Idziemy do Matki Miłosierdzia

| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Chcę, bądź oczyszczony!” – pod takim hasłem 14 lipca z Suwałk do Ostrej Bramy wyruszyła XXXI Międzynarodowa Piesza Pielgrzymka, organizowana od 1991 r. przez salezjanów.

Pierwsza pielgrzymka miała być dziękczynieniem Panu Bogu za zmiany polityczne w Europie Środkowo-Wschodniej, dzięki którym po kilku dziesięcioleciach wiele narodów mogło uwolnić się spod kurateli Związku Sowieckiego. Rzeczywiście przez kolejne lata do Matki Miłosierdzia wędrowali nie tylko Polacy z kraju i zagranicy, lecz także: Litwini, Słowacy, Serbołużyczanie, Niemcy, Białorusini, Rosjanie i Ukraińcy. Pierwotny zamysł, aby pielgrzymka miała charakter dziękczynienia za wolność tych wszystkich narodów, został więc realizowany. Wszyscy, którzy w minionych latach na Wileńszczyźnie mogli się spotkać z pielgrzymami, pamiętają, że w chwilach świetności uczestniczyło w niej ponad 2 tys. pątników.

Z powodu epidemii w roku ubiegłym cała trasę przeszli jedynie kapłani przewodnicy poszczególnych grup z bp. Adrianem Galbasem SAC na czele oraz przedstawiciele pielgrzymkowych służb. Była to jednak pielgrzymka niezwykła, bo nieśliśmy intencje tych wszystkich, którzy musieli zostać w domu i pielgrzymowali z nami duchowo. W tym roku ograniczeń jest jeszcze sporo. Przede wszystkim w pielgrzymce mogą wziąć udział tylko osoby zaszczepione, poza tym trzeba spełnić kilka innych formalności w związku z przekroczeniem granicy. Myślę jednak, że zbierze nas się na tyle, aby godnie na pielgrzymim szlaku reprezentować nas wszystkich i podtrzymywać piękną tradycję wędrówki do Pani Wileńskiej. Na trasie będę się modlił także za naszych Czytelników. Niech nam Pan Bóg błogosławi i oczyści świat z wciąż groźnej zarazy.


Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 29(82) 17-23/07/2021