Wojna postu z karnawałem

2
73

W sztuce średniowiecznej, obfitującej w bardzo bogaty, dziś często już nierozumiany symbolizm, powtarza się wiele wątków. Najbardziej znane, jak memento mori („pamiętaj o śmierci”) czy Ecce Homo („Oto Człowiek”), pojawiają się obok mniej popularnych, jak taniec śmierci, dzień gniewu czy właśnie wojna postu z karnawałem. Jako że karnawał dobiega nam końca, warto się nad tą symboliką pochylić i przenieść ją do wydarzeń współczesnych.
Tak się jakoś złożyło, iż w tym roku ta granica karnawałowo-postna zbiegła się z wyborami samorządowymi. Kampania zaczęła się tuż po Bożym Narodzeniu, a kończy tuż przed Wielkim Postem. Wysyp wszelkiej maści debat, dyskusji, spotkań, prelekcji i innych atrakcji prawdziwie karnawałowy, jakbyśmy mieli polityczny Tłusty Czwartek przez dwa miesiące. Gorzej tylko, że po takim karnawale post trwa nie cztery dekady, a cztery lata — do kolejnych wyborów. W warunkach demokratycznej republiki to dość źle świadczy o kondycji społeczeństwa, które pozwala na dissengagement ze strony polityków w okresie międzywyborczym, co rzutuje na jakość polityki bieżącej. Warto zatem po wyborach iść za ciosem i zmuszać wybrańców do pracy równie intensywnej, co w czasie kampanii.

2 KOMENTARZE

  1. Widze tylko jeden sposób do zmuszenia radnych i posłow do pracy i spełnienia danych obietnic swoim wyborcom : możliwość ich odwołania po określonym ustawowo okresie czasu ze stanowisk oraz funkcji.Ich miejsca automatycznie mogliby zająć ci,którzy w rywalizacji wyborczej pozostali na drugich miejscach.ale może ktoś ma jeszcze jakieś pomysły ? Niech podzieli się nimi.

  2. Dudak, nawet wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych zbytnio nie poprawi demokratury

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.