Czyżby reset w stosunkach polsko-litewskich?

271

W mijającym tygodniu doszło do kilku wydarzeń, z których możemy wnioskować zapowiedź zmiany na lepsze w stosunkach polsko-litewskich. Przynajmniej bardzo by się chciało właśnie tak odczytać słowa prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė wypowiedziane podczas wizyty w podwileńskich Ciechanowiszkach oraz wywiad prezydenta elekta Polski Andrzeja Dudy dla portalu zw.lt.

Prezydent Litwy zapowiedziała, że dla mniejszości polskiej będzie udzielone więcej uwagi. I że będzie to zrobione w obawie przed kłopotami, które mogą wyniknąć z tego, że polską mniejszością na Litwie „zaopiekuje się” któryś z nieprzychylnych sąsiadów. Głowa państwa uznała również, że Polska takim sąsiadem nie jest.
Z kolei prezydent elekt Andrzej Duda zapowiada, że zamierza budować polsko-litewskie relacje od nowa. Bo obecnie obydwa nasze kraje są zagrożone.

Nam, Polakom na Litwie, bardzo zależy, żeby słowa przywódców państw stały się ciałem. Nawet po upływie 25 lat składania pustych deklaracji przez polityków, chce się wierzyć, że nadszedł czas, gdy wreszcie zostaną rozwiązane podstawowe problemy, z którymi boryka się nasza społeczność. Bo inaczej jak mówi, nasza Pani Prezydent, te problemy zacznie rozwiązywać ktoś inny.