Więcej

    Jaki minister — taka oświata

    Czytaj również...

    W rodzinie posła na Sejm Gintarasa Steponavičiusa smutek — jego syn, tegoroczny absolwent jednej z wileńskich szkół, wyjeżdża na studia za granicę. O tym były minister oświaty podzielił się na swoim profilu społecznościowym.
    „Ech… Przychodzi ta chwila, gdy w jednym westchnieniu wiele emocji naraz — nadzieja, duma i smutek” — napisał polityk. Nie był też przekonany, czy po studiach syn wróci do kraju. Jedynie wyraził przekonanie, że „jeśli dostrzeże na Litwie możliwości kariery”, to wróci. Ma się rozumieć, że ani młody człowiek, ani jego ojciec, który od kilkunastu lat uprawia politykę i miał okazję niejedną reformę w kraju przeprowadzić, dziś na Litwie nie widzą perspektywy rozwoju zawodowego. Nie widzą też możliwości studiów, bo jak były minister oświaty Steponavičius przyznał, jego dziecko na Litwie „nie znalazło odpowiedniego dla siebie programu studiów”.
    Przykra sprawa, że od lat, co roku z kraju wyjeżdżają dziesiątki tysięcy ludzi młodych i zdolnych, ale też już doświadczonych zawodowo i nauką życiową, że w tym kraju nie ma perspektywy ani dla młodzieży, ani dla osób już dojrzałych. I można z tego powodu wielokroć wzdychać z „nadzieją i smutkiem”, ale być dumnym Steponavičius na pewno nie ma z czego. Bo tak to już jest, że jaki minister (choć i były) — taka i oświata, jaki polityk (wciąż obecny) — taki kraj.

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...