Rola diaspory

W kontekście wybuchu działań zbrojnych między Armenią i Azerbejdżanem, mocno się uaktywniła ormiańska diaspora na świecie. Aktorzy, celebryci, którzy często nawet nie są kojarzeni jako osoby o ormiańskim pochodzeniu – zaczęli zabierać głos w mediach społecznościowych i bronić racji Armenii w tym konflikcie.

Jaskrawym tego przykładem jest choćby celebrytka Kim Kardashian West, która na swoich kontach społecznościowych zabrała się za wyjaśnianie kwestii Arcachu/Karabachu, chociaż zazwyczaj nie zabiera głosu na tematy polityczne (w odróżnieniu od swojego męża, rapera Kanye Westa). I to już będzie miało duże przełożenie na to, jak konflikt jest postrzegany na świecie.

Podobną rolę odegrały też znane osoby pochodzenia albańskiego, kiedy chodziło o Kosowo – gdyby nie zaangażowanie zdobywającej wówczas wyżyny popularności aktorki Elizy Dushku, pewnie i zaangażowanie Zachodu w tej sprawie byłoby inne.

Nie uda się uniknąć tutaj pytania o to, jak się zachowuje diaspora polska w kontekście interesów Polski. Czy bronimy tych interesów, walcząc przeciw politycznemu gazociągowi Nord Stream 2? Czy bronimy Polski przed oszczerstwami – jak choćby ostatnie oskarżenia o segregacjonizm i tworzenie (nieistniejących w rzeczywistości) „stref wolnych od osób LGBT”, czy ciągłe kłamstwa o „polskich obozach” lub „polskim antysemityzmie”? Czy zachęcamy znajomych do kupowania polskich produktów i wakacji w Polsce? Czy, ostatecznie, jako Polacy przedstawiamy dostatecznie polskie racje – i czy swoją postawą, swoim zachowaniem, jesteśmy dobrą wizytówką wszystkiego, co polskie?