Ile pieniędzy na wspieranie polskiej prasy na Litwie

153

Równo dziesięć lat temu, w maju 2010 r., w Wilnie odbył się zjazd MIDAS (Minority Dailies Association – Stowarzyszenie Dzienników Mniejszości Narodowych).

Z inicjatywy „Kuriera Wileńskiego” jednym z głównych tematów stała się kwestia braku należytego wsparcia państwa litewskiego dla mediów mniejszości narodowych. Delegaci, którzy przybyli do Wilna z całej Europy, nie mogli uwierzyć, że państwo należące do UE nie robi nic dla wspierania prasy mniejszości narodowych. Prawie wszystkie dzienniki należące do MIDAS otrzymują dotacje od rządów krajów, w których mają siedziby. To normalna europejska praktyka, że państwa troszczą się o swoich obywateli należących do mniejszości narodowych. Wspierają finansowo różnego rodzaju inicjatywy przyczyniające się do zachowania świadomości narodowej tych mniejszości. Żeby zmienić ten niechlubny stan rzeczy na Litwie, delegaci zjazdu wystosowali list do ówczesnej prezydent Dalii Grybauskaitė.

Minęło 10 lat. W ciągu tej dekady na Litwie zmieniali się prezydenci, premierzy, rządy, wybierano sejmy kolejnych kadencji, ale w dziedzinie subsydiowania prasy mniejszości narodowych nie zmieniło się nic. Owszem, w 2014 r., w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę, na której mniejszości narodowe stały się przykrywką dla oderwania części jej terytorium, przez pewien czas wśród litewskich polityków słychać było rozmowy, że „jednak warto byłoby wesprzeć mniejszości narodowe”. Na rozmowach jednak się skończyło. Od kilku lat posłom obecnej koalicji chodzi po głowach pomysł zwiększenia dotowania mediów na Litwie. Wszystkich mediów. Obecna formuła finansowania mediów poprzez państwowy Fundusz Wspierania Prasy, Radia i Telewizji wyraźnie nie zdaje egzaminu. Zrzeszenie Mediów Polskich na Litwie w ramach konsultacji przy tworzeniu nowego funduszu wspierania mediów wielokrotnie apelowało o wpisanie do statutu funduszu zapisu o konieczności zarezerwowania części środków dla prasy mniejszości narodowych. I z tego, co wiadomo, taki zapis w statucie się znalazł. Pozostaje kwestia, ile pieniędzy z tego funduszu otrzymają media mniejszości narodowych. Zrzeszenie Mediów Polskich na Litwie uważa, że ponieważ mniejszości narodowe stanowią ok. 15 proc. mieszkańców naszego państwa, a polska mniejszość to mniej więcej 6 proc., to proporcjonalnie taki odsetek środków w przyszłym funduszu wpierania mediów powinien być wypłacony mediom mniejszości narodowych.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 21(59) 23-29/05/2020