Więcej

    „Im gorzej — tym lepiej”

    Czytaj również...

    Im gorzej nas widzą na świecie, tym lepiej dla nas samych — wynika z oceny prezydent Dali Grybauskaitė skandalu wokół homofobicznego postu internetowego Mariusa Adamavičiusa (Mario Basanov, czyli „Ten Wall”). Pod tym to pseudonimem artysta znany jest i uwielbiany na całym świecie. Dla nieobeznanych wystarczy powiedzieć, że wielkości jego zagranicznej sławy nie może dorównać sława żadnej z gwiazd na rodzimej estradzie. Ale to już było, bo wpis na Facebooku faktycznie zniszczył karierę muzykowi.
    „Uważam, że ten incydent jest korzystny dla kraju w tym sensie, że tu, wewnątrz, coraz otwarciej zaczynamy rozmawiać o zamknięciu w sobie, swojej nietolerancji wobec innych osób, o homofobii” — powiedziała prezydent, zachęcając wszystkich do „jeszcze szerszej dyskusji na ten temat”.
    W normalnym świecie tak jest, że to nie wpis jakiejś gwiazdy rozpoczyna debatę publiczną na jakiś drażliwy dla społeczeństwa temat, lecz elity polityczne i intelektualne zaczynają o tym mówić.
    Zamiast więc iść za ciosem, czyli za wpisem „Ten Wall” i zachęcać do debaty, prezydent mogłaby pokazać przykład i rozpocząć inną debatę publiczną na temat przestrzegania praw innych mniejszości narodowych na przykład. Tu też bowiem należy mówić „o swojej hermetyczności i swojej nietolerancji wobec innych osób”. Chyba że dla prezydent i całego społeczeństwa sprawa mniejszości narodowych jest bardziej drażliwa niż sprawa homoseksualizmu.
    No cóż, zacznijmy wtedy od mniej drażliwych tematów, a być może kiedyś otwarcie też podyskutujemy i o prawach mniejszości narodowych.

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...