„Spokój” zapanuje na Placu Łukiskim

W następnym roku Plac Łukiski ma całkowicie zmienić swój wyglądł Fot. Marian Paluszkiewicz

Prawdopodobnie do roku 2012 czerwony piasek na ścieżkach Placu Łukiskiego zostanie zamieniony na bruk, a w jego centrum pojawi się monument, uwieczniający pamięć ludzi, którzy polegli za wolność Litwy. Z kolei przedstawiciele społeczności polskiej twierdzą, że plan urządzenia placu i ulicy Ofiarnej są nie do przyjęcia, „bo jest antypolski”. Dyskusja nad tym, jak urządzić Plac Łukiski trwała blisko 20 lat.

Takie są główne akcenty projektu pod tytułem „Spokój” („Ramybė”), zaprezentowanego przez spółkę architektoniczną „Paleko Archstudija”. Ten właśnie projekt na dniach wygrał konkurs na uporządkowanie Placu Łukiskiego, które zorganizowało Ministerstwo Środowiska.

Girl in a jacket

Drugie miejsce zostało przyznane projektowi spółki „Viltekta”, a trzecie ― pomysłowi architekta Raimundasa Židonisa. Laureaci konkursu otrzymają odpowiednie nagrody pieniężne: zwycięzcy pierwszego miejsca będą nagrodzeni premią, która wynosi 30 tys. litów, zwycięzcy drugiego ― 20 tys. litów, trzeciego ― 10 tys. litów.

Architekt Petras Išora, jeden ze współautorów zwycięskiego projektu, powiedział „Kurierowi”, że głównym celem autorów była wielofunkcyjność uporządkowanego placu i podkreślenie jego więzi z Muzeum Ofiar Ludobójstwa (byłą siedzibą KGB w Wilnie) z jednej strony oraz kościołem św. Filipa i Jakuba z drugiej.

― Plac Łukiski jest ważnym elementem tożsamości wileńskiej, dlatego zaproponowaliśmy podkreślić jego swoisty charakter. Według naszego projektu, wewnętrzny obwód placu ma być zasadzony nowymi rzędami lip. Zostanie też rozdzielona część rekreacyjna i memorialna placu. Na południowej części będzie przyszykowana powierzchnia na pomnik. W części północnej zostaną tylko pojedyncze drzewa, a między nimi zostanie wybudowanych kilka pawilonów przeznaczenia uniwersalnego. Można będzie tam napić się herbaty i obejrzeć wystawę fotograficzną ― mówi architekt.

Petras Išora dodaje, że projekt „Spokój” chce zachować charakter wileńskiej Starówki:

― Najbardziej specyficznym rozwiązaniem będzie to, że czerwone łukiskie dróżki zostaną zamienione na bruk. W ten sposób orientowaliśmy się na stare, wykładane kostką wileńskie uliczki, które powoli znikają z naszego miasta. Zwróciliśmy się do przeszłości, żeby podpowiedziała nam, jak ma wyglądać przyszłość.

Właśnie z powodów wymienionych przez naszego rozmówcę, projekt „Spokój” najlepiej odpowiada kryteriom komisji państwowej. Według komisji, uporządkowany plac ma pełnić cztery funkcje: reprezentacyjną, memorialną, społeczną oraz rekreacyjną.

Jednak nie wolno pominąć faktu, że uporządkowanie Placu Łukiskiego jest sprzeczną kwestią. Istnieje sporo opinii, które nie zgadzają się z postanowieniami komisji.

Henryk Sosnowski, prezes Fundacji Kultury Polskiej im. Józefa Montwiłła, określił działania danej komisji jako niszczenie historycznego miejsca.

― Nie wiemy, kto wybierał zwycięzców konkursu i jakie były prawdziwe motywy takiego postanowienia. Sądzę, że trzeba wybrać inną komisję, która będzie bardziej kompetentna. Należy też obowiązkowo omówić plan projektu odnowienia placu ze społecznością ― takich poważnych decyzji nie może przyjmować grupka ludzi. Plac Łukiski musi być uporządkowany zgodnie z wyglądem przedwojennym. Obecny plan urządzenia placu i ulicy Ofiarnej jest nie do przyjęcia, bo jest antypolski. Sądzę, że mają wrócić tablice z napisami w języku polskim. Także ponownie musi być ustawiona tablica memorialna ofiarom Powstania Styczniowego, która była tam od roku 1923 ― mówi nasz rozmówca.

Mimo tego, komisja państwowa, zajmująca się sprawą uporządkowania Placu Łukiskiego, obiecała, że wybrany projekt będzie urzeczywistniony już w roku bieżącym.

Z kolei warto przypomnieć, że konkursy i dyskusje na temat tego placu odbywają się już dość dawno — od samego odtworzenia niepodległości Litwy. Pierwszy konkurs odbył się jeszcze w 1995 roku. W 1997 roku został zorganizowany kolejny konkurs na tymczasowe uporządkowanie placu. Po upływie dwunastu lat sprawę w swoje ręce wziął stołeczny samorząd. Zorganizowano ekspozycję projektów Placu Łukiskiego i stworzenia architektoniczno-plastycznego symbolu „Wolność”. Jednak i wtedy nie udało się dojść do końcowego wniosku, który wszystkich by zadowolił.

Na Placu Łukiskim władze carskie dokonały kaźni 21 powstańca styczniowego. Architektonicznie zaś Plac Łukiski ukształtował się na początku XX wieku i kilkakrotnie zmieniał swoją nazwę. W okresie międzywojennym w 1936 roku plac przemianowano na Plac Marszałka Piłsudskiego. Wcześniej ustawiono tam kamień upamiętniający  straconych bohaterów.

Na placu odbywały się słynne wileńskie Kaziuki. W czasach sowieckich został przemianowany na Plac Lenina, tutaj też prawie 40 lat znajdował się pomnik wodza rewolucji październikowej. W 1991 roku pomnik został zniesiony, a sam plac dotychczas nie był uporządkowany.