Putin knebluje sumienie Rosji

Gdy w styczniu 1989 r. powstawało w ZSRS Stowarzyszenie „Memoriał”, mieliśmy poczucie, że będzie to swego rodzaju „sumienie Rosji”. Że Rosja spróbuje wydostać się z okowów totalnego kłamstwa historycznego i wyrówna rachunki krzywd wobec swoich ofiar, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych.

Działacze Memoriału rozpoczęli żmudną i jakże potrzebną pracę rozliczania represji komunistycznego reżimu, powoli otwierały się sejfy dotąd zamkniętych na głucho sowieckich archiwów. Obywatele ZSRS (a potem Federacji Rosyjskiej) dowiadywali się o sprawach przerażających: milionach ofiar i więźniów sowieckich łagrów, o przywódcach ZSRS – despotach i degeneratach. Odkrywano karty zbrodni wobec mniejszości narodowych (m.in. operacja polska NKWD 1936–1938, parędziesiąt tysięcy deportowanych i 111 tys. rozstrzelanych). Memoriał zajął się też zbrodnią katyńską, do 1989 r. negowaną przez sowieckich notabli i „historyków”. W tej kwestii wybitną rolę pełni Andriej Gurianow, śledzący wszelkie ślady związane z mordem na polskich oficerach WP, policji i KOP. Memoriał tworzy także bazę danych osobowych – ofiar represji z okresu leninowskiego i stalinowskiego.

Do chwili obecnej zebrano kilka milionów biogramów konkretnych ludzi, którzy stracili życie przed plutonami egzekucyjnymi „dzielnych” czekistów – w czasach, gdy panami życia i śmierci byli partyjni działacze sowieccy oraz funkcjonariusze CzK, NKWD, KGB… Wyniki prac Memoriału coraz bardziej niepokoiły decydentów nowej Rosji, gdyż wywracały do góry nogami historyczną interpretację tamtych wydarzeń, którą Putin chce przekazać nowym pokoleniom Rosji. A jest to narracja całkowicie sprzeczna z historycznymi faktami i archiwaliami. Już w końcu lat 90. rozpoczęto ponowne zamykanie rosyjskich archiwów państwowych i wojskowych. W 2016 r. władze rosyjskie uznały Memoriał za organizację pozarządową pełniącą funkcję „zagranicznego agenta”. W oddziałach Memoriału przeprowadzano rewizje pod pretekstem podejrzenia o „działalność ekstremistyczną”. FSB skonfiskowała wiele cennych materiałów. W 2016 r. aresztowano przewodniczącego karelskiego Memoriału Jurija Dmitriewa rzekomo za przechowywanie pornografii dziecięcej. Potem zarzut zmieniono – i poszedł do łagru za posiadanie broni. 11 listopada tego roku Prokuratura Generalna Federacji Rosyjskiej złożyła wniosek o likwidację Memoriału… Rosja krok za krokiem staje się znów państwem totalitarnym. Historia kołem się toczy.


Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 49(141)04-10/12/2021