Słuszna decyzja prezydenta Gitanasa Nausėdy

Ostatnie próby Putina fałszowania historii XX stulecia spowodowały, że przywódcy Polski, Litwy i Ukrainy – Andrzej Duda, Gitanas Nausėda i Wołodymyr Zełenski, obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau ograniczą wyłącznie do uroczystości w Polsce.

Nie pojechali do Jerozolimy, aby wziąć udział w V Światowym Forum Holokaustu w Instytucie Yad Vashem. Nie pojechali w obawie przed tym, że Putin wykorzysta uroczystość do kolejnej próby zakłamywania historii i oczerniania sąsiednich państw.
Organizatorzy uroczystości w Yad Vashem (fundacja założona przez rosyjskiego oligarchę żydowskiego pochodzenia, Mosze Kantora) tak ułożyli program, że głównym przemawiającym został rosyjski prezydent. Prezydentowi Polski odmówiono możliwości wystąpienia.

Girl in a jacket

Niestety, rosyjska, antypolska kampania zakłamywania historii dopiero nabiera rozpędu. I tak, w tym tygodniu na jednym z kanałów państwowej, rosyjskiej telewizji Jewgienij Satanowskij, jeden z czołowych rosyjskich politologów i zarazem były prezes Rosyjskiego Kongresu Żydów, stwierdził, ni mniej ni więcej, że Stalin „miał rację”, nakazując rozstrzelanie polskich jeńców wojennych w Katyniu. Prezydent Litwy, Gitanas Nausėda, miał więc absolutną rację, rezygnując z udziału w uroczystościach w Jerozolimie.