Więcej

    Przywiązany do… ubikacji

    Czytaj również...

    Wilno jest rzeczywiście miastem unikalnym, bo w jakim innym mieście kraju, ba, bodajże całej Europy, znajdziecie jeszcze takie cudeńka jak miesięczny bilet abonamentowy do… ubikacji?!
    Właśnie do ubikacji. A kosztuje on ani mniej, ani więcej, a tylko (czy też całe, jak kto woli) 7 euro.
    Czyli zapłacisz, człecze, taką sumę i korzystaj do woli. Każdy dzień nieograniczoną liczbę razy.
    Gdzie się znajduje ten przybytek, do którego, jak mówi powiedzenie, król też pieszo chodzi? Podpowiadamy: w pobliżu ryneczka na Antokolu. Bo właśnie właściciele tego targowiska takie udogodnienie (czytaj — dodatkowy dochód) wymyślili nie tylko dla sprzedających, ale też kupujących, których może przecież dopaść ta nagła życiowa potrzeba. Są na szczęście bilety jednorazowe, w cenie 0,50 euro. Droższe niż w innych tego rodzaju „zabytkach” stolicy. Bo tu średnia stołeczna kształtuje się w cenie 0,30 euro.
    Trudno powiedzieć, czym uwarunkowana jest ta wyższa cena. Dowcipnisie żartują: ustawionym tu przenośnym kaloryferem. Możesz go postawić z jakiej chcesz strony. Rzeczywiście jest jak najbardziej przy tych afrykańskich upałach potrzebny.
    A jak ma nie być takich cudów w stolicy, skoro władze miejskie (stara czy też nowa) w tej dziedzinie nic od lat nie robią.

    Więcej od autora

    Syty głodnego nie zrozumie

    Nierówność społeczna na Litwie kłuje w oczy. Na 10 proc. mieszkańców Litwy przypada zaledwie 2 proc. ogólnych dochodów, a na 10 proc. najbogatszych – 28 procent. Kraj nasz znalazł się w sytuacji krytycznej i paradoksalnej, i z każdym rokiem...

    Wzruszający wieczór poświęcony Świętu Niepodległości Polski

    Niecodziennym wydarzeniem w życiu kulturalnym Wilna był wieczór poświęcony Narodowemu Świętu Niepodległości, obchodzonemu corocznie 11 listopada dla upamiętnienia odzyskania po 123 latach przez Polskę niepodległości. Wieczór ten odbył się w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Mogą żałować ci, którzy w...

    Superodważni i uczciwi

    Trudno doprawdy zrozumieć człowieka, który cztery lata widzi niegospodarność, szafowanie pieniędzmi, skorumpowane stosunki między kolegami, widzi... i nic nie robi. Na nic się nie skarży, nie narzeka. Aż dopiero teraz, kiedy z tej „niewoli” się wydostał (a dokładnie wyborcy...

    Zamiast zniczy — piękna obietnica

    Minęły święta, a wraz z nimi cmentarze zajaśniały tysiącem migocących światełek naszej pamięci o tych, co odeszli, co byli dla nas tak bliscy. W przededniu Dnia Wszystkich Świętych Remigijus Šimašius, gospodarz Wilna wraz z liczną świtą urzędników, pracowników odpowiedzialnych za...