To jest wojna duchowa

Protesty, które wybuchły w Polsce 22 października po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności aborcji eugenicznej z polską konstytucją, miały na początku charakter czysto polityczny. Demonstranci najpierw domagali się od władz cofnięcia zakazu aborcji eugenicznej, co w świetle obowiązującego prawa okazuje się niemożliwe, ponieważ wymagałoby zmiany konstytucji.

Potem zaczęto wysuwać żądania wprowadzenia aborcji na życzenie, co także jest niemożliwe przy obecnej konstytucji. Następnie na plan pierwszy wysunęło się hasło obalenia rządu metodami rewolucyjnymi. Jednak agresja demonstrantów obróciła się nie przeciw budynkom rządowym czy biurom poselskim, ale przeciw katolickim świątyniom. Zaczęto obrzucać kościoły kamieniami, butelkami i petardami, malować na nich obraźliwe hasła, przerywać msze święte oraz głośno bluźnić. Do takich czynów nie posuwano się w Polsce nawet w czasach komunistycznych. Akcjom towarzyszyły najbardziej wulgarne przekleństwa miotane przeciw osobom duchownym. Skala nienawiści i agresji przeciw Kościołowi przekroczyła wszystko, co widziano w naszej najnowszej historii. Gdy spontanicznie skrzyknięci obrońcy kościołów modlili się różańcem, wściekły tłum rzucał im twarz najgorsze bluzgi.

Ta fizyczna manifestacja duchowego zła pokazała dobitnie duchowy wymiar wydarzeń. Jeszcze bardziej stało się to oczywiste, gdy swego poparcia protestującym wyraził Światowy Związek Szatana, odprawiając „czarną mszę” w intencji obalenia rządu i zwycięstwa aborcji w Polsce. W sytuacji wojny duchowej (a taka toczy się dziś) najsilniejszym orężem jest broń duchowa, a zwłaszcza modlitwa różańcowa. Dlatego wiele diecezji i parafii włączyło się w akcję „Różaniec do Granic Nieba”, która polega na tym, by w oktawie święta Wszystkich Świętych na cmentarzach, w kościołach lub w swoich domach wierni odmówili modlitwy w trzech intencjach: pokuty za wszystkie grzechy aborcji dokonane w historii Polski, prośby dusz czyśćcowych o modlitwę i ofiarowania za nie odpustów oraz przeproszenia wszystkich dzieci nienarodzonych (tych znanych i nieznanych) zabitych w czasie aborcji w naszych rodzinach we wszystkich pokoleniach wstecz, przyjęcia tych dzieci do naszych rodzin i proszenia ich o modlitwę za nas. W tym celu imprimatur od Kościoła dostała pierwsza w historii świata modlitwa skierowana do dzieci nienarodzonych. Nadzwyczajne wyzwania wymagają jednak nadzwyczajnych środków.


Grzegorz Górny

Girl in a jacket

Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 45(130) 07-13/11/2020