Kiedy Białoruś dołączy do wspólnych obchodów Konstytucji 3 maja?

Wczoraj na Litwie i w Polsce obchodzono wielkie święto, 230-lecie uchwalenia Konstytucji 3 maja. Mimo pandemii obchodziliśmy je razem, chociaż z wiadomego powodu o wiele skromniej.

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda z prezydentami Polski, Ukrainy, Łotwy i Estonii świętował przyjęcie najstarszej europejskiej konstytucji w Warszawie. Zdalnie odbyło się wspólne, uroczyste posiedzenie parlamentów Litwy i Polski. I tak miało być. Bo była to konstytucja wszystkich narodów mieszkających na ziemiach I Rzeczypospolitej.

We wczorajszych obchodach zabrakło jeszcze jednego uczestnika. Uczestnika bardzo ważnego – Białorusi, bo Konstytucja 3 maja 1791 r. była również konstytucją tego kraju. Obowiązywała na terenach dzisiejszej Republiki Białorusi, a jej mieszkańcy brali aktywny udział w pracach nad przygotowaniem i uchwaleniem ustawy rządowej. Konstytucja 3 maja zupełnie jednak nie pasuje do reżimu przywódcy władającego dzisiaj Białorusią. Dla Łukaszenki, jak i dla wspierającej go Rosji, każda wzmianka o tym, że Białoruś już 230 lat temu była częścią Europy Zachodniej, jest absolutnie nie do przyjęcia. Oni nie chcą Białorusi europejskiej. Ale to wcale nie oznacza, że tak samo myślą zwykli Białorusini, spadkobiercy Konstytucji 3 maja. Swój marsz ku wolności rozpoczęli w sierpniu minionego roku i gdy go zakończą, będziemy mogli wspólnie obchodzić kolejne rocznice naszej wspólnej Konstytucji.