeli uważa że to jest sprzeczne z jej interesami narodowymi.

  27. Ryś mówi:

    Może astoria pisząc o słoniu i pantofelku miał na myśli że pantofelek jest pułapką na słonia?

  28. Bronislaw mówi:

    kto žyl za PRL,a ja LSRR ten pamięta jak nas straszono zachodem,teraz straszą wschodem,bo my znalezli się po tej stronie,tylko czy my jako ludzie musimy widziec drugiego czleka wroga bo on nap.ruski,bialorus itd.Polska sprzedaje te Gromy nu i dobže i koniec biznies,NATO broni granic Litwy a tu jest pompa ze strony polityki Litewskiej podjenta,na uszy postawiona NATO,poco ,jakis sens byl može przed wyborczy,litewskie polittechnoliogi bardzo lubią wyskakiwac wyžej jaj,jak mowi się a žeby byla mutna woda i rybka lapi się lepiej.

  29. Maximus mówi:

    Musimy sie wreszcie porzadniej zoorganizowac jako Polacy na Litwie,i zaczac pracowac i dazyc do stworzenia calkowitej Autonomi Polskiej,zarzadzanej tylko i wylacznie przez Polakow.Jak bedzie potrzeba uzyc srodkow bardzo radykalnych.

  30. Adalbert mówi:

    Witam 🙂 Jako Polaka caly czas zastanawia mnie litewski nacjonalizm i ksenofobia. Nie twierdze ze w Polsce brak podobnych oszołomów bo byloby to klamstwo, ale u nas stanowia margines i plankton polityczny -vide porazka narodowców w Eurowyborach 25 maja. Zdobyli 1 % glosów. Na Litwie zarowno wladze (obóz prezydent Grybauskaitė) jak i nacjonalisci zachowuja sie w stosunku do Polaków zamieszkujacych teren Litwy jak do jakiejs V kolumny i separatystów podobnych do tych z Krymu czy Doniecka a do samej Polski jak do kraju ktory o niczym innym nie marzy jak o powrocie Wilna do “macierzy” .I to 1 i to 2 jest jakas totalna paranoja i głupota. Polska nie jest zainteresowana jako panstwo ani odzyskiwaniem Wilna ani Lwowa z przyległosciami.Zyjemy w jednolitym praktycznie pod wzgledem narodowosciowym kraju i nie sa nam potrzebne zadne wojenki z mniejszosciami i konflikty ciagnace sie poźniej niczym w Irlandii pod brytyjska okupacja. Gospodarczo równiez nasz kraj nawet w najmniejszym stopniu nie ma zadnego interesu w braniu sobie na głowe zarowno zbankrutowanej Ukrainy jak i robiacej bokami Litwy. Zalezy nam na partnerskich stosunkach,umacnianiu wymiany kulturalnej i handlowej , wspolnych przedsiewzieciach gospodarczych etc etc a nie rozjezdzaniu Leopardami litewskich miast. Ktos kto uwaza Polske za czychajacego za wegłem wroga powinien zaczerpnac pomocy psychiatry bo wyraznie cierpi na manie przesladowcza i omamy. Czy Polska jest w stanie pomoc iobronic Litwe w razie konfliktu z Rosja? Oczywiscie ze NIE ,Polska nie jest sama w stanie obronic nawet siebie bez pomocy NATO a konkretniejUS-army. Ale Polska inwestuje w swoja obronnosc. Polska armia po przejsciu na zawodostwo stala sie realna siła w tej czesci europy .Cały czas trwa modernizacja polskiej armii w zakresie uzbrojenia i integracji z Natowskimi systemami. Dysponujemy realna siła pancerna po zakupie kilkuset szt. Leopardów od Niemiec.Bolaczka Polski jest słabe lotnictwo, kilkadziesiat F-16 i tylez samo postradzieckich Migów 29 (co prawda zmodernizowanych zachodnia elektronika)to zdecydowanie za malo na konflikt polsko-rosyjski.I tu jest m-ce dla wsparcia ze strony USA .Mamy tez za mało smigłowców bojowych- te kilkadziesiat sztuk to zarty.Potrzebne sa systemy obrony rakietowej kraju i pociski manewrujace typu Tomahawk w celu uderzen w cele w glebi terytorium przeciwnika i rakiety sredniego zasiegu. Niestety podobnie jak Litwa nie dysponujemy jakims nieograniczonym budzetem na wydatki MON-u. a tylko 2 % PKB ,nie pamietam dokładnie ale w roku 2013 na armie wydano chyba cos około 11 miliardów S . Moge sie myslic co do dokladnej kwoty. Majac to wszystko na wzgledzie trudno mowic o Polsce jako jakims kraju bedacym militarna potega, ale darmo skory nie oddamy :)))

  31. Astoria mówi:

    –>Polska patroluje przestrzeń powietrzną nad Litwą w ramach sojuszu NATO i własnego bezpieczeństwa a nie miłości do litwinów. Zresztą może z tej misji w kazdej chwili zrezygnować jażeli uważa że to jest sprzeczne z jej interesami narodowymi.

    Celny komentarz. Wpisuję do ulubionych 🙂

  32. Adalbert mówi:

    I jeszcze tak w temacie patroli , Polscy dyplomaci narzekają, że Litwa nie wypełnia swoich zobowiązań NATO-wskich, jeśli chodzi o wydatki na obronność, i nie chce pokrywać kosztów obecności obcych samolotów i pilotów na swoim terytorium. – Wystawiają nam rachunki za wszystko: hotele dla pilotów, paliwo, wodę – oburza się polski dyplomata. – Jest pewien problem w porozumieniu. My uważamy, że spełniamy szlachetną misję, broniąc litewskiego nieba. Oni uważają, że jest to nasz obowiązek, a mając bazę na swoim terytorium, mają prawo na tym zarobić – mówi jeden z wyższych oficerów lotnictwa.
    Fajnie co ? Broncie nas i jeszcze nam za to płaćcie. Czasem sie zastanawiam czy mamy doczynienia z Litwinami czy z calkiem inna nacja????

  33. realizm mówi:

    Alez to sa rosyjskie samoloty.Hanba dla Polski i Litwy.

  34. Bronislaw mówi:

    Adalbert tu jest tak jak jest bez kręcenia jaj,a ten realizm czy inaczej znowu znalazl rosyjski znak,a može naprawdę jak polityki będą litewskie tak bez podstawnie podskakiwac Polsce odmuwic od tej misyi,a co ciekawie jaka reakcja,zaczyna się ta antypolskosc nadojadac za te 23lata,gožko že z gury poszlo w dul do spoleczenstwa litewskiego ta nie nawisc do polakow,a napewno tego džyna co wypuscili zachcą do butelki zapchnąc a czy uda się.

  35. Koroniarz mówi:

    Do Adalberta

    “Czasem sie zastanawiam czy mamy doczynienia z Litwinami czy z calkiem inna nacja????”

    Odpowiedź: z całkiem inną “nacją”.

  36. Lubomir mówi:

    Trzeba dostrzegać na Litwie nie tylko ultrasów czy etnicznych rasistów, ale także proeuropejskich i propolskich unionistów i tradycjonalistów, miłośników Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Krąg tych ludzi należy promować i poszerzać. O wiele większym sensem jest angażowanie się Polski na Litwie i u jej sąsiadów, niż w Libanie, Iraku czy Afganistanie.

  37. MIKI mówi:

    O jakim zagrozeniu idzie mowa,to tylko pani prezydentka cos tam kiedys muwila ze bedzie strzelala,a moze to o konserwach razem z Landzbergiem mowa o zagrozeniu.

  38. Lubomir mówi:

    Gdyby Europa właściwie rozpoznawała ducha epoki, to dostrzegałaby, że na kontynencie europejskim zaczyna obowiązywać pewna logika. Putin jako oficer rosyjskiego wywiadu wojskowego przeżył w Dreźnie Anschluss Saksonii, Brandenburgi i Meklemburgi, przez Bundesrepublik Deutschland. Z niemieckiej lekcji najwyraźniej wyciągnął konkretne wnioski dla Rosji… trzeba uruchomić odpowiednią propagandę i można przesuwać granice. Teraz właśnie obserwujemy powielanie niemieckiego scenariusza przez Rosję. Brak reakcji Europy na rozszerzanie terytorium BRD, zachęcił Rosję do wejścia na podobną drogę. Wydaje się, że teraz nikt na świecie nie zdziwiłby się gdyby np Mongolia Wewnętrzna ogłosiła chęć ‘zjednoczenia’ się z Mongolią…Pacyfistyczna Polska i pacyfistyczna Litwa jakoś nie lgną do siebie, jak robiły to zawsze w sytuacjach wspólnych zagrożeń…A może zbliżają się coraz bardziej do punktu dwustronnego przymierza, tylko jest to jeszcze mało czytelne?.

  39. Koroniarz mówi:

    @ Lubomir

    Istotą Lietuvy jest antypolonizm. W celu wymazania wszelkich śladów polskości z Wileńszczyzny była już na usługach Niemiec i bolszewików. Teraz prędzej zrobi to samo, niż zawrze rzeczywisty sojusz z Polską. Byłby on dla niej przecież powrotem do idei unii, od której odrzuceni rozpoczęła się historia tego ruchu. Od samego początku zresztą wspieranego przez Niemcy i Rosję – przeciw Polsce.

  40. LT-PL mówi:

    Lubomir
    Lietuviski ruch narodowy powstał w wyniku działań carskiej Ochrany i wywiadu Kaizerowskich Niemiec i miał na celu osłabienie polskiego żywiołu na zachodnich kresach Rosji i wschodnich terenach Niemiec.
    Po ponad 100 latach sytuacja uległa zmianie i tak naprawdę Lietuva nie jest nikomu potrzebna, no może Rosji, która bez wątpienia będzie dążyła do połączenia lądowego z Królewiecką Enklawy.

  41. Koroniarz mówi:

    @ LT-PL

    “Lietuva nie jest nikomu potrzebna”. Myślę, że gdyby nie była nikomu potrzebna, już dawno by jej nie było.

  42. Wereszko mówi:

    @ Lubomir, Maj 31, 2014 at 23:26 –
    “Pacyfistyczna Polska i pacyfistyczna Litwa jakoś nie lgną do siebie, jak robiły to zawsze w sytuacjach wspólnych zagrożeń.”

    Może Polska i Litwa to robiły ale nie Polska i LIETUVA. Litwa i Lietuva to coś całkowicie innego. Nie wiedziałeś o tym?

  43. Irena Grygorowicz mówi:

    Nie o zagrozeniu mowa idzie, prezydentka chcac odwrocic owage o trudnej sytuacji gospodarczej w kraju wymysla nie istniejace zagrozenia ona jak i wielu litwinow ma niuzasadniona ;Rusofobie:- lepiej by sie zajela ulepszeniem gospodarki w Litwie.

  44. pruss mówi:

    analizujac polityke wschodnia RP mam wrazenie,ze Polska nie rzadza Polacy ale i to sie skonczy patrzac na wyniki narodowcow na Zachodzie

  45. Wereszko mówi:

    @ pruss, Lipiec 7, 2014 at 18:47 –
    “analizujac polityke wschodnia RP mam wrazenie,ze Polska nie rzadza Polacy…”

    I masz absolutną rację!
    Radek Sikorski (minister spraw zagranicznych RP) ma żonę jakiej narodowości? żydowskiej!
    Pierwszy prezydent RP Wojciech Jaruzelski – TW “Wolski”
    Drugi prezydent RP Lech Wałęsa – TW “Bolek”
    Trzeci prezydent RP Aleksander Kwaśniewski – TW “Alek”
    Czwarty prezydent RP Lecz Kaczyński – czysty,zabity w Smoleńsku
    Piąty prezydent RP Bronisław Komorowski – człowiek WSI,żonka to córka żydowskich UB-eków

  46. Andrzej mówi:

    Warszawa zachowuje się jak solidny partner nie z powodu miłości do Litwinów (nie zasługują na to), lecz ze względu na ważne dla Polski geopolityczne położenie ich kraju oraz pozycję Polski w NATO. A co myślą o tym Litwini – nie ma znaczenia.

  47. Andrzej mówi:

    Do Lubomira: Zbliżanie się do przymierza jest w ogóle nieczytelne. Współcześni Litwini, z powodu wpojonej w XX wieku, z mlekiem matek, nienawiści do Polaków, wolą stracić wszystko, byle nie zbliżyć się do Polski. Wszak popularne było ich powiedzenie – gdy sowieci weszli na Litwę: Lietuva Rusu – Vilnius musu. Niestety, polskie ultimatum z 1938 roku było spóźnione o całe pokolenie Litwinów, wychowane w antypolskim duchu. Tego i przez 100 lat nie da się odrobić.

  48. Ogłoszenia drobne Warszawa mówi:

    a w aneksie do umowy powinni z panią prezydent Litwy ustalić w końcu napisy w języku polskim nazw ulic, skwerów ,nazwisk w dokumentach i poszanowanie praw mniejszości polskiej.
    panie prezydencie więcej odwagi, mniej głaskania się po ramieniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.