Pogrzeb i pogrzeb rozumu

85

Każdy wcześniej czy później zostaje dotknięty tragedią, jaką jest śmierć bliskiej osoby. Sytuacje takie są ciężkie nie tylko ze względu na stratę, ale także i na wydatki oraz kłopoty związane z pogrzebem. Posłanka partii „Związek Ojczyzny” Vida Marija Čigriejienė chce, by kłopotów było więcej.
Państwo litewskie wypłaca osobie, zajmującej się pochówkiem, 304 euro, jako mające pokryć część kosztów pogrzebu — właśnie część, bo wiadomo, że ceny są wyższe. Nie jest to duża kwota, szczególnie w porównaniu do Polski, gdzie zasiłek pogrzebowy wynosi 4 000 złotych (ok. 1 000 euro). Ale i tak posłanka Čigriejienė uznała, że to za dużo, by dawać te pieniądze bliskim zmarłego — i zamiast tego chce je przekazywać tylko zakładom pogrzebowym. Argumentuje swój pomysł tym, że środki te mogą „zostać wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem”. A co z rodzinami, które same troszczą się o pochówek i nie korzystają z usług domów pogrzebowych? Im się nie należy? A jak potem rozliczać te środki przed państwem? Pytań i o techniczne sprawy, i — przede wszystkim — o zdrowy rozsądek posłanki jest o wiele więcej.
Vida Marija Čigriejienė zasłynęła kiedyś stwierdzeniem, że z Polakami w Kownie sobie „poradzono”, to na Wileńszczyźnie też „poradzą”. Widocznie, poza Polakami, nienawidzi też bliskich osób zmarłych.

Józef Leszczyc