„Postawmy tu Basanavičiusa, żeby jakiegoś Polaka tam nie wsunęli”

69
Stołeczne władze chcą postawić pomnik J. Basanavičiusa przed przedwojennym polskim teatrem, żeby Polacy „nie postawili tu jakiegoś Polaka”. Fot. Stanisław Tarasiewicz
Stołeczne władze chcą postawić pomnik J. Basanavičiusa przed przedwojennym polskim teatrem, żeby Polacy „nie postawili tu jakiegoś Polaka”. Fot. Stanisław Tarasiewicz

Władze Wilna rozważają możliwość upamiętnienia patriarchy litewskiej niepodległości Jonasa Basanavičiusa. Do 2018 roku, na 100-lecie odrodzenia niepodległości kraju, chcą wybudować mu w Wilnie pomnik. Obecnie trwają dyskusje, gdzie taki pomnik ma stanąć. Najwięcej zwolenników ma lokalizacja na Pohulance (obecnie ul. J. Basanavičiusa) przed gmachem przedwojennego teatru polskiego. Jednym argumentem na ustanowienie tu pomnika są obawy, że jeśli nie postawi się tam Basanavičiusa, to niebawem Polacy mogą postawić pomnik jakiemuś swemu rodakowi.

„Ten teatr był budowany jako polski teatr. W nim występowało bardzo wielu znanych osobistości, więc jeśli nie będzie tam Basanavičiusa, to będzie pomnik jakiegoś polskiego aktora albo reżysera. Sądzę więc, że pomnik Basanavičiusa w tym miejscu byłby całkiem dobry” — uważa wiceprzewodniczący samorządowej komisji ds. nazw, pomników i tablic pamiątkowych Antanas Rimvydas Čaplinskas z Centrum Kultury Etnicznej. Skandaliczna wypowiedź Čaplinskasa padła podczas jego rozmowy z dziennikarzem gazety „Vilniaus diena”, która też publikuje tę wypowiedź.

Tymczasem w oficjalnym uzasadnieniu lokalizacji pomnika na Pohulance przy teatrze, gdzie obecnie mieści się Rosyjski Teatr Dramatyczny, są przedstawione bardziej racjonalne niż antypolskie argumenty.

„Zdaniem większości ekspertów, przestrzeń naprzeciwko Rosyjskiego Teatru Dramatycznego jest najbardziej odpowiednią pod każdym względem: symbolicznie wyznacza styk starego i nowego miasta; otoczenie architektoniczne odpowiada okresowi powstania oryginału pomnika; nazwa ulicy J. Basanavičiusa adekwatnie uzupełnia społeczny szacunek do działacza. Co więcej, skala przestrzeni odpowiada wymiarom pomnika, zaś ze względu na jego lokalizację na trakcie na starówkę pomnik zawsze będzie widoczny dla mieszkańców Wilna” — czytamy w oficjalnym uzasadnieniu lokalizacji pomnika, jakie w połowie lipca przyjęła rada ekspertów architektów i urbanistów Związku Architektów Litwy. Samorządowa komisja ds. nazw, pomników i tablic pamiątkowych przychyla się do opinii architektów, ale jak już wiemy z wypowiedzi jej wiceprzewodniczącego Antanasa Rimvydasa Čaplinskasa, nie tylko z racji przedstawionych przez ekspertów argumentów.

Tymczasem absolutnie się z nimi nie zgadza dyrektor Narodowego Muzeum Litwy Birutė Kulnytė, jedna z inicjatorek upamiętnienia w Wilnie animatora litewskiej niepodległości.

„Niedorzecznością byłoby stawianie pomnika na Pohulance. Przecież tam duży ruch samochodowy, ludzie tam nigdy nie pójdą. Co więcej, samego Basanavičiusa nigdy tam nie było, gdyż jego życie jest związane ze starówką, więc gdzie tkwi logiczne wytłumaczenie takiej decyzji?” — Birutė Kulnytė sprzeciwia się pomysłowi postawienia pomnika przy teatrze.

Prezes Fundacja Kultury Polskiej na Litwie im. J. Montwiłła Henryk Sosnowski, który jest też członkiem samorządowej komisji ds. nazw, pomników i tablic pamiątkowych, zauważa, że dyskusja o miejscu postawienia pomnika trwa w Wilnie już od kilku lat i było kilka innych propozycji lokalizacji pomnika, jednak decydenci w tej sprawie uparcie dążą do postawienia pomnika właśnie przed byłym polskim teatrem.

— Przecież Basanavičius nic nie ma wspólnego z tym miejscem. Jeśli już, to miejsce to pasowałoby na upamiętnienie Juliusza Osterwy — mówi prezes Fundacji.

Tak ma wyglądać pomnik J. Basanavičiusa według projektu autorstwa Rapolasa Jakimavičiusa z 1930 roku. Fot. archiwum
Tak ma wyglądać pomnik J. Basanavičiusa według projektu autorstwa Rapolasa Jakimavičiusa z 1930 roku. Fot. archiwum

Jak wynika z protokołu posiedzenia rady ekspertów Związku Architektów Litwy, wśród ewentualnych miejsc lokalizacji pomnika były też brane dwa inne miejsca, właśnie na starówce. Jedno — to plac przed Filharmonią Narodową, zaś drugie — skwer K. Sirvydasa, również na starówce. Rada ekspercka, bez większych dyskusji, odrzuciła jednak te lokalizacje. Podstawowym argumentem było to, że na starówce powinno stawiać się pomniki postaciom z okresu powstawania starówki, a nie osobowościom z okresu nowoczesnej historii Litwy. Tu jednak warto zaznaczyć, że akurat Filharmonia Narodowa, jak i okolice skweru K. Sirvydasa, gdzie znajduje się Dom Sygnatariuszy Aktu Niepodległości, są jak najbardziej związane z okresem odrodzenia niepodległości Litwy.

Kulnytė uważa, że chociaż postawienie pomnika na starówce jest bardziej kłopotliwe, jednak nie należy iść na łatwiznę z wyborem lokalizacji pomnika na Pohulance.

„Musimy raz jeszcze poważnie nad tym się zastanowić” — mówi dyrektor Muzeum Narodowego.

89 KOMENTARZE

  1. lepej juz wy, slawo-zombyjuszy, poszli kolanamy kolanamy… do Warszawy, zeby tam raczkowacz pod KRZYZEM-SWIONTYM-CUDOTWORNYM Matką-Boską-liachomanką przynesionym do wybranych niedoobrezanych SLAWOZOMBYJUSZOW.

  2. ”żeby Polacy „nie postawili tu jakiegoś Polaka” ”

    ……………………………..

    a ta supercitatka tego anonimowego „litwina-oszoloma” – to tajna-kresowa „Czerwonego Sztandara”, czy moze gazetka to upowszechnie ?

    ale to puste pytanie… to wiec firmowe SAMO-ZAPLODNIANIE SIE „Sztandara Krasnego” tobiez „Kuriera Wilenskiego”…

    takie zaplodnianie sie plotkami, bo oprucz kresowych plotek w tym kresobagnie – ZERO wydarzen… ale co najtragicznie: nikomu nie ciekawa ta opinia kresobagna 🙁

  3. To smutne, że tak głupi ludzie, jak pan Czapliński/Czaplinskas, mają cośkolwiek do powiedzenia w sprawach tak ważnych. Powinien pan krowy paść, a nie zajmować się pomnikami. Pańska wypowiedź pana kompromituje, pokazuje, że jest pan ograniczonym szowinistą, niezdolnym do szerszego spojrzenia na dzieje Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

  4. Ponas Antanas Rimvydas Čaplinskas – ponieważ jest pan typowym przedstawicielem fetyszystów narodowościowych to proponuję panu wyszukać na lokalizację dla pomnika miejsce przed budynkiem teatru pobudowanym przez Litwinów przed 1939 rokiem. Pomogę szukać:)

  5. czy pan „Piotr” niemogby nazywac sie ludzkim nazwiskiem – PETRAS, a nie tym koryto-kopytowym „Piotr” ?…

    zresztą, METROPOLIS LIHUANIAE nigdy nieprzyznal jakich tam smiesznych glupstw „obojgonarodowych”

    i to zawsze ZAWSZE !!! wiwatowal MUNDIS PALEMONIS jako przeciwienstwo do dzikich poliackich sarmato-tartiariow… i to stoleczami w Wilenskich konwokacjach mowiono : „RESPUBLICA LITHUANORUM”, a Polska zawsze mianowana „panstwo sąsiednie”… o tak to bylo od wiekow przez wiekow w Litewskim metropolium !

  6. Ale działa to „słoneczne tsunami” na móżdżki Litwinów! Czy co tam u nich zamiast mózgów – cepeliny?

  7. W świetle decyzji Trybunału w Strasburgu o legalności aktu niepodległości Kosowa, pytam kiedy Wileńszczyzna ogłosi niepodległość od Litwy?!

  8. u nas w glowach flyaki flyaki – DUZO FLYAKOW i kawalczyk kebabu z bigosziem zamiest krwi – i to wszystko z tej samej turecko-awaro-slowianskiej kuchni 🙂

  9. pśv : Znowu prośba o przetłumaczenie. Co te świniopasy ( post 2 i 5) chciały powiedzieć ?

  10. tak tak … niepodlege suwerenne „Zjednoczone Emyraty Pikielyszek i Biezdanow imienia Bialej-Kosci Najszwientszej Panni Marii Rekszczsz” :0

  11. 5.
    Czy numer 5 mógłby odezwać się ludzkim, a przede wszystkim zrozumiałym głosem. Jedyne, co jest zrozumiałe w tym poście, to obelgi, bo z demagogią, podszytą zakompleksionym litewskim szowinizmem, trudno polemizować.
    Imię, jak imię, moze ci się nie podobać. Pewnie nie rozumiesz, co znaczy.
    Twój problem jest inny. nie masz żadnego imienia, no chociaż jedno napewno: tchórz.
    Swoje litewskie bajki odłóż do szowinistów z wilniji.

  12. to Krzysztof (Bydgoszcz)
    Nie da się tego przetłumaczyć. Takie zwyczajne litewskie wymiotoszczytowanie. Wzmożona aktywność słońca zaktywizowała próby leczenia nieuleczalnych kompleksów lingwoonanizmem.

  13. A planowanego pomnika Jana Pawła II na Subocz nadal nie ma.
    A piękny pomnik Papieża, zasłużonego dla niepodległości RL, z wileńskiego Liceum jego imienia, nadal nie może zostać ulokowany na dziedzińcu szkolnym .Po prostu litewski zakaz. Tak tutaj jest. I już..

  14. A może wreszcie pomnik ponarski w Wilnie? Z pełnym opisem , nazwiskami ofiar i oprawców. O pomniku największego Żmudzina Józefa Piłsudskiego nie śmiem ,jeszcze, marzyć w Wilnie. jestem przekonany , że to Litwini sami z czasem go docenią jako zbawcę narodu litewskiego.

  15. „…największego Żmudzina Józefa Piłsudskiego…”

    ………………………..

    moze on bylby „najwiekszym” Zmudzinem, ale niepismienny, niestety 🙁

    jako niepismienny bambus bardzo pasowal do prezydentury RP (pismiennych tam nigdy niebylo i niebędzie)… a dla Zmudzinow za marny…

    a propos tym czasem nasz Antanas Smetona przetlumaczyl z greckiego Platona w naukowym wydaniu… nie to, co ten wasz sum-Naczelny

  16. do 17:
    Prosimy o więcej, jeszcze więcej takich wypowiedzi. Ostatnio tak ich nam brakowało 😀

  17. Basanovicus,to nas bochater,tylko muchomory mu zaskodzili a pomnik bedzie na Manhatanie.

  18. Do 17 : I tak to bywa, gdy taki niedouczony dureń jak ty zabiera się do dyskusji na tematy historyczne. Chciałbym cię poinformować, że II RP miała trzech prezydentów i żadnym z nich nie był Józef Piłsudski. Prezydentami byli : Gabriel Narutowicz, Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki. Każdy z nich był PROFESOREM wyższej uczelni. Narutowicz w Zurychu, a nie w jakimś tam Kownie. Mościcki karierę naukową również zaczynał w Szwajcarii. Był autorem ponad 60 prac naukowych w kilku językach oraz ponad 40 patentów na wynalazki w Polsce i na całym świecie.
    I co ty świniopasie wiesz o polskich prezydentach ? Tyle tylko co usłyszałeś od innych parobków z rodzinnej wiochy, zabitej dechami.

  19. „najgorsi są renegaci”

    taj tak…

    tak jak esesmani ze Śląska, tak jak puliaki-kresozombowiaki z wilienszczyzny: wszelkie „Mackojscie”, „Juckojcie”, „Gojdelis”, „Stosyszkis”, „Orzkelowicz”, „Motujzo”, „Balądz” i tak dalej i tak dalej…

    ale najwięcej wsrud naszych „kresowych” jest bulbow z Bialorosji. Ja z wielkim zainteresieniem bacze bieloruską TV z Minska – z jaką manjakalną pilnascią bialoruskie diktory i zurnalysci nasladuje moskiewskiemu „wygoworowi” (moskiewski dialekt); krew z nosu, ale bailorusin robi z siebie wlasciwego rosa-rusa-moskala…

    i to same z naszymi litewskimi bulbami – jaki oni juz super-duper-puliacy UCH OCH OHO HO ! Oni bardzo puliaki za tych z „burzuaznej Polščy”. ten samy smiech.

  20. Uruski Seweryn, Rodzina Herbarz Szlachty Polskiej, Tom II, Gebethner i Wolff, Warszawa 1905.

    „CZAPLIŃSKI h. DROGOSŁAW. Wzięli nazwisko od wsi Czaplina w ziemi czerskiej, zkąd przesiedlili się na Litwę.”

  21. uj, bardzo bardzo przepraszam:

    ja zapomnialem, ze u polakow bylo wprost DIKATOR-BANANOWY, ojciec Macierzy – Jozek, bez ani jakich tam sentymentow i „skrupulozij”…

    a nakąt Gabriela Narutowicza, to zobacz pana-forumowicza „józef III”: „najgorsi są renegaci”. Ale to renegactwo obum skonczylosie zle… oba bratanki (tak powiedzimi) „specefycznie” skonczyli zycie… jak prawdziwi renegaci.

  22. 17 grudnia 1926 r zamach stanu na Litwie i do władzy dochodzi Antanas Smetona z tautininkami.

    Na Litwie oczywiście banany nie rosną w przeciwieństwie do Polski.

  23. nu nasz choziac FIUREREM … tfu… WODZEM nienazywalsie. Prezident Antanas Smetona i wszystko, a ci wasze Rydzi, Rydziki, jak tam? Rydz-Smigly: z podjetymi rękami, z hitlerskimi mimikami, czarnymy orlami w plakatach, imperskimi apetytami i titulami „WODZ” !!!

  24. Do 24 : Gabriel Narutowicz przeszedł do historii i ma w Polsce, w prawie każdym mieście, ulicę swojego imienia albo plac. Gdyby zaś ciebie zastrzelono, mój ty „patriotasie”, pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował.
    A co do Piłsudskiego i Smetony to różnica pomiędzy nimi była taka, że gdy Smetona zobaczył w roku 1940 uzbrojonego bolszewika, wiał czym prędzej, nie oglądając się za siebie do Niemiec. O zabraniu ze sobą kasy jednak pamiętał.Pewnie mu Platon takie bohaterskie postępowanie podpowiedział. Piłsudski natomiast wiedział jak z bolszewikami należało rozmawiać.
    A tak przy okazji : Naucz się pisać lepiej po polsku albo nie pisz tutaj wcale. Nie wiem co to znaczy „diktator – bananowy” ani „skrupolozij”. Jakiś bełkot szurniętego Litwina, który myśli, że pisze po polsku.
    I już na zakończenie : A ten wasz nieszczęśny Romuś Kalanta, który udawał w centrum Kowna świecę, też zginął jak prawdziwy renegat ? Kto mu kazał podpalać samego siebie ? Nienormalny jakiś ?

  25. Do 26 : Śmigły – Rydz nie był ani dyktatorem ani prezydentem RP. W przeciwieństwie do litewskiego dyktatora, prezydenta Smetony.
    Ty się kolego naprawdę lepiej przygotuj do tej dyskusji, bo klepiesz głupoty.

  26. tak tak… i ten wasz Rydzik-Smigly; ten tez byl „WODZ” a nie prezydent … gdzie tylko w Polsce nieplun, tam jakisz Wodz, czy Fiurer… i u moskalow to same – Putin jako „otec naciji”, i sowieckie „genseki” tez niebyli prezidentami, tylko gen. „sekretorami”…

    chier zrozumiesz tych slawow.

  27. Do 29 : Widzisz kolego ! Śmigły – Rydz napędził wam stracha w marcu 1938 i widzę, że od tego czasu myślicie, że rządził on Polską.
    A prawda jest taka – tutaj odbierzesz bezplatną lekcję historii – że w roku 1938 rządził w Polsce nieformalny triumwirat : Mościcki – Śmigły- Beck. Żaden z nich nie miał decydującego głosu w państwie, a jeśli już, to bardziej Mościcki niż Śmigły.
    Śmigłego- Rydza nazywano „wodzem” z tej przyczyny, że dowodził armią. Gdybyś znał język polski na przyzwoitym poziomie, wiedziałbyś, że słowo „dowódca” jest pochodne od słowa „wódz” i w zasadzie to samo oznacza.

  28. dziękuje, ale historiami panstw trzeciego swiata (z populiacjami zastającymi w poziomie animizma, wierzoncymi w „magiczne objekty” w formie krzyza na przyklad) nieinteresujesie.

    dobranoc i by by…

  29. Obecnie wszyscy wiedzą, że „wodzem” Antanasem Smetoną żądziła kobieta, jego żona 🙂 Marnie to wygląda…

  30. Widzę że na forum weszło paru /albo jeden/ Litevsko podobnych furiatów, ktorym przygrzalo sloneczko. Muszą oni zrozumieć że Józef Piłsudzki- Zmudzin – ich krajan przerósł ich o jakieś 200 lat. To tyko on zwyciężyl bolszewików i dał Polsce i Litwie 20 lat wytchnienia od wschodniej czerwonej zarazy. Mozna smiało porównac go do Wł.Jagiełły .A Pan Smietana /wel Smetona zwiał do Prus i oddał panstwo Litveskie na lup Bolszewi. Tak sie mu odwdzieczyl przyjaciel Stalin Nacjonalista traci rozum wzrok i instykt samozachowawczy- staje się latwym łupem.. Quo vadis Lithuanio?????????

  31. 33.
    odezwał sie członek Romuvy, czy też innej szowinistycznej sekty litewskopodobnej. W dodatku jakiś zatwardziały ateista, zapewne wierzący mamonę.

  32. a jest już może projekt pomnika Basanavičiusa? Chciałbym go ocenić, bo na razie pomniki mamy okropne – koszmarny Kudirka, ślepy Giedymin i taki nijaki Mendog.
    A miejscem najlepszym była by góra Bouffałowa. Stał by patriarcha Basanavičius i ze smutkiem spoglądał na panoramę Wilna

  33. Do 35 : Widzę, że się jednak interesujesz. Tyle, że na poziomie litewskiego psychiatryka.

  34. pomnik jakiegos tam bassanovic’iusa to powinni postawic spadkobiercy ideologii carow i kaizerow. To ten slugus zaborcow faktycznie uruchomil maszyne usmiercenia Litwy historycznej.

  35. Nie bardzo rozumię o co tyle krzyku i namiętnej dyskusji.
    Chcą stawiać pomnik Litwini niech stawiają ich prawo.
    Czy go postawią na Pohulance to już inne pytanie. Jeżeli ziemia należy do nich to postawią.
    Znając natomiast realia urzędniczo-decydenckie to tego pomnika nie będzie i za 10 lat

  36. byla Litwa. Potem car zlepil bassan’ovic’iusa. Byli agenci zaborcow smietona, voldemaras, snieckus, paleckis…sa degeneraci kupcinskasowie, songailowie, zgraja pospolitych zlodziei… Gdzie jest Litwa?

  37. Do:16
    Najpierw postawimy między sercem marszalka a AK pomnik tysiącąm žydow pomordowanych w Jedwambnym,Wąsączu, Kielcach pszez polakow. (odpowiednik w Beržininkai), będzę rezultat 1:1.

  38. W Paneriai pomnik otwarto w 1948 roku, w Kielcach tylko teraz, gdzie bylo wasze sumienie 62 lata?

  39. Jest nawet muzeum bezplatne w Paneriai, czy cosz takiego jest i w Jedwabnym???????????????????????
    Pomniki ofiarom nawet 4, wspolny, pomordowanym polakom, pomordowanym litwinom i pomordowanym žydom. Tak že caly kompleks muzealno-pomnikowy. I žadnych pierdolow o zatartej pamięci mordow w Paneriai prosze tu nie pisač. Lepiej popracujcię w swoich grzehah, i robcię s tego lekcje. Bo Polska bez Litwy zawsze jest nikim, a z Litwą potęgą.

  40. 52
    Martw się lepiej o swoich ziomków-morderców, dotąd nie osądzonych za swoje zbrodnie. To twoje supersprawiedliwe państewsko nie stać nawet na zmierzenie sie z prawdą i powiedzenie, kto był mordercą, a kto ofiarą i to nie tylko w ponarach, a ty chcesz niecnoto pouczać i mówić o sumieniu. Widocznie samego cie gryzie sumienie. Co dziadziuś był w ponarach?

  41. Grzesik,
    to troll z wilniji; im tam nie każą myśleć, tylko zatruwać powietrze, a prawda dla tych osobników istnieje tylko wtedy, jeżeli zgadza się z prawdą ustaloną przez litewskich bajkopisarzy.

  42. do 45,46:
    ul. Pohulanka, i Teatr na Pohulance to nazwy historyczne i kiedy niebawem w Wilnie zaistnieją kilkujęzyczne nazwy ulic( jak w wielu metropoliach europejskich), nazwy te wrócą jako oficjalne. Dla mnie ta ulica i teatr mają tyle wspólnego z Basanewiczem co ul. Gedymina z prospektem Stalina. Pohulanka, to naturalna historia, a nie tworzona na siłę po wojnie.Dziwię się ,że Litwini, nie aprobują historycznych nazw z których zresztą mogliby być naprawdę dumni.

  43. do 53:
    Ponary wejdą do historii świata i Europy podobnie jak Katyń.Będą opublikowane twarze i pełne (również powojenne) życiorysy litewskich ludobójczych oprawców.Mamy nadzieję, że Litwa i Litwini przyznają się przed całym światem do współuczestnictwa w tej zbrodni i potępią imiennie litewskich katów i „elitarne” formacje militarne, z których wywodzili sie ochotnicy -oprawcy. Oczekiwane jest podobne potępienie jak to uczyniło państwo i naród niemiecki. W Ponarach, podobnie jak w Oświęcimiu, musi być jasne dla każdego odwiedzającego kto jest ofiarą i dlaczego , a kto katem. Podobnie w Glinciszkach, Ejszyszkach, Kownie…

  44. mod – Litwa : Jeśli w Ponarach zamordowano łącznie około 100 tysięcy osób, to i cztery pomniki nie są przesadą. Powiedz mi lepiej ilu zbrodniarzy z Ponar skazaliście po wojnie.
    Jeśli bowiem chodzi o pogrom kielecki z 4 lipca 1946, to zginęło w nim 40 Żydów. Już tydzień później, tj. 11 lipca 1946 sąd doraźny skazał na karę śmierci ( niezwłocznie wykonaną) 9 sprawców.
    Gdyby zasosować te proporcje do megamorderstwa w Ponarach, to trzeba byłoby rozstrzelać cały sklad osobowy Ypatingas Burys i jeszcze do tego dołożyć całą okupacyjną saugumę oraz wszystkich innych umundurowanych kolaborantów litewskich.

  45. Dlaczego Wilenszczyzna nie mialaby dazyc w kierunku automomii? Zyjemy w Unii Europejskiej wiec granice panstwowe nie maja az tak wielkiego znaczenia, a mozna by umocninc wiezi z Polska, wzmocnic wymiane kulturowa, gospodarcza i tak dalej, przeciez te ziemie i tak naturalnie do siebie ciaza.

  46. Do Staszka : Prawdopodobnie ta autonomia za jakieś 10-15 lat stanie się faktem. Litwini nie chcą nawet myśleć o takim rozwiązaniu, powołują się na swoją konstytucję. Konstytucję jednak, jak każdy akt prawny, można zmienić, tym bardziej, że w historii RL mieliśmy już precedens. Autonomią cieszył się Kraj Kłajpedzki.

  47. do Krzysztof (Bydgoszcz)60;
    Władze litewskie uporczywie i wrednie zniechęcają mniejszość polską do państwa litewskiego. Bo i z kim się integrować? Z Garszwitami, Songajłą, Czaplińskimi,Kupczyńskimi i podobnymi reprezentatami narodu , którzy od 16 lat nie mogą przegłosować symbolicznego prawa do własnego nazwiska?
    Przecież każdy normalny człowiek będzie sie trzymał jak najdalej od takich przedstawicieli Homo Sapiens( dla nierozumiejących tłumaczę: chodzi o człowieka myślącego). Niech Republika Litewska zachęci nas do integracji, niech w sobie rozkocha.Na uczucie i szacunek trzeba sobie zasłużyć(tak jak kiedyś Rzeczpospolita). Bezustanne próby prymitywnego gwałtu kończą się jednym, odrazą.
    Konia można przyprowadzić do poidła , ale nikt go nie zachęci siłą do napicia się.

  48. Litwinom warto postawić pomnik Józefa Stalina , bo to od niego otrzymali Wilno i Memel . A ten Iwan Basanowicz to stworzył jakiś fikcyjny twór pod osłoną niemieckich bagnetów , jak można było coś takiego czynić w miejscu , które nie ma nic wspólnego z Litwinami , gdzie Litwinów nie było nawet na lekarstwo ? Czy w jakimś europejskim kraju kolonizatorzy , przybysze panoszą się tak , jak u nas ?

  49. są dwa „ale”:

    1. konstytucję można zmienić tylko w drodze referendum (czy na prawdę sądzi Pan, że 2/3 Litwinów zagłosuje za polską autonomią??? Jeśli tak to zaprzecza Pan w zasadzie wszystkiemu co na temat Litwinów na tym forum pisał);
    2. nikt z polskich polityków, działaczy społecznych na Litwie o dążeniu do autonomii nie mówi od 20 lat, więc kto niby miałby zgłosic odpowiedni wniosek/projekt zmiany konstytucji?

    bardziej już bym uwierzył w autonomię Żmudzi czy Śląska, chociaż i w nie nie wierzę 🙂

  50. Nie, przed polskim teatrem na słynnej niegdyś Pohulance powinien stanąć pomnik Polakowi. Czekamy na nasze dalsze propozycje.

  51. Do 63 : Nie wiem jak będzie za 5 albo za 10 lat, bo prorokiem nie jestem. Wiem natomiast, że rozmaite czynniki decydują o zmianach prawa. Obecnie obowiązująca konstytucja nie jest wieczna. Dzisiaj przewiduje się referendum, jutro może wystarczać zmiana na mocy ustawy parlamentarnej.
    Do autonomii można zresztą dojść w sposób pośredni, rozszerzając kompetencje samorządów. Można również wprowadzić regionalizację państwa, a to nie jest równoznaczne z uznaniem autonomii, bo państwo de iure nadal pozostaje państwem unitarnym. Faktycznie zaś jest to inaczej nazwana autonomia poszczególnych regionów. Z taką sytuacją mamy, przykładowo, do czynienia na Włoszech.
    Sporo też zależy od dalszego rozwoju UE. Im więcej kompetencji państwa członkowskie przekażą organom UE, tym mniej będą znaczyły konstytucje.
    Reasumując, autonomię można wprowadzić „kuchennymi drzwiami”, nawet oficjalnie nie nazywając rzeczy po imieniu. Trzeba się tylko mocno o to starać. Dzisiaj nie nadszedł jeszcze czas na takie działania, ale jutro ?

  52. zgadzam się. właśnie decentralizacja, regionalizacja i przekazywanie uprawnień władzy „do dołu” – jest najlepszą drogą. Natomiast z całym szacunkiem w zmianę Konstytucji raczej nie wierzę. Potrzeba do tego referendum, nie dlatego że mi sie tak wydaje, tylko dlatego, że sama ustawa zasadnicza tak to ustala (pierwszych kilkanaście artykułów Konstytucji, w tym ten dotyczący podziału terytorialnego, może być zmienionych tylko w drodze referendum) ustawa parlamentarna nie wystarczy ani dzisiaj, ani za 10 lat. No chyba że dojdzie do jakiegoś coup d’etat, ale wówczas zmiany pójdą raczej w przeciwnym kierunku.

  53. Do 66 : W związku z naszą dyskusją mam pytanie : Czy zmiany granic poszczególnych regionów, jak również ich łączenie, względnie tworzenie przez nie związków regionów ( czyli swego rodzaju samorządowych konfederacji)również wymaga ogólnonarodowego referendum ? Czy w takich przypadkach wystarczają referenda zainteresowanych społeczności ?Pytam, bo nie znam szczegółowych unormować, a chciałbym wiedzieć.

  54. chodzilo mi o zmianę statusu. np. wprowadzenie rejonów autonomicznych albo wprowadzenie innego podziału niż na samorządy i powiaty itp. zmiany granic rejonów oczywiscie nie wymagają referendum, podobnie związki samorządów (o ile nie nabywają one przez taki związek nowych praw nie przewidzianych w konstytucji).

    ps. regiony a propos są jak najbardziej ok, tyleże na Litwie region = powiat, a nie rejon 🙂

  55. Myślę, że nie jeden komentarz, który powinny zostać usunięte w ramach tego samego regulaminu, drodzy admin!
    Pasiūlyti tikslesnį vertimą

  56. ale ten mod-Litwa ma tupet , jemu udowadnia się kłamstwo , a on w kółko to samo . Jak można porównać zaplanowane ludobójstwo dokonane przez Litwinów w Ponarach , do tragedii wywołanej po przez motłoch ? W dodatku po dzień dzisiejszy potomkowie ludobójców okłamują opinię publiczną : na kamienicy przy ulicy Subocz 47 informacja głosi , że mordu dokonali hitlerowcy i ich miejscowi pomagierzy . Przecież mordercami nie byli miejscowi , tylko przybysze Litwini .

  57. Do Andrzej:
    W związku z tą tablicą na ul. Subocz 47.
    Nie widziałem jej, ale jeśli rzeczywiście tak jest, to należy się dziwić, dlaczego KW nie zrobi zdjęcia tej tabliczki, nie zrobi wywiadu z jakimś tam komitetem, który ma w swej gestii tablice pamiątkowe, pomniki itd. Nie spyta różnych decydentów w tej kwestii, kto to są ci „miejscowi”?, nie napisze na temat tego mordu? Przecież wiadomo, że miejscowi mieszkańcy – to byli Polacy. A więc czarno na białym jest powiedziane, kim są mordercy.
    Niestety, KW zamiast rzetelnie pracować,woli apelować o pomoc do Macierzy i do Czytelników.Ci Czytelnicy zawsze honorowani są wielką literą, bo to przecież szacuneczek im się należy! Ale dobra gazeta – to już niekoniecznie.

  58. Polskie organizacje powinny wystąpić do sądów o świadome znieważanie narodu polskiego i mniejszości polskiej przy okazji tak świadomie fałszywie „opisywanych” pomników i tablic historycznych.Żadne narzekania i pretensje nie przyniosą skutku w postaci zmian w treści napisów. Tylko sądy, łącznie z europejskimi, odniosą skutek, a o to przecież jedynie chodzi.Subocz 47 w Wilnie,Glinciszki,Ejszyszki,Kowno, Getto w Wilnie, Ponary czekają na obiektywną prawdę historyczną w imiennym i narodowym wskazaniu morderców.Napisy „Naziści i miejscowi” wskazują jednoznacznie na wspołpracę Polaków z hitlerowcami, ponieważ miejscowych Litwinów ,w tamtym okresie, na tych ziemiach, nie było.
    Miejscowymi byli ludobójczo mordowani Polacy i Żydzi . A ich katami byli hitlerowcy i ochotnicze regularne formacje litewskie wyróżniające się szczególnym bestialstwem.

  59. Ten nadpis na Subocziaus-Subocz jest falszywy i my Polacy powinniśmy zapytać litewskie władze co mają oznaczać te nadpisy???

  60. Do zaciekawionego76:
    To skandal. Zrzucanie winy z litewskich oprawców na ich ofiary, jakie to podłe.
    Przecież to Polacy i Żydzi- obywatele RP byli ofiarami.
    To tak, jakby sugerować, że to Polacy byli mordercami w Katyniu i Oswięcimiu. Nagłośnienie tych oszczerstw, to może być zadanie dla Rady. W najbliższych dniach zgromadzę dokumentację foto i opublikujemy kilka tych napisów w KW. To policzek dla wszystkich Polaków. Będzie potrzebne mocne wsparcie ze strony Rodaków z Macierzy: listy do polskich, litewskich i europejskich władz, polskie i polonijne media.

  61. Myślę,że sprawą tablicy na ul.Subocz 47 powinna się zainteresować TVP w jaki sposób są relatywizowane zbrodnie wojenne dokonane przez litovskie formacje zbrojne na ludności cywilnej, obywatelach polskich przez dzisiejsze władze LR.

  62. Nie można wykluczyć, że wybór tego miejsca jest świadomą prowokacją. Tylko czemu (i komu) miałoby służyć dalsze antagonizowanie mieszkańców RL?

  63. Chodzą pogłoski, że Čaplinskas zmienia swoje nazwisko na litewskie Garnys(czapla). I jeszcze. Podobno Smetona w rzeczywistości miał litewskie nazwisko Grietinė, ale z niewiadomych przyczyn nie ujawniał, ponieważ miał za żonę Polkę, która uwielbiała śmietanę

  64. ten ivan bassan(ovic’ius)to tylko przekupny agent carow i apologeta kaizerow. Juz lepiej na Pohulance niech faszysci stawia pomnik rzeczywistych niszczycieli Litwy, a nie jakiegos markotnego agencika

  65. W pomnikach stawiałbym na miłość a nie na nienawiść…A może pomnik króla Zygmunta Augusta i jego wielkiej miłości Barbary Radziwiłłówny byłby znakomitym nawiązaniem do czasów Wielkiej Polski ale i Wielkiej Litwy. Przecież dla Litwinów Zygmunt August to swojak – Żigimantas Augustas a Barbara Radziwiłłówna to swoja dzeiwczyna – Barbora Radvilaite.

  66. Do Lubomira : To zgłoś taki wniosek do Rady Miasta Wilna. Ciekawe co Ci odpiszą ( mam nadzieję, że w ogóle odpiszą).
    Coś mi się mocno wydaje, że tę ewentualną odpowiedź znam już dzisiaj. Dobrze byłoby jednak, abyś sam się przekonał.
    Poowdzenia !

  67. Re: krzysztof {Bydgoszcz}. Pewnie tak stałoby się jak mówisz. Osobiście nie jestem zwolennikiem budowania kolejnych, kosztownych monumentów. Wolałbym np jedno przedszkole czy jeden osiedlowy dom kultury więcej. Tu inicjatywa może należeć do lokalnych Polaków. Rzecz jasna jako Polaka cieszyłby mnie obiekt imienia Zygmunta Augusta i Barbary Radziwiłłówny a nie Jonasa Basanavićiusa. Chociaż poszukiwacze kryształowych ludzi zarzuciliby pewnie królowi amoralność a współczesnym próbę demoralizowania przedszkolaków lub młodzieży. Zatem najpewniejszy jest powrót do punktu wyjścia, do stanu zerowego.

  68. DOBRA:NIGDY TEGO NIE ZROBIŁEM ,ALE ZAWSZE JEST TEN PIERWSZY RAZ
    KIEDY I GDZIE
    I KTO
    DOSTARCZY TO CO TRZEBA ŻEBY TO WYSADZIĆ
    DOSTARCZAM MÓJ I-MAJ COD
    ,,,,,OIUY
    ŻEBY WAS POCIESZYĆ , CO NIEKTÓRYCH, OCZYWIŚCIE ,TO POWIEM ŻE TZW KWATERA GŁÓWNA MA PLANY ZAJĘCIA LITWY I DOJŚCIA DO RYGI(DESANT)W CIĄGU 36 GODZIN

  69. W szwajcarii sa 4 jezyki panstwowe. i jakos sie dogaduja i porzadek jaki-taki.A zeby wszystcy byli zadowoleni-nazwa panstwa na znaczkach pocztowych i pieniadzach w PIATYM jezyku.

Comments are closed.