Żegnając rok 2014

225

Upływający 2014 rok z pewnością przejdzie do historii pod znakiem dramatycznych wydarzeń na Ukrainie. Wywarły one, wywierają i, niestety, nadal będą wywierać duży wpływ na sytuację w świecie. Mimo że nasze kraje dzielą setki kilometrów, echa wojny na Ukrainie były mocno odczuwalne również na Litwie.

Rosyjski najazd na ten kraj sprawił, że w 2014 roku kwestia bezpieczeństwa stała się na Litwie tematem numer jeden. Właśnie słowo „bezpieczeństwo” łączyło obydwa najważniejsze wydarzenia minionego roku w naszym kraju — wybory prezydenckie i uruchomienie terminalu gazu skroplonego w Kłajpedzie. Bardzo stanowcza pozycja Dali Grybauskaitė wobec rosyjskiej agresji, bez wątpienia, pomogła jej pozostać gospodynią pałacu prezydenckiego na kolejne pięć lat. Terminal gazowy „Independence”, mimo licznych kontrowersji w czasie budowy, położył kres monopolowi „Gazpromu” w naszym kraju. Wojna na Ukrainie sprawiła również, że Litwa w tym roku bezprecedensowo zwiększyła wydatki na wojsko. Z kolei rosyjskie embargo na żywność z państw zachodnich spowodowało poważne kłopoty w kilku strategicznych gałęziach litewskiej gospodarki.

Jedyną rzeczą na Litwie, na którą nie miało wpływu zagrożenie ze Wschodu, były polsko-litewskie stosunki. Nawet uświadomienie przez litewskie elity, że wojsko polskie jest jedyną realną siłą zdolną w krótkim czasie przyjść na pomoc Litwie w chwili rosyjskiego napadu, w żadnym stopniu nie zmieniło ich antypolonizmu.

Władze naszego kraju w 2014 roku, podobnie jak i w ciągu wszystkich blisko już 25 lat niepodległości, nie zechciały spełnić żadnego z postulatów litewskich Polaków. Udało im się jednak wypchnąć z koalicji rządzącej Akcję Wyborczą Polaków na Litwie.
Z kolei Polacy, jak i w latach poprzednich, nie zmienili swych politycznych preferencji — wraz z przedstawicielami innych mniejszości narodowych oddali na tą partię i jej lidera Waldemara Tomaszewskiego w wyborach prezydenckich i europarlamentarnych rekordową liczbę głosów.

Chciałoby się życzyć w nadchodzącym 2015 roku, aby był dla nas bardziej spokojny i szczęśliwszy niż rok mijający.