Co dalej?

W ubiegłym tygodniu mieliśmy kilka ważnych wydarzeń politycznych. Były premier Saulius Skvernelis oficjalnie pożegnał się Karbauskisem i powołał nową frakcję w sejmie.

Frakcja Demokratów „W Imię Litwy” liczy kilkunastu posłów i ma mieć charakter centroprawicowy. Trudno powiedzieć, jaką politykę będzie uprawiała nowa frakcja. Jednak jeśli chodzi o realizację tzw. polskich postulatów, jak na przykład nowej ustawy o mniejszościach narodowych czy oryginalnej pisowni nazwisk, to raczej musiałaby je poprzeć. Jeszcze w ubiegłej kadencji Skvernelis popierał te rozwiązania, w odróżnieniu od szefa Chłopów Karbauskisa. Potwierdził to również po założeniu nowej frakcji. Inna sprawa, to antyrządowy wiec zorganizowany przez Marsz Obrony Rodziny.

Chociaż ich retoryka trochę złagodniała względem praw mniejszości, ale nie sądzę, że zmieniło się nastawienie samych osób. Nie wiem, czy osobom stojącym za marszem uda się stworzyć nową opcję polityczną. Całkiem możliwe, że ich po prostu przejmie Karbauskis lub Uspaskich, którzy grają teraz na nastrojach antyszczepionkowych. Nawet jeśli partii nie uda się stworzyć, to na pewno mogą przesunąć opinię publiczną bardziej w prawo. I to raczej niekorzystnie wpłynie na realizację polskich postulatów.