„Ten numer to kłopoty”

0
49

Na Litwie z kłopotami wiąże się nie numer policji, tylko instytucje „kontrolne”, które i stróżom prawa potrafią kłopotów narobić. A to językowa inkwizycja, a to sąd konstytucyjny, a to Służba Zakupów Publicznych (Viešųjų pirkimų tarnyba, VPT). Ci ostatni stwierdzili, że lepiej od policji wiedzą, jakich samochodów policja potrzebuje i jak ma działać.
Zarząd policji chciał kupić nowe furgonetki dla funkcjonariuszy — wśród wymogów znalazło się, m.in. że mają posiadać napęd na cztery koła oraz automatyczne skrzynie biegów. A smutne ludziki z VPT stwierdziły, że to wymogi zbędne. Policja cierpliwie tłumaczy, że przy stanie naszych dróg, potrzebie dojazdu (a centralizacja doprowadziła do tego, iż do Szumska czy Miednik taki busik musi jechać z Wilna), śniegu i błocie — te cztery koła są potrzebne. Że automatyczna skrzynia biegów to też nie luksus, tylko konieczność przy obsługiwaniu różnych marszy, a także by kierowca, który często jeździ w pojedynkę, mógł równocześnie korzystać z radiostacji czy innych urządzeń.
Wszystko to — jak w próżnię. VPT wie lepiej — wszak zajmuje się jednym z chyba najbardziej skorumpowanych sektorów w kraju (przetargami), więc można zrozumieć, że zrobi wszystko, by policja nie dojechała na czas.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.