Węzeł Syryjski

195

Gordion było miastem królestwa Frygii, znajdującego się w Azji Mniejszej. Do historii przeszło za sprawą niemożliwego do rozwiązania węzła, który rozwiązał tam Aleksander Macedończyk. Względnie nieopodal tych terenów leży dziś Syria, która stała się takim właśnie węzłem współczesnej geopolityki.
Trudno jest uwierzyć, że w obliczu zbliżania się wojny ku końcowi prezydent Syrii, Baszar al Assad rzeczywiście zaatakowałby gazem bojowym własnych obywateli. Zwłaszcza, że nie ma zbyt wielu państw na świecie, które były zainteresowane stabilizacją w Syrii. Jednym z takich krajów jest sąsiedzki Iran — o powadze jego zaangażowania świadczy fakt wysłania tam zaufanego człowieka ajatollaha Chomejniego, generała majora Ghasema Solejmaniego. Solejmani, przez zwolenników uważany za żyjącego świętego, przez wrogów zwany „najniebezpieczniejszym agentem na Bliskim Wschodzie”, jest dowódcą Świętych Oddziałów — elitarnej armii Iranu.
Syria jest dla Iranu ważna przez wzgląd na możliwość eksportu przez jej tereny perskiego gazu, również do Europy. Do tego nie chce dopuścić przede wszystkim Rosja, trzymająca w gazowym szachu Europę Środkową i Wschodnią, a używająca gazu do korumpowania Niemiec.