Rozbrojona Europa

214

4 maja 2015 roku dwóch uzbrojonych po zęby islamistów zaczęło strzelaninę przed wejściem do centrum konferencyjnego w Garland w Teksasie, w którym przebywało ponad 150 osób. Terroryści szybko zostali zastrzeleni, tylko jedna osoba została przez nich zraniona — był to 57-letni ochroniarz.
13 listopada tegoż 2015 roku w kilku miejscach Paryża także uzbrojeni po zęby islamiści otwierają ogień do ludności. Mordują 129 osób i ranią ponad 400. W sali, gdzie odbywał się koncert rockowy, biorą zakładników, rzeź trwa przez trzy godziny.
Reagując na wydarzenia w Paryżu, Komisja Europejska postuluje wprowadzenie dalszych ograniczeń w legalnym posiadaniu broni przez obywateli. Dla biurokratów zupełnie nie ma znaczenia, że automaty Kałasznikowa, którymi się posługiwali terroryści, i tak są na rynku cywilnym zakazane, jak każda broń automatyczna. Nie ma znaczenia, że terroryści broń nabyli ją nielegalnie i bez zezwoleń. Komisja Europejska moralną odpowiedzialność za zamachy próbuje zwalić na praworządnych, przestrzegających prawa obywateli, chcąc pozbawić ich możliwości legalnego bronienia się.
Czy nie jest tak, że Komisja Europejska coraz bardziej służy grupom interesów i niejasnym ideologom, zamiast obywatelom? A czy musi tak być?