Dzień wspólnej żałoby i nadziei

137

Co roku w czerwcu Litwa obchodzi smutną rocznicę. 14 czerwca w 1941 r. ze stacji w Nowej Wilejce wyruszył pierwszy transport zesłańców w głąb ZSRR. Polacy na Syberii już czekali, bo wywózki z terenów II RP trwały od jesieni 1939 r. Na Litwie był to dopiero początek sowieckich zbrodni. Po pierwszej fali represji przyszły kolejne. Według oficjalnych danych do 1953 r. deportowano ponad 120 tysięcy osób. Drugie tyle trafiło do łagrów za tzw. przestępstwa przeciwko władzy sowieckiej, wielu zostało zamordowanych lub zaginęło bez wieści.
Ze stacji w Nowej Wilejce w tych samych wagonach odjeżdżali Polacy i Litwini. Ten sam los musieli dzielić ludzie, którzy jeszcze niedawno żyli wzajemnymi uprzedzeniami czy sporem o Wilno. Co więcej, znajdując się w sytuacjach krytycznych, musieli czasem na siebie nawzajem liczyć.
Na pewno wspólny wróg nie spowodował wygaśnięcia polsko-litewskiej niechęci, jednak doświadczenie tego samego cierpienia w znacznej mierze wpłynęło na wzajemne relacje. Świadczyć może o tym choćby fakt, że jedyną polską organizacją na Litwie, jaka działa wspólnie z litewską gałęzią, jest Polska Sekcja Wileńskiej Wspólnoty Więźniów Politycznych i Zesłańców. Na pewno byłoby bardzo korzystne dla Litwy, gdyby tej umiejętności współpracy ponad podziałami narodowościowymi chcieli się uczyć również ci , którym oszczędzono podobnych doświadczeń.