Weto elit w sprawie progu

582

Pomysł na obniżenie progu wyborczego w wyborach parlamentarnych na Litwie nie jest czymś zupełnie nowym, ale, jak dotąd, nie doczekał się poważnej debaty na swój temat. Polityczne elity kraju są przeciw i już. Wyrazem tego był najpierw list sprzeciwu politologów, a teraz – prezydenckie weto ustawy ten próg obniżającej.

W warunkach litewskich obniżenie progu może właśnie polepszyć demokratyczną reprezentację obywateli w parlamencie. Bardziej zmobilizowane, aczkolwiek nieliczne i rozproszone geograficznie elektoraty, mogą mieć szansę na uzyskanie reprezentacji z list krajowych. Będą też miały interes w patrzeniu na ręce swoim reprezentantom, wybieranym z takim trudem. Przykładem takiego elektoratu jesteśmy choćby my, Polacy. W naszym żywotnym interesie jest obniżenie progu i pozbycie się balastu w postaci koalicji z partią rosyjską, żeby móc realizować swoje suwerenne interesy.
Niestety, liberalne elity, którym się marzy system najlepiej dwupartyjny, zdają się nie chcieć pod tym względem podążyć za przykładem tak chwalonej Skandynawii, gdzie właśnie mnogość partii w parlamencie jest gwarancją jakościowej polityki i państwa dobrobytu, o którym się tak dużo u nas ostatnio mówi.