Dlaczego litewska wieś wymiera?

191

Liberalni eksperci od lat tłumaczyli, że poziom urbanizacji, czyli odsetek ludzi żyjących w miastach, pokazuje rozwój kraju i jest wskaźnikiem pozytywnym. W związku z tym powinni się chyba cieszyć, że na Litwie spada dochodowość rolnictwa. Gorzej jednak, że na skutek tego ogólne PKB kraju zmalało o 0,4 procenta, a to już się odbije także i na mieszczuchach. Przyczyni się to także do dalszego wymierania wsi, a więc i do wyczerpania rezerw demograficznych miast.
Upadek drobnego i średniego rolnictwa na rzecz wielkich latyfundiów, finansowanych ze środków unijnych i wspieranych przez państwo, to jednak nie jedyny powód wymierania wsi.
Wśród pozostałych można wymienić też chorobliwą centralizację kraju, zamykanie wiejskich szkół, bibliotek czy przychodni, brak drobnego handlu detalicznego i mechanizmów spółdzielczości.
Wszystko się jednak sprowadza do tego, że nie mamy na Litwie prawdziwej samorządności. Brak rady na poziomie gminy czy dzielnicy, brak realnego budżetu samorządu zasilanego bezpośrednio z podatków od dochodu mieszkańców, zamiast asygnowanego w cyklu rocznym przez administrację centralną, powoduje takie właśnie skutki. Gorzej, że po wsi wymierać zacznie i miasto…