Czy Nausėda ma rację?

W poniedziałek ruszyło masowe (powszechne) szczepienie. O szczepionkę mogą ubiegać się już osoby od 16. roku życia. Prezydent Gitanas Nausėda oświadczył, że do połowy lata uda się zaszczepić 70 proc. mieszkańców. Minister zdrowia Arūnas Dulkys poinformował, że czerwiec może być ostatnim miesiącem z obowiązującą kwarantanną, o ile zostaną spełnione trzy warunki: masowe szczepienie się, masowe testowanie, rygorystyczne przestrzeganie rządowych rekomendacji.

Bardzo chciałoby się wierzyć, że faktycznie w lipcu sytuacja epidemiologiczna zmieni się na plus. Niestety, sytuacja nie jest na tyle różowa, jak mogłoby wydawać się na pierwszy rzut oka. Od ubiegłego tygodnia szczepionka jest dostępna już dla 35-latków. Niestety, liczba chętnych była mniejsza niż zakładano. O ile przez pewien czas Litwa była jednym z liderów pod względem liczby osób zaszczepionych pierwszą dawką szczepionki, to teraz wyraźnie się cofa. Część ekspertów zakłada, że liczba osób zaszczepionych zatrzyma się na 55 proc. Wówczas o immunitecie zbiorowym będziemy mogli tylko pomarzyć. Brak powszechnej odporności oznacza dalsze ograniczenia, które jeszcze bardziej pogrążą społeczeństwo w apatii. Miejmy nadzieję, że rację ma jednak Gitanas Nausėda.