Trzy magiczne słowa

182

Tak często narzekamy, że ludzie się oddalają od siebie, że nie znamy nawet sąsiadów z klatki schodowej. Mówimy, że kiedyś to były inne czasy, ludzie się częściej ze sobą kontaktowali, przyjaźnili, odwiedzali wzajemnie.
Tymczasem teraz, z każdym dniem oddalamy się od siebie?
Często mówimy, że to czasy takie: zabieganie, brak pieniędzy itp.
Ale na wiele rzeczy potrzeba tylko dobrych chęci.
W każdym języku są takie trzy magiczne słowa: przepraszam, dziękuję, proszę.
Nie wymagają ani czasu, ani pieniędzy, a jednak tak rzadko nimi się posługujemy. Dlaczego? Może staliśmy się egoistami, zadufani w swoim ego. Uważamy, że „przepraszam” — nas poniża, „dziękuję” i „proszę” — też.
I co ciekawe, potem się dziwimy, że sąsiad nas nie dostrzega, kolega jakoś się  oddalił.
Właśnie święta są dobrą okazję do zmiany manier i zachowania. Przypomnijmy sobie, kiedy ostatnio powiedzieliśmy babci, mamie, żonie „dziękuję” za ugotowany obiad, miłe słowo żonie, mężowi, kiedy powiedzieliśmy własnemu dziecku, że je kochamy, zapukaliśmy do sąsiada, by spytać, co słychać lub złożyć świąteczne życzenia?
Jeszcze nie jest późno. Zróbmy to w te święta, a przekonamy się, jak Gwiazdka Betlejemska rozgrzeje nasze serca, serca naszych bliskich, a świat i ludzie nabiorą nowego, jasnego blasku.