Na Wileńszczyźnie „sytuacja się polepszyła”

Departament Bezpieczeństwa Państwa (Sauguma) i kontrwywiad litewskiego wojska złożyli wspólne roczne sprawozdanie ze swej działalności. Głównym kierunkiem działań litewskich służb specjalnych było, jak i w poprzednich latach, przeciwdziałanie agresywnej polityce Rosji przeciwko Litwie. Szczególną uwagę departament bezpieczeństwa i wojskowy kontrwywiad zwracają na próby ingerencji Rosji w procesy polityczne w naszym kraju. Zresztą nic w tym dziwnego, sowieckie KGB zostawiło na Litwie szeroką sieć swojej agentury, z której korzysta putinowska Rosja.
W tegorocznym sprawozdaniu litewskich tajnych służb nie znalazł miejsca pewien zapis, który w poprzednim roku zbulwersował społeczność polską na Litwie. Mianowicie, w ubiegłorocznym raporcie Sauguma, nie przytaczając żadnych konkretnych przykładów, oskarżyła litewskich Polaków o współpracę z Rosją – dlatego więc, wedle litewskich tajnych służb, społeczności polskiej na Litwie nie wolno „przyznawać wyjątkowych praw”. Od skandalu minął rok i teraz wedle departamentu bezpieczeństwa na Wileńszczyźnie „sytuacja się polepszyła”. I bardzo dobrze. Służby specjalne zrozumiały, że nie wolno rzucać się gołosłownymi i ogólnikowymi zarzutami, bo korzyści z tego wyciąga jedynie nasz duży sąsiad na Wschodzie.