Nowe tablice samochodowe dla patriotów i szpanerów

Państwowa spółka Regitra od tygodnia klepie nową serię rejestracyjnych tablic samochodowych. Ale nie byle jakich, a z symboliką państwowości. Będzie aż 88 000 kombinacji z kolejną literą alfabetu – „L”, z których m. in. trzy serie – LTU, LTL czy LRT – są rzucone do internetu na wybór chętnym upiększenia swych nowych lub świeżo nabytych używanych aut.

O ile niewielu skuszą trzy litery LTD, które można odczytać jako angielski skrót spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – Limited (Liability Company), jak też wyzywająca demonstracja upodobań do narkotyków (LSD), o tyle LRS (dosł. – Litewskiej Republiki Sejm), jak LTU (kod Litwy w sporcie) oraz LRV (Litewskiej Republiki Rząd) mogą już podniecać szpanujących obywateli. Jeszcze dochodzi kombinacja cyfr od 001 do 999 i po trwającej do godziny rejestracji w internecie już po pięciu dniach ma się komplet nowego gadżetu swego auta, którym można na minutę zaimponować np. swoim dziadkom ze wsi. Bo ani rząd, ani sejm, ani federacja olimpijska nie jeżdżą już dawno z takimi numerami. Więc o co chodzi? O kolejną okazję wyciągnięcia kasy od kierowców-naiwniaków, czyli najczęściej – młodych. Wszystko kosztuje (patrz cennik Regitry), a tu kolejna przynęta rodzaju AUDI 6 dla właściciela samochodu A 6…