4
Czyim prezydentem jest Dalia Grybauskaitė?

W chwili obecnej chyba najbardziej wszechstronnie spośród mediów w Polsce sprawy litewskie naświetla „Przegląd Bałtycki”. Dzięki temu można dowiedzieć się o rzeczach bardzo ciekawych, których także i w mediach litewskich znaleźć nie sposób.

Taką właśnie informacją jest rewelacja politologa Tomasa Janeliūnasa o tym, iż stosunek Dali Grybauskaitė do spraw polskich zmienił się po tym, jak jej nieoficjalna wypowiedź została opublikowana przez media w Polsce w 2010 roku. Afront, jakiego miała w ten sposób doznać, podobno (!), ze strony polskiej ambasady, poskutkować miał przemianą prezydent przychylnej Polakom na Litwie w wyznawczynię antypolskiego nacjonalizmu, podpisującą reformę oświaty godzącą w Polaków (ale krzywdzącą również Litwinów, swoją drogą).

Jeśli jest to prawda, zasadne staje się pytanie – czyim prezydentem jest Dalia Grybauskaitė? Skoro frustrację swoją wyładowuje na, bądź co bądź, obywatelach Litwy, tym samym zniechęcając ich do własnego kraju – to czy można mówić, że jest prezydentem całej Litwy, reprezentującym wszystkich jej mieszkańców? Z jej strony odpowiedzi zapewne nie otrzymamy, ale jeśli słowa Janeliūnasa są prawdziwe, pozostaje się cieszyć, iż ta prezydencja dobiega końca…

 

4 odpowiedzi to Czyim prezydentem jest Dalia Grybauskaitė?

  1. Ala mówi:

    Grybauskaite jest Prezydentem sama dla siebie. Ciągle ociera się w Brukseli. Szykuje sobie emeryturkę. Napewno nie jest dobra ani dla litwinów ani dla innych narodowości na Litwy. To jest poprostu relikt czasów komunizmu.

  2. Ala mówi:

    gdzie są moje komentarze? czy w kurierze działa komórka KGB? ograniczacie wolnosć słowa?

  3. Ali mówi:

    Wydaje mi się, że istota problemu tkwi w osobowości Dalii Grybauskaite. Jej osobowość mogłaby posłużyć za materiał do nakreślenia portretu modelowej karierowiczki. Gdy istniał ZSRR była aktywną komunistką. Gdy Litwa odzyskała niezawisłość, starała się odgrywać rolę herolda interesów narodowych Litwinów. Nie zapomniała przy tym o układaniu bardzo dobrych stosunków z Brukselą. Czołobitność wobec hegemona zawsze traktowała jako najważniejszą trampolinę do osiągnięcia wielkiej kariery.
    A Polacy ? Litwini nie darzą Polaków sympatią. Każdy o tym wie. Tym bardziej wie o tym Dalia Grybauskaite, chociaż sama ma jakieś częściowo polskie korzenie rodzinne. W takiej sytuacji karierowiczka Grybauskaite nie może być polonofilką. Nie może, bo zachwiałaby się jej wielka kariera.

  4. Dudak mówi:

    Zgadzam się z autorem artykułu oraz z Ali,a dodam tylko jedno : ona chce sama zapomnieć o tym,kim była w „tamtych” czasach,ale jeszcze bardziej nie cierpi tych,którzy jej o tym przypominają .I trochę humoru,ale z życia wziętego.Otóż z moich obserwacji wynika,że dziś Litwini dzielą się na trzy podstawowe grupy względem stosunku do sowieckiej przeszłości.Pierwsi – to patrioci (bez cudzysłowu),dla których niedawna przeszłość jest jedoznacznie zła,a którą okreslają słowem „sovietmetis”,druga – neutralni,którzy używają słów „anais laikais” i wreszcie trzecia,która z nostalgią wspomina tamte czasy (przeważnie ludzie starsi) i używa słów „tarybiniais laikas”.Która z nich dominuje,sądzić wam.Napewno nie ta trzecia,bo ludzie już odchodzą na zawsze…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.