„Przykazania” aptekarzy, jak pokonać własny niepokój

W obecnych czasach, pełnych stresu, depresji, a choćby zwykłego niepokoju, bardzo ważne jest głębsze przyjrzenie się własnemu zdrowiu – apelują krajowi aptekarze.

Potrzebny jest wysiłek sportowy, choćby zwykły spacer. Intensywniejsze obcowanie z najbliższymi osobami – poprzez telefon czy internet. Odnalezienie nowego (starego?) hobby, którym chcielibyście się podzielić z bliskimi czy znajomymi. Niechowanie się za swym – czasami nijakim – nastrojem i śmiałe podzielenie się nim z najbliższymi. Jak najczęstsze przebywanie na świeżym powietrzu. Jak najmniejsze wchłanianie informacji z kraju i świata, bo wszystkie, a ostatnio jak najbardziej negatywne emocje osiądą ciężkim balastem w mózgu… Spróbowanie pisania swojego dziennika czy pamiętnika. Zapanowanie nad swoimi emocjami i spróbowanie rozwiązań – przynajmniej w myślach.

Reklama

Częstszego obcowania z pozytywnie myślącymi ludźmi! A już (wyjątkowo!) kiedy wszystko wyżej wymienione nie pomoże – należy wybrać się do lekarzy specjalistów…

Do tego dodam swoją skromną radę. Spróbować wyluzować się patrząc na otaczającą rzeczywistość poprzez pryzmat filozoficzny – „Jest, jak jest”. Przecież mogło być i gorzej, a będzie na pewno lepiej, bo już gorzej być nie może! No, nie?!