Kraj nie dla młodych ludzi

Prezydent Dalia Grybauskaitė odrzuciła kandydaturę Irmy Gudžiūnaitė na stanowisko ministra środowiska. Jak utrzymuje premier Saulius Skvernelis, kandydatura ta była wcześniej uzgadniania z prezydent, miały miejsce też nieformalne spotkania między głową państwa i kandydatką na ministra. Co zatem zdecydowało o odrzuceniu kandydatury w ostatniej chwili?

Oficjalnie Dalia Grybauskaitė stwierdziła, że kandydatka nie posiada odpowiedniego doświadczenia, potrzebnego do piastowania takiego stanowiska. Wiadomo, można być złośliwym i stwierdzić, że trzydziestolatka rzeczywiście nie mogła zdążyć skończyć szkoły partii komunistycznej czy studiować w Leningradzie – ale tak zupełnie poważnie, to jest to argument mocno niekonkretny i niepoważny, zwłaszcza iż Gudžiūnaitė już wcześniej pełniła funkcje wiceministra sprawiedliwości.

Dalia Grybauskaitė, która według nieoficjalnych informacji szykuje swoim doradcom ciepłe posady ambasadorów Litwy we Francji i Izraelu, może nie rozumieć, iż tworzy swoim postępowaniem wrażenie polityki breżniewizmu i kumoterstwa. Echa jej decyzji ws. ministra środowiska będą potęgowały tylko wrażenie, że Litwa nie jest krajem dla młodych ludzi, a w polityce zdominowanej przez zazdrosną prezydent nie ma miejsca dla ambitnych kobiet. Smutne to wrażenie.