1
Książki a myślenie magiczne

Niedawno świat obiegło nagranie z jednej z polskich parafii, na którym palone są książki o magii i okultystyczne przedmioty. Komentujący podzielili się na dwa obozy – jedni chwalili walkę z zabobonem, inni zaś załamywali ręce nad faktem palenia książek. „Kto pali książki, będzie palił ludzi” – to często padające w tym kontekście sformułowanie, często towarzyszące zarzutom o zabobonność palących.

Uważam, że walka z zabobonem i ciemnotą – a tym jest niewątpliwie wiara w czary – to rzecz bardzo słuszna, chociaż lepiej byłoby to robić nie w ognisku przy kościele, ale poprzez oddanie książek na makulaturę czy przynajmniej rozpałkę do pieca. Nie sposób jednak nie zauważyć, że u wszystkich tych oburzonych też występuje myślenie magiczne. Myślenie, że jak cokolwiek się wydrukuje i oprawi w okładkę – to staje się to świętością porównywalną do życia ludzkiego. Jest to właśnie ciemnota i zabobon.

Powiedzmy to sobie otwarcie – książka ma wartość przez wzgląd na swoją treść, a nie dlatego tylko, że jest książką. Niektóre książki nie mają wartości innej niż kaloryczna: dzieła Lenina, quasipornograficzne bestsellery lat ostatnich czy biografie polityków pisane za środki publiczne – można wymieniać długo. Książka powinna być nośnikiem wiedzy, a nie obiektem zabobonu.

 

Jedna odpowiedź do Książki a myślenie magiczne

  1. czrek mówi:

    Cos mi sie wydaje autor felietonu nie zrozumial tego wydazenia lub celowo odwraca “ kota ogonem “.
    Tutaj nie chodzilo o palenie jakiejs tam kaiazki ale fakt niszczenia . Byl to zbrodniczy czyn na szczescie bez powaznych konsekwencji . Swiat juz sie przyzwyczjl do tego co sie dzieje w Polsce .
    Poza tym ,czytal Pan ktoras z ksiazek z seri “ Harry Potter “ ? . Polecam . Nie sa to ksiazki o czarach ale o przygodach , przyjazni , dorastaniu .

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.