Co ważniejsze od litery prawa

185

Republika Litewska w chwili odrodzenia się — po blisko 50 latach sowieckiej okupacji — ogłosiła się, że jest państwem prawa.
Ale po 25 latach życia w państwie prawa pojawiła się rzecz ważniejsza od samej litery prawa — to poczucie sprawiedliwości. Przynajmniej tak uważa Rasa Svetikaitė, główna doradczyni prezydent ds. prawnych Litwy Dali Grybauskaitė. Właśnie to główna prezydencka prawniczka, komentując uniewinniający wyrok sądu na dowódcach OMON-u, oświadczyła wszakże, że „od litery prawa ważniejsze jest poczucie sprawiedliwości”.

Nawet nie wątpię, że po złożeniu przez prokuraturę apelacji do sądu wyższej instancji zapadnie sprawiedliwy wyrok na osobnikach, którzy walczyli przeciwko niepodległej Litwie. Pod warunkiem, oczywiście, że sama prokuratura wykaże się większym niż dotychczas profesjonalizmem w zbieraniu dowodów w tej sprawie.

Ale pozostaje jednak sprawa „uczuć”, które są ważniejsze od prawa. Boję się nawet pomyśleć, w co się zamieni Litwa, jeśli stróże prawa odłożą to prawo na bok i zaczną kierować się uczuciami. Blisko 50 lat temu, gdy sowieci okupowali Litwę i katowali jej mieszkańców, również mówili, że robią to w imię sprawiedliwości. Klasowej.