Pracownik socjalny nie tylko w dniu święta zawodowego

192

Wydarzenia z ubiegłego tygodnia, kiedy 9-latek z rejonu kiejdańskiego powiesił się w budynku gospodarczym, przeraziły całą Litwę. Niestety, ale właśnie jedynie dotknięci przez takie nieszczęścia oraz oczywiście z okazji dzisiejszego Litewskiego Dnia Pracowników Socjalnych wspominamy o specjalistach, którzy walcząc z nałogami osób z marginesu i ucząc ich podstawowych zasad życia, każdego dnia wykonują nie zawsze przynoszącą satysfakcję żmudną i brudną pracę.

Dzisiaj władze kraju będą składać pracownikom socjalnym życzenia z okazji ich dnia. Będą życzyć cierpliwości, zapału do pracy i dużo zdrowia. Być może nawet podziękują za brudną pracę, jaką w ich imieniu wykonują każdego dnia. Jednak oczywiście nikt nawet słowem nie wspomni o trudnościach, z jakimi pracownicy socjalni, włącznie z niepracującymi w zawodzie, zderzają się, a są to między innymi niskie zarobki, duże obciążenie, czy w ogóle brak miejsc pracy.

— Pracownik socjalny powinien pomóc w rozwiązywaniu problemów społecznych, nauczyć ludzi zmieniać się, stawać samodzielnie i w pełni sił do walki z zaistniałymi w ich życiu trudnościami. Oprócz tego, pokazać, jak trzeba korzystać z oferowanej przez państwo pomocy społecznej — wyjaśnia nam Lina Burbaitė, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej.

A więc do obowiązków pracownika socjalnego należy nie tylko informowanie o niezbędnych dokumentach dla otrzymania zasiłków czy rejestru na giełdzie pracy, pomoc w walce z nałogami, ale pokazać też takie zwykłe rzeczy, jak płacenie za usługi komunalne, prowadzenie gospodarstwa…

Przyczyny samobójstwa 9-letniego Artūrasa z rejonu kiejdańskiego, którego rodzina była znana pracownikom socjalnym, mogą być różne: nadużywająca alkoholu matka, bieda w domu, przemoc w szkole itd. Właśnie w kompetencji pracownika socjalnego jest niesienie pomocy wszystkim, którzy zderzyli się z niepełnosprawnością, wychowaniem dziecka, stresami życia rodzinnego, biedą, bezrobociem, przemocą, bezdomnością i innymi ryzykami. Jednak nawet znając wszystkie trudności i upadki swoich podopiecznych, pracownik socjalny nie może przewidzieć ich działań.

Jak powiedziała nam Bożena Sapkiewicz, pracowniczka socjalna ds. rodzin ryzyka socjalnego w starostwie Rukojnie, codzienność takiego specjalisty, jak i cała praca, jest trudna i nieprzewidywana.

— Nie można pomóc wszystkim. A praca socjalna jest nie tylko trudna, ale wręcz syzyfowa. Toczysz, toczysz ten kamień, a on wciąż spada w dół. Tu nie ma szybkich rezultatów. Powinieneś poznać rodzinę, nawiązać kontakt. Wtedy już zaczyna się praca nad problemami, zaczynając od najmniejszych i kończąc np. na nałogach. Pracownik powinien nauczyć się cieszyć z małych rzeczy, małych osiągnięć swoich podopiecznych. Oczywiście, gwarancji, że twoja praca przyniesie oczekiwane rezultaty, nigdy nie ma… — wyjaśnia nam Bożena Sapkiewicz, która na swoich barkach ma problemy 20 rodzin.

Bożena Sapkiewicz jest jedną z 8,3 tys. pracowników socjalnych na Litwie, jednak jak powiedziała przedstawicielka Ministerstwa Lina Burbaitė, i przy kilkutysięcznej armii specjalistów jest odczuwalny brak pomocnych rąk.

— Duże obciążenie pracy jest jednym z podstawowych trudności, z którymi zderza się pracownik socjalny. W okresie kryzysu ekonomicznego, który spowodował wzrost bezrobocia, zwiększyła się liczba osób otrzymujących zasiłki oraz rodzin ryzyka socjalnego. Kolejnym czynnikiem obciążającym pracę są niemotywowane osoby i rodziny. Ludzie nie widzą potrzeby życia lepiej. Żyją jedynym dniem dzisiejszym i tego im wystarcza — wyjaśnia rzeczniczka prasowa.
Kolejna nasza rozmówczyni twierdzi, że chętnych pracować w tej sferze jest mnóstwo, jednak brakuje miejsc pracy. Oprócz tego, ludzie wybierają pracę poza zawodem za większe wynagrodzenie miesięczne, niż w zawodzie, jednak za grosze.

— Ile razy mnie pytano o wysokość mojego wynagrodzenia miesięcznego, zawsze odpowiadam, że ciągle niższe niż wykształcenie. Od stycznia szukam pracy w zawodzie. Wysyłam CV. Byłam pewna, że liczba wolnych miejsc zwiększy się wraz 1 lipcem, kiedy w życie weszła ustawa obowiązującą, że w zawodzie pracownika socjalnego pracować może jedynie osoba z odpowiednim wykształceniem. A po odbyciu praktyki w samorządzie wiem, że wiele osób pełniących te funkcje w ogóle nawet wyższego wykształcenia nie ma. Po wprowadzeniu etatu pomocnika pracownika socjalnego — nici z tego! Pracownicy socjalni przeszli na pomocników i tyle! Od pomocników nie potrzebują odpowiedniego wykształcenia… — prosząc o anonimowość wyjaśnia nam Alina, magister pracy socjalnej.
Jak powiedziała, od czasu do czasu na stronach internetowych natrafia na ogłoszenia pracy, jednak oferowane przez pracodawców miesięczne 1000 litów brutto jej nie zadowala. Oprócz tego, skąd 25-letni pracownik socjalny może mieć 5-letnie doświadczenie? Niskie zarobki są kolejnym problemem, który najbardziej boli pracowników socjalnych.

— Średnie miesięczne wynagrodzenie pracownika socjalnego brutto wynosi ok. 1570 litów, a pomocnika pracownika socjalnego — ok. 1123 litów. Oczywiście uwzględnione są wynagrodzenia kierowników instytucji, departamentów i działów świadczących usługi społeczne — wyjaśnia Lina Burbaitė, rzeczniczka prasowa ministerstwa.

Pracownicy socjalni kłajpedzkiego samorządu otrzymują jedynie 1000-1200 litów i podobno niektórzy z nich ubiegają się o zasiłki tak samo jak ich podopieczni.

— I spróbuj robić to, co lubisz! Tysiące litów wydane na naukę będą ciążyły jeszcze przez 15 lat, aż spłacę państwu pożyczkę. Pracy w zawodzie nie ma, a jeżeli jest, to za marny tysiąc litów. To nie tak, że pieniądze są mi ważniejsze niż praca, jednak na dojazdy musiałabym wydać z grubsza 300 litów miesięcznie, a więc nie mogłabym przeżyć nawet przy zmniejszeniu swoich potrzeb. Satysfakcja z pracy socjalnej, tej trudnej czasami brudnej pracy, nie nakarmi — dodała Alina.



BEZROBOTNI PRACOWNICY SOCJALNI

Zgodnie z danymi Litewskiej Giełdy Pracy, w dniu 1 sierpnia w kraju zarejestrowano 764 bezrobotnych pracowników socjalnych, dla których oferowano 4 miejsca pracy. W ciągu sierpnia sytuacja uległa zmianie — liczba ta zmniejszyła się do 91. Popyt na takich specjalistów zwiększył się do 30 wolnych miejsc pracy.

Według Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej, w dniu 1 września na giełdzie pracy zarejestrowano ok. 400 osób mających wykształcenie pracownika socjalnego.