Medialna droga donikąd

2
49

Ze względu na wykonywany zawód zdarza mi się często przeglądać portale informacyjne w internecie, zwłaszcza te największe. Robię to w celu dowiedzenia się, jakie wiadomości przychodzą ze świata, a także – co się dzieje lokalnie. Przykro jednak stwierdzić, ale tak naprawdę nie dowiaduję się zbyt wiele z tych portali. Wynika to zarówno z niskiego poziomu profesjonalizmu piszących, jak też i bełkotu dotyczącego rzeczy zupełnie nieistotnych. Przykładem tego zjawiska jest wiadomość z ostatnich tygodni dotycząca tego, iż w jednej ze szkół rejonu solecznickiego został rozpylony gaz. Nie dowiedzieliśmy się z tej wiadomości jednak tego, której szkoły to dotyczy, co przecież ma zasadnicze znaczenie.
Z drugiej zaś strony, w szczegóły zupełnie nieważne obfitują depesze dotyczące życia celebrytów i gwiazd, ludzi, którzy właściwie nie wiadomo dlaczego są w ogóle uznawani za godnych uwagi mediów. Z tych z kolei artykułów dowiadujemy się najdrobniejszych detali na temat tego, jak kto żyje, jakie ma paznokcie, gdzie kupuje kawę, w jakie zabobony wierzy. W jaki jednak sposób dotyczy to czytelnika? W żaden.
Nic dziwnego zatem, że zmęczeni tymi bredniami czytelnicy padają łatwym łupem propagandowych „jaczejek”, serwujących teorie spiskowe, fake newsy i destrukcję mózgu. Pod tym ostatnim względem nie różnią się od większości „prawdziwych” portali…

2 KOMENTARZE

  1. No więc,drogi panie,masz wolną drogę do poważnych tematów : papierowej walki z korupcją,straszenia Litwy Rosją,wtrącania się służb specjalnych w działania władz,nadal trwającej akcji opuszczania zagród,akcji właśnie,albo prawdziwym celu “wojsk sojuszniczych” w naszym kraju czy w czyim celu są u nas przyjmowane ustawy – naprzód ! I skąd ten wymóg wskazywania swego emaila w komentarzach?Jakie diabły tego wymogły na redakcji?

  2. A kto czyta plotkarskie notki z życia celebrytów ? Mężczyźni ? Raczej nie bardzo. Połowa czytelników to przedstawicielki płci pięknej. Trudno w dzisiejszych czasach zlekceważyć gusta i guściki tak licznej grupy konsumentów informacji medialnych. Obawiam się, że nic na to nie poradzimy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.