26
Kiedy Rosja głosi prawdę…

… efekty są jak w gazecie „Prawda”. Oto rosyjskie MSZ, za pośrednictwem m.in. rosyjskiego biura przy OBWE, zabrało się za kampanię #TruthAbouthWWII w mediach społecznościowych. Jako pierwszy wpis umieszczono mocno zedytowane zdjęcie i tekst, iż „26 stycznia 1934 r. Polska i nazistowskie Niemcy podpisały pakt »Piłsudski-Hitler«, który oznaczał wspólny atak na ZSRS. Ten właśnie układ pozwolił Niemcom przygotować się do wojny bez obaw o atak ze wschodu”.
Oczywiście, w traktacie słowa nie ma o wspólnym atakowaniu kogokolwiek, zaś podpisany został po tym, jak Piłsudski się przekonał, że to Zachód nie zaatakuje Niemiec. Tyle rosyjskie kłamstwa. Czas na prawdę.

Ta jest zaś taka, że sowiecka Rosja od 1920 r. w relacjach z Niemcami planowała rozbiory Polski, na mocy traktatu w Rapallo z 1922 r. wysyłała do Niemiec tysiące ton stali, pszenicy (tak, w sojuzie wtedy ludzie głodowali), ropy i innych materiałów, zaś niemieccy oficerowie i żołnierze ćwiczyli na sowieckich poligonach, łamiąc w ten sposób nałożone na Niemcy międzynarodowe sankcje za pierwszą wojnę światową. Żaden inny pakt, tylko właśnie Ribbentrop-Mołotow, miał tajne protokoły o okupacji sąsiednich krajów.

#TrueHistory jest taka, że sowiecka Rosja była państwem terrorystycznym, które umożliwiło Hitlerowi rozpętanie wojny. I łajdakiem jest każdy, kto próbuje jej działania wybielać, oczerniając Polskę.

 

26 odpowiedzi to Kiedy Rosja głosi prawdę…

  1. Dudak mówi:

    Zgoda z autorem,tyle że III Rzesza naprawdę propnowała Polsce wspólne uderzenie na ZSRR.Mówiono,że woda czarnomorska jest taka sama jak bałtycka,z czego wynikało,,że terytorium Polski miało byc przesuniete dalej na wschód.

  2. Rebus mówi:

    Nikt chyba nie zaprzeczy, ze na mocy umowy »Piłsudski-Hitler« Polska wraz z Niemcami w 1938 porcelowala Czechoslowacje. I to bylo dobre. Gdy w roku 1939 Niemcy wraz z ZSRR podobnie zrobili z Polska, to juz jest lajdactwem. Honor jest potrzebny nie tylko do wymachiwania szabelka, ale i do przyznania sie do wlasnych bledow i porazek.
    I jeszcze. W miedzywierszach mozna odczytac, ze w rozbiorach Polski winna jest wylacznie Rosja. Jednak tego dokonywala Rosja nie w pojedynke, a razem z Prusami i Austro-Wegrami. Jednak o tym poprawnosc polityczna nie pozwala juz pisac.

  3. Halpert mówi:

    1. Nie było umowy Piłsudski-Hitler, była umowa o nieagresji między Polską i Niemcami z 1934 r.
    Tu jest jej cały tekst: https://pl.wikipedia.org/wiki/Deklaracja_polsko-niemiecka_o_niestosowaniu_przemocy_z_26_stycznia_1934
    2. Tym bardziej nie było umowy Piłsudski-Hitler w 1938 r., bo Józef Piłsudski nie żył od 1935 r.

    Przykład Rebusa pokazuje, że do bezkrytycznego kochania Rosji i bronienia jej zbrodni przeciw Polsce nie wystarczy być tylko bydlakiem — trzeba też być upośledzonym umysłowo.

  4. Rebus mówi:

    do Haipert: Po pierwsze wiem, ze umowy »Piłsudski-Hitler« nie bylo, po prostu skopiowalem ja od autora artykulu. Po drugie nie tak jest to wazne, gdyz wazniejsze jest wspolny podzial Czechoslowacji przez polsko-niemieckiego agresora.I z tego jest trudno sie wykrecic bez zaciemniania prawdy. I to wlasnie rozwiazalo Niemcom rece i doprowadzilo do II Wojny Swiatowej. Pakt Ribbentrop-Molotow byl tylko nastepstwem tych wydarzen.

  5. Ali mówi:

    @Rebus : Piszesz to jako obywatel Litwy czemu się bardzo dziwię. Bo jeśli nawet przyjąć twoją mocno naciąganą interpretację stosunków Polski i Niemiec w latach 30-tych, to powiedz mi w czym tutaj Litwa zawiniła Sowietom ? Miała dobre relacje zarówno z ZSRR jak i z III Rzeszą. Najgorsze zaś z Polską. A pomimo tego na podstawie tajnego protokołu do paktu Ribbentrop- Mołotow Sowieci i hitlerowcy postanowili pozbawić Litwę ( innych państw bałtyckich również) suwerenności. Czyżby tak się stało w myśl przysłowia : ” Kowal zawinił, a Cygana powiesili” ?

  6. Halpert mówi:

    Aha, czyli Rebus wie, że nie było umowy Piłsudski-Hitler, ale ta wiedza mu nie przeszkadza w powtarzaniu, że na jej podstawie Polska miała parcelować Czechosłowację. Oznacza to, że nie tylko czerpie wiedzę wyłącznie z rosyjskiej telewizji dla debili, ale też nie ma elementarnej wiedzy o polskiej historii i jest, mówiąc oględnie, polonofobem.

  7. Rebus mówi:

    Do Halpert, Ali: Nie chce sie juz rozpisywac na te tematy, a tylko spytam, liczac na krotka i zwiezla odpowiedz: Czy parcelujac razem z Niemcami Czechoslowacje, dodaje to Polsce honoru i slawy?

  8. Halpert mówi:

    Czy śpiąc z mężczyznami, dodaje to Rebusowi honoru i sławy?
    Doucz się waść, zamiast powtarzać kłamstwa moskiewskiej telewizji dla debili. Polska nie parcelowała z Niemcami Czechosłowacji.

  9. Ali mówi:

    @Rebus : Jeszcze raz zapytam o Litwę, Łotwę, Estonię Finlandię, Rumunię ( Besarabię i Północną Bukowinę). Czy państwa te parcelowały Czechosłowację ?
    Wiem nie od dzisiaj, że kochasz Rosję ( ZSRR), ale czy miłość zawsze musi być ślepa ? Nie dostrzegłeś zaborczości Stalina ? A Ruś Zakarpacka włączona do ZSRR w roku 1944. Kiedy wcześniej należała do Rosji ? Przed wojną była częścią Czechosłowacji, na której losem wylewasz krokodyle łzy. Dlaczego szlachetni Rosjanie nie zwrócili tej krainy Czechosłowakom ?
    Wiele innych takich pytań mógłbym zadać.

  10. Wereszko mówi:

    A wiecie, że ten sowiet Rebus to nauczyciel (może były, nie wiem) polskich dzieci na Wileńszczyźnie?

  11. Ali mówi:

    @Wereszko : Na dodatek to syn żołnierza AK z Wileńszczyzny ( tak przynajmniej słyszałem). Uważam wszakże, że nie jest najgroźniejszy, bo to typowy przedstawiciel wymierającej grupy miłośników nieistniejącego już prawie 30 lat Związku Sowieckiego. Dzisiaj dla dzieci polskich o wiele bardziej niebezpieczni są litewscy neofici, którzy wbrew pozorom o wiele bardziej nienawidzą Polski i Polaków niż litewscy epigoni bolszewizmu. Dzieje się tak – moim skromnym zdaniem – dlatego, że sowieckich nostalgików przeraża nacjonalizm litewski, którego doświadczają na co dzień.
    Polacy na Litwie są zaś w defensywie, więc wspólny wróg jakoś scala i łagodzi wzajemne pretensje.
    Mam nadzieję, że się nie mylę.

  12. wielki brat mówi:

    Ali, całkowita defensywa, biedni Polacy, przerażający litewski nacjonalizm. Tylko wytłumacz mnie jak przy takim wrogim nastawieniu Litwinie oddali dwa kluczowe ministerstwa dla AWPL i to wybaczyli
    i georgijewskije lentoczki i otoczenie wodza AWPL przez agentów Moskwy.

  13. Ali mówi:

    @Wielki brat : Zacznę od końca : Widocznie ci „agenci Moskwy” w otoczeniu wodza AWPL nie są wcale groźni. Nie wykluczam, że są to agenci urojeni.W przeciwnym bowiem wypadku odpowiedzialność spadłaby także na rząd litewski, który wchodzi we współpracę z jawną jaczejką Putina. Coś tu nie gra.
    Co do tych stanowisk w rządzie : Rzeczywiście ostatnio coś się zmienia na korzyść Polaków, ale to dopiero początek. Mentalność poszczególnych osób i całych środowisk zmienia się bardzo powoli. Jeżeli dzisiejsza tendencja utrzyma się przez kilka lat, wówczas prawdopodobnie wśród Polaków nastąpią zmiany w postrzeganiu zagrożeń. Oby tak było, gdyż pierwsze jaskółki wiosny jeszcze nie czynią.

  14. Wereszko mówi:

    @ Ali
    Rebus to syn żołnierza AK? to pewnie ojciec w grobie się przewraca!
    Ale znane mi są takie przypadki, znane, np. : Pani J. z mojego miasta jako dziecko (z rodziną) wywieziona przez sowietów do Kazachstanu. Jadła trawę, korę z drzew, tam z głodu zmarła jej matka i siostra. Udało się jej wrócić do Polski. Do końca życia chwaliła komunizm! Zawsze głosowała na PZPR i postkomunistyczną SLD. Do końca życia powtarzała: „Przeżyłam dzięki władzy sowieckiej”. Może i Rebus zachorował na taki sam „syndrom sztokholmski”?

  15. wielki brat mówi:

    Ali; major kgb Balakin, predsiedatiel Sojuza Sootiecziestwienikow Muksinow, szefowa Ruskogo Aljansa, współpracująca z Rosyjskim wywiadem na Litwie – to są agenci urojeni? Bardzo ciekawie i co oni robili w Brukseli jako asystenci Tomaszewskiego? Może walczyli o prawa Polaków?

  16. Krzysztof Sidorkiewicz mówi:

    @wielki brat : Jeżeli rzeczywiście ludzie nie są agentami urojonymi, to jak w tej sytuacji partie sprawujące władzę na Litwie mogą wchodzić w koalicję z AWPL ? Tolerowanie agentów Putina w szeregach partii współrządzącej, pozwalanie na to, aby nadal działali w kręgu szefa tej partii jest niczym innym jak zdradą interesów państwowych RL. Wobec takiego obrotu spraw premier Litwy powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
    A skoro nie staje i nikt się tego nie domaga to…. dokończ sam.

  17. Krzysztof Sidorkiewicz mówi:

    @ Wereszko : Co tu dużo gadać. Najbardziej znany przypadek to były sybirak Wojciech Jaruzelski. Zresztą inni generałowie LWP z tego pokolenia, tworzący WRON, mieli podobne życiorysy( Siwicki, Hupałowski i kilku innych).Znałem osobiście nieżyjącego już dzisiaj generała LWP, którego ojciec jako przedwojenny policjant zginął zamordowany w Miednoje. Generał ten jako emeryt zapisał się w latach 90-tych do stowarzyszenia „Rodzina Katyńska”. Pytałem go, jak mógł jako syn katyńczyka awansować tak wysoko w czasach PRL. Odpowiedział mi z pełnym cynizmem, iż w ankietach personalnych podawał, że ojca zamordowali hitlerowcy, chociaż od początku znał doskonale prawdę. Na wszelki wypadek zmieniał w tych ankietach zawód ojca, bo jako syn przedwojennego policjanta, niezależnie od dalszych losów ojca, zostałby w czasach stalinowskich usunięty z wojska. A on tak bardzo chciał awansować…
    Zaczynał wprawdzie jako cyniczny karierowicz, ale później z przekonania stał się ideowym komunistą. Później już nie udawał. Po prostu : ” Kto z kim przystaje, takim się staje”.

  18. wielki brat mówi:

    Krzysztof Sidorkiewicz: A co w Polsce do niedawna było inaczej? Pół MSZu pracowało na Moskwę, ambasady, przedstawicielstwa handlowe i inne. Każdy o tym wiedział i jakoś tolerowali. A co mówić o Litwie, gdzie cała nomienklatura była awansowana przez Kreml.

  19. Wereszko mówi:

    @ Krzysztof Sidorkiewicz 27 August 2019 at 00:08
    Wybacz Krzysztof, ale jest drobna różnica między przykładem podanym przeze mnie a podanymi przez Ciebie: Moja pani J. po powrocie z łagru do Polski nie robiła żadnej kariery, żyła skromnie i cicho. Przypuszczam, że jest w człowieku zmaltretowanym, zniewolonym taki mechanizm psychologiczny: jedynym ratunkiem dla mnie jest litość mojego prześladowcy. I ci prześladowcy mogli przecież tę moją panią J. zabić, nie zrobili tego, i za to ona jest im wdzięczna. Dzięki ich litości przeżyła. Tak prawdę mówiąc, to ona im zawdzięcza swoje życie. I to jest właśnie „syndrom sztokholmski”.

  20. Krzysztof Sidorkiewicz mówi:

    @ Wereszko : Jeśli chodzi o syndrom sztokholmski to masz rację. Jaruzelski na niego nie cierpiał,jakkolwiek ojca jednak stracił na Sybirze. Podobnie było ze znajomym mi generałem. Obydwaj robili kariery w LWP, obydwaj wcześniej byli ofiarami Sowietów ( obydwaj byli deportowani na Syberię). Dla mnie są to nieistotne różnice, gdyż osobiście nie wyobrażam sobie bym po zamordowaniu ojca czy też po utracie matki z winy Sowietów, tak jak było w przypadku tej Pani, wybrał karierę w PRL ,bądź też biernie popierał politykę komunistów. Nie chcę moralizować ani się wywyższać, ale tak mi się przynajmniej wydaje, chociaż realnie sprawdzić tego na sobie na szczęście nie musiałem.
    @wielki brat : Agenci może autentyczni, ale tolerowani przez wszystkie partie na Litwie, o czym sam piszesz. Jeżeli są takie realia to trudno później bawić w moralizatorstwo. Właśnie przeczytałem na portalu Radia Znad Willi wywiad z szefem partii liberałów, partii dzisiaj opozycyjnej. Co mówi ten Pan ( nazwiska nie zapamiętałem) ? A no powiada, że Rozowa jest agentką Kremla, ale on uważa, że słusznie dokooptowano AWPL do ekipy rządowej. To już jest jakaś schizofrenia. Tego naprawdę nie rozumiem.

  21. Wereszko mówi:

    @ Rajmund Klonowski
    „#TrueHistory jest taka, że sowiecka Rosja była państwem terrorystycznym, które umożliwiło Hitlerowi rozpętanie wojny. I łajdakiem jest każdy, kto próbuje jej działania wybielać, oczerniając Polskę.”

    A więc, upraszczając, uważasz, że to jedynie ta „terrorystyczna” Rosja i (chyba równie terrorystyczne) Niemcy są jedynymi sprawcami II wojny światowej? Otóż sprawa nie jest tak jednoznaczna. Anglia i Francja wiedziały o tajnym protokole do paktu R-M, ale nie przekazały tej inf. swemu sojusznikowi – Polsce. Polska ogłosiła mobilizację 30 sierpnia (wcześniej tzw. cichą marcową) ale pod naciskiem „sojuszników” musiała ją odwołać.Dlaczego? Bo w ich interesie leżało skierowanie agresji Hitlera na Wschód, czyli na bezbronną Polskę. Niech Hitler idzie na wschód, byle nie na nas! Przedtem kupiły sobie rok spokoju kosztem oddanej Czechosłowacji i Kłajpedy. 1 września, w dzień ataku szwabskich barbarzyńców, dzięki „sojusznikom” zachodnim, byliśmy w TRAKCIE mobilizacji, wznowionej jednak 31 sierpnia, za późno. W tej sytuacji trudno mi powiedzieć, że winę za atak na Polskę (i tym samym wybuch II WŚ) ponoszą tylko i wyłącznie Niemcy i CCCP.
    Jeszcze takie pytanie, Panie Rajmundzie: Dlaczego ruch oporu od razu w 1939 r. rozwinął się na terenie okupacji niemieckiej a nie rozwinął się na terenach zajętych przez CCCP? Odpowiedź jest prosta: bo Zachód NIE POZWOLIŁ! bo CCCP to już był ich przyszły sojusznik! No czy do pomyślenia jest żeby jeden sojusznik przeciw drugiemu sojusznikowi organizował/finansował partyzantkę?
    Panie Rajmundzie, jestem raczej pewien, że nie odważy się Pan potwierdzić oczywistych faktów, które wyżej przytoczyłem. Rozumiem, jest Pan politykiem…

  22. Ali mówi:

    Kilka uwag na marginesie ostatniej wypowiedzi Wereszki : Otóż moim zdaniem jedynymi sprawcami wybuchu II wojny światowej byli Niemcy, którzy chcieli zrewanżować się za porażkę doznaną w I wojnie światowej, której o mało nie wygrali. Poza pragnieniem rewanżu były także marzenia o dominacji nad Europą, a w dalszej kolejności nad całym światem. Niemcy byli silniejsi od Wielkiej Brytanii, która panowała nad morzami i oceanami, miała liczne kolonie i dominia rozsiane po wszystkich kontynentach za wyjątkiem bezludnej Anktartydy. Dlaczego więc nie mieliby zastąpić Brytyjczyków w roli władców świata ?
    Pozostałe państwa jedynie w większym lub mniejszym stopniu przyczyniły się do rozwoju niemieckiej agresywności. To były jej ofiary. Istnieje dziedzina wiedzy o nazwie wiktymologia, odnoga kryminologii. Wiktymologia zajmuje się badaniami nad przyczynianiem się ofiar w realizacji działań przestępczych, do wybuchów agresji z ich strony itd. Mam w domu podręcznik „Wiktymologia” autorstwa Brunona Hołysta. Bardzo ciekawy.
    Co do Czechosłowacji. : Od roku 1938 cały świat płacze nad losem nieszczęśliwej Czechosłowacji. Ja jednak chciałbym postawić proste pytanie : Gdzie dzisiaj na mapie Europy położone jest państwo o nazwie Czechosłowacja ? Istnieje w ogóle takie państwo ? Mało kto zastanawia się nad tym, że w roku 1918 powołano do życia, głównie za sprawą Francji, sztuczny, wielonarodowy twór o nazwie Czechosłowacja, który wcześniej nigdy nie istniał. Były to takie Austro-Węgry w skali mikro. Mieszkali tam Czesi, Niemcy Sudeccy, Słowacy, Rusini, Węgrzy, Polacy. Czesi, którzy byli narodowością dominującą, nie stanowili nawet połowy jego mieszkańców tego państwa. Nie wywiązali się z umowy zawartej w Pittsburgu ze Słowakami, nie utworzyli federacji, język słowacki nie uzyskał równoprawnego statutu. Wśród 100 przedwojennych generałów 99 było Czechami i tylko 1 Słowak. Takie państwo musiało się rozpaść, podobnie zresztą jak pół wieku później Jugosławia oraz ZSRR. O tym jednak mało kto mówi i pamięta.

  23. Wereszko mówi:

    1 września 2019 godz. 17.10, wchodzę na stronę Kuriera Wileńskiego, ciekaw jestem co KW napisał o 80. rocznicy ataku Niemiec na Polskę w 1939 r. I co? Cisza, nie ma tematu. ANI SŁOWA o wielkich (z udziałem przedstawicieli 40 państw!) uroczystościach w Wieluniu, Westerplatte, Warszawie.Cała Polska wpatrzona w relacje medialne ale „dziennik polski na Litwie” milczy…

  24. Mariusz mówi:

    Powtarzanie w niektórych wyżej komentarzach bzdur wymyślanych przez sajudzistów-konserwatystów i nagłaśnianych w rozbijackim polskojęzycznym radiu ZW o rzekomych agentach w otoczeniu AWPL to samo w sobie jest kagiebistowską metodą propagandową – podawać kłamstwa, prostować kłamstwa, i tak na zmianę, byle brud się przykleił…
    Jakoś jednak dziwnie ucichło o jedynej upublicznionej liście agentów sowieckich czyli tak zwanej „liście Tomkusa” z wieloma znanymi działaczami konserwatystów oraz jednym polskim nazwiskiem Czesława Okińczyca, który jako szef ZW patronuje tym wszystkim atakom na AWPL, jakie podnoszą Radczenko czy Pukszto i ich obecni sojusznicy od konserwatystów (którym nie pasuje nowa koalicja rządowa z Polakami w składzie). Można wręcz mówić o zawiązanym nieformalnym sojuszu wspólnych interesów radia ZW i konserwatystów przeciwko AWPL i rządowi Litwy, bo do tego sprowadzają się te wszystkie ataki i fałszywe oskarżenia.

  25. Mir mówi:

    KAŻDE poważne państwo prowadzi swoją niezależną politykę historyczną, która niekoniecznie musi się podobać innym. Tak samo powinna robić Polska nie oglądając się na to czy będzie się to podobało komu innemu, a także reagować na takie, które ją szkalują. Proste jak drut. Nikt nie wspomniał o błędnej sanacyjnej polityce, która niestety doprowadziła do tragicznego 1 września 1939r. W dzisiejszym czasie też jesteśmy w przełomowym czasie przetasowań na mapie geopolitycznej świata i Polska przy odpowiedniej polityce mogłaby zyskać, ale patrząc na to jak to wygląda to może oberwać

  26. Mir mówi:

    80 lat po napaści Niemców na Polskę 30.08 doszło do małego rewanżu, gdzie w umówionej walce 20 Polaków z Pogoni Szczecin pokonuje 20 osób z koalicji szwabsko- duńskiej, czyli HSV Hamburg i FC Kopenhaga:-) Brawo!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.