Lawendowa mafia kontratakuje

Skandaliczna decyzja w Niemczech. Sąd w Kolonii skazał dwóch profesorów: 61-letniego ks. Dariusza Oko i 90-letniego ks. Johannesa Stöhra, za opublikowanie artykułu naukowego na łamach niemieckiego czasopisma „Theologisches”.

W swoim tekście, powołując się udokumentowane przypadki oraz cytując wypowiedzi m.in. Benedykta XVI i Franciszka, opisali oni mechanizm funkcjonowania tzw. lawendowej mafii, czyli lobby homoseksualnego w Kościele katolickim, a także związki owego środowiska z przestępczością pedofilską. Wszystkie badania przeprowadzone wśród duchowieństwa, m.in. w USA, Australii, Niemczech czy Belgii, wykazały olbrzymią nadreprezentację osób o skłonnościach homoseksualnych wśród sprawców czynów pedofilskich.

Dziś autorom za ów tekst grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Szczególnie wymowny jest fakt, że prokuratura w Kolonii wszczęła postępowanie przeciw obu księżom po donosie, jaki napisał 54-letni ks. Wolfgang Rothe – negatywny bohater jednego z największych skandali homoseksualno-pedofilskich w historii austriackiego Kościoła. Rzecz dotyczyła seminarium duchownego w St. Pölten, o którym włoski dziennik liberalny „Corriere della Sera” pisał: „Jaskinia potwornych pedofilów, teatr perwersji, habsburska Sodoma. Seminarzyści i ich przełożeni, zamiast się modlić, chętnie brali udział w homoseksualnych orgiach, zabawach erotycznych i wypełniali noce alkoholem oraz seksem”. Skandal ujrzał światło dzienne w 2004 r., gdy austriacka policja znalazła na seminaryjnym komputerze ponad 40 tys. zdjęć i filmów pornograficznych (w tym sceny przedstawiające akty zoofilii i gwałt na 5-letnim chłopcu). Do dymisji zostali zmuszeni wówczas miejscowy biskup Kurt Krenn oraz m.in. wicerektor seminarium, którego sfotografowano, jak wymieniał z jednym z kleryków „głęboki pocałunek z języczkiem”. Tym perwersyjnym duchownym okazał się właśnie ks. Wolfgang Rothe, zawieszony w czynnościach kapłańskich. Po kilku latach postanowiono jednak „dać mu szansę” i suspensa została zdjęta. Ksiądz przeniósł się do Monachium, gdzie zasłynął ostatnio z akcji publicznego błogosławienia par homoseksualnych. Przypadek ks. Rothego jest najlepszą ilustracją prawdziwości tez ks. Oko i ks. Stöhra. Sąd w Kolonii natomiast, wydając swój wyrok, opowiedział się nie tylko przeciw swobodzie słowa i wolności badań naukowych, lecz także po stronie układu chroniącego przestępstwa pedofilskie.


Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 32(91) 07-13/08/2021