Więcej

    Tajne, ściśle, ściśle tajne…

    Czytaj również...

    Taką adnotację można spokojnie zapisać na teczkach byłych współpracowników KGB, które od dziś będą zamknięte przed wglądem aż na 75 lat. Taką decyzję podjął Sejm.
    Trudno na świecie znaleźć państwo, które tak pilnie strzegłoby największych swoich tajemnic państwowych, a tym bardziej nazwisk agentów wrogiego mu systemu.
    Inicjatorzy bezprecedensowego utajnienia byłych kagebistów tłumaczą natomiast, że taka ochrona im się należy, bo przyznając się do współpracy zaufali oni państwu, a teraz państwo nie może zawieść ich zaufania.
    Państwo to każdy z nas. I na pewno wielu z nas, zwłaszcza ci, którzy sami bądź ich bliscy doznali sowieckich represji, bo byli zadenuncjowani właśnie przez tych ściśle utajnionych agentów, mają prawo wiedzieć nazwiska sprawców ich katorgi. Niestety, nie dowiedzą się ani oni, ani ich dzieci, ani nawet ich wnuki…
    A skoro nie dowiemy się, to dziś najwyżej możemy zabawić się w „co by było, gdyby było?”. A gdyby teczki zostały odtajnione, to mogłoby się okazać, że zawierają one nazwiska posłów głosujących za ich utajnieniem. A na pewno znalazłyby się tam też nazwiska osób dzisiaj prominentnych w polityce, biznesie i finansach. I ich przyznanie się nic nie miało wspólnego z zaufaniem, bo nie było skruchą, lecz cynicznym zadbaniem o swoje bardzo prywatne interesy. I o te interesy, wydaje się, oni zadbali najskuteczniej, jak tylko mogli…

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...