Dobrze, że nie mamy wiaduktów!

0
47

Po zawaleniu się we włoskiej Genui wiaduktu, Bułgaria ogłosiła plany renowacji ponad 200 mostów u siebie. Inicjatywa bardzo dobra, zwłaszcza, iż według włoskich mediów, temat kiepskiego stanu mostu był znany już wcześniej i nieszczęściu można było zapobiec. A lepiej jest inwestować pieniądze w bezpieczeństwo, niż tracić ludzkie życie, które jest bezcenne.
Niestety, przeliczanie życia na monety ma miejsce ciągle w wileńskim samorządzie, który nie potrafi na dwupasmowej obwodnicy południowej zrobić nadziemnego lub podziemnego przejścia dla pieszych i czeka, aż zdarzy się kolejne nieszczęście na pasach. W wielu innych miejscach jest podobnie – próbuje się na siłę zachować naziemne „zebry” na dwupasmowych jezdniach, czyli tam, gdzie cywilizowane kraje szukają innych rozwiązań, pozwalających na bezpieczeństwo pieszych i sprawny ruch samochodów. Kończy się to tak, że rosną korki, a piesi nadal są zagrożeni i giną.
Z drugiej zaś strony, widać też, jak administracja mera Šimašiusa dba o infrastrukturę, chociażby kanalizację burzową. Skoro od tej dbałości miasto po każdym większym deszczu stoi w wodzie, może to i lepiej, że nie mamy wiaduktów na miarę Włoch…

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.