Skazani czy uprzywilejowani?

140

Nieprzypadkowo te dwa słowa, niosące w sobie jakże przeciwstawne znaczenie, stawiamy dziś w jednym szeregu. Albowiem każdy człowiek, który się dowiaduje o kolejnych żądaniach osądzonych na Litwie, odnosi wrażenie, że ma do czynienia nie z ludźmi, którzy odbywają kary za popełnione przez nich przestępstwa, a z uprzywilejowaną w naszym kraju grupą. Za nic nie płacą, naukę zdobywają (o ile tylko chcą) za darmo, mają bezpłatną pomoc medyczną, bezpłatnego psychologa itd. itp. A oni, wciąż niezadowoleni, piszą skargi, straszą, żądają…
W pierwszych dniach września br. 1 844 osoby odbywające karę w różnych zakładach Litwy ogłosiły głodówkę. W tym samym czasie! Jaka tu „poczta” zadziałała? Odmówili się od oferowanego dla nich jedzenia. Ale głodować to chyba nie głodowali, bo utarg w sklepach rozlokowanych w tych zakładach wzrósł kilkakrotnie. Więc, kto miał pieniądze, jadł pełną gębą, kto nie miał — naprawdę głodował.
A będąc przy temacie osądzonych najnowsza wiadomość: najsłynniejsza zabójczyni Litwy Alma Bružaitė skazana za zabójstwo swych dzieci — wyszła za mąż. Również za zabójcę, który już 17 lat jest „mieszkańcem” więzienia na Łukiszkach.
Czyli, teraz co? Tylko czekać na chrzciny… Wszak spotkania „młodej pary”, choć nieczęste, są dozwolone. Tak samo jak rodzenie dzieci. Alma ma tylko 41 lat, jej wybrany Rolandas Svirbutavičius — 44.