Wyimaginowane długi

0
9

Jeżeli sądzicie, że co miesiąc płacąc uczciwie komorne, nie macie długów, to głęboko się mylicie.
Bo oto co trzeci(?) mieszkaniec Wilna, Mariampola, Wyłkowyszek, Olity, Telsz, Birż, Druskiennik i Połągi w sierpniu otrzymał tajemniczy rachunek, świadczący, że jest dłużny „Vilniaus energii” i „Litesko” za jakoby dodatkową ilość energii potrzebnej do dostarczania ciepła. Inaczej mówiąc cyrkulacji wody. Tłumaczenie więcej niż zamglone, bo jakoby te długi powstały w latach 2010-2015. Czyli, czyj to błąd? Użytkownika, który zapłacił tyle, ile mu spółka naliczyła, czy samej spółki, która to zrobiła źle i po latach sześciu się opamiętała? A jeżeli się opamięta raz jeszcze, że np. przed laty 15-20 też źle naliczono? To co, znów zapłaci użytkownik? Zresztą wyjścia nie ma, bo inaczej odsetki naliczą.
Cynizm, zwykłe oszustwo spółek „Vilniaus energija” i „Litesko”. Bo, co jest jeszcze ciekawsze, motywują one, że te długi nie są duże — dla wilnian średnio 7,5 euro.
Widocznie niedołączona zostałam do wilnian, bo rachunek, który otrzymałam za ten jakoby dług, jest równy 92,84 euro! Więc jak jest z tą średnią? I dlaczego co trzeci mieszkaniec, tego też nikt nie tłumaczy. Ale wyżej wymienione spółki jedynie w Wilnie za tak zwany dług grzewczy zbiorą 505 tys. euro.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.