Więcej

    Premier podłogowych standardów

    Czytaj również...

    Od trzech lat brylując na szczytach popularności, premier Algirdas Butkevičius ma poważny kłopot.
    Media ujawniły, że nie ujawnił on, iż ma prywatno-publiczny interes ze spółką jego doradczyni, której współwłaścicielem jest też zięć premiera.
    Okazało się też, że feralna spółka została założona zaraz po dojściu Butkevičiusa i jego ekipy do władzy — i dziwnym sposobem potrafiła szybko dorobić się fortuny na zamówieniach państwowych.
    Na domiar złego, światło ujrzała informacja, że zięć premiera nabył 50 proc. akcji bardzo intratnej spółki, ale nie musiał za nabytek płacić ze swojej kieszeni. Umowa stanowiła bowiem, że krewniak premiera zapłaci z przyszłych dywidend otrzymanych za swoje nabyte właśnie udziały.
    Jeśli jednak ktoś liczył, że premier rugujący z rządu ministrów i wiceministrów nawet za cień podejrzenia ich o prywatę, sam siebie oceni podobnie i na przykład poda się do dymisji, to się przeliczył.
    Co więcej, zamiast uderzyć się w pierś, premier zaczął wygrażać sądami dziennikarzom, którzy ujawnili, delikatnie mówiąc, nieładny epizod z życia premiera i jego rodziny.
    Widocznie premier uznał, że standardy, jakie jeszcze do niedawna stosował wobec innych urzędników niższych szczebli — do jego osoby wysokiej rangi nie pasują. Przykro tylko, że, zamiast stosować wobec siebie te wyższe, premier stosuje standardy, po które trzeba mocno pochylić się.

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...