Dzisiejsza przyszłość nie jest taka jak kiedyś

86

Zwyczajowo koniec roku staje się okazją nie tylko do podsumowań, ale i snucia prognoz na przyszłość. Dziedzina zajmująca się przyszłością zowie się futurologią. I często bywa mniej dokładna, niż przewidywanie pogody.
Nasi przodkowie, odliczając czas do 1 stycznia 1939 roku, spodziewali się kolejnego roku, w którym będą pracowali na polepszenie swojego bytu, planowali remonty i inwestycje, może zakup krowy lub traktora, jakiś wyjazd. Rzeczywistość ich zaskoczyła.
Czasem śmieszyć nas mogą artykuły futurologów sprzed lat – niektórzy przewidywali, że w 2020 roku będą latające samochody, a domy zasilane będą małymi reaktorami atomowymi. Nikt nie przewidywał wprowadzenia tuzina „płci” w dokumentach, chociaż cenzurę w internecie zapowiadało wielu.
Czy oznacza to, że nie warto wybiegać myślami w przyszłość? Wprost przeciwnie! Na przyszłość warto mieć nie tylko plany i marzenia, ale również snuć prognozy – nawet gdyby miały się okazać nietrafione, to kiedyś można się będzie nad nimi uśmiechnąć. Nawet gdyby przyszłość okazała się nie taka, jakiej się spodziewaliśmy – w każdym przypadku będzie przyszłością naszą.