Co ze Skvernelisem?

Saulius Skvernelis zadeklarował w poniedziałek, że powoła do życia nową partię. Deklaracja polityka nie była żadnym zaskoczeniem. O tym mówiono od dłuższego czasu. Warto zastanowić się, co nowa siła polityczna może dać litewskim Polakom?

Za czasów rządów Skvernelisa polepszyły się stosunki z Polską, ponownie zaczęto mówić o strategicznym partnerstwie. Skvernelis niejednokrotnie mówił, że w odróżnieniu od lidera Chłopów Ramūnasa Karbauskisa, popiera oryginalną pisownię nazwisk, za co był krytykowany przez swych byłych popleczników, a ostatnio przez „prawą rękę” Karbauskisa, Agnė Širinskienė.

To daje nadzieję, że projekty zawierające tzw. polskie postulaty będą miały nowego sojusznika w sejmie. Z drugiej strony, Skvernelis oświadczył, że nowa partia ma „poglądy narodowe i jest on zwolennikiem państwa narodowego”. Na czym polega państwo narodowe, polityk nie wytłumaczył, ale przyznajmy, że taka deklaracja z ust lidera partii centrolewicowej jest co najmniej dziwna.

Wygląda na to, że Skvernelis będzie uważnie obserwował nastroje społeczne i na ich podstawie podejmie decyzję w konkretnych sprawach. Miejmy nadzieję, że szala w społeczeństwie i sejmie przechyli się w stronę polskiej mniejszości na Litwie.