Kibicowska pielgrzymka

W sobotę 7 stycznia czternasty już raz Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców zawitała na Jasnej Górze. Do naszej duchowej stolicy tym razem pielgrzymowaliśmy pod hasłem „Polonia Semper Fidelis”. Polska, ukształtowana przez tradycję rzymską, a za jej pośrednictwem grecką, przez chrześcijaństwo, duchowo wierna cywilizacji Zachodu, stała się jej strażnikiem na Wschodzie. Jej wpływy sięgnęły krańców Wielkiego Księstwa Litewskiego, Białorusi i Ukrainy.

W tym kontekście powiedzenie to wiąże się z ideą przedmurza chrześcijaństwa. Polska, prawowierna córka Kościoła, była określana mianem niezłomnego muru całej Europy. W naszej historii wielokrotnie pojawiały się momenty, kiedy to od przelanej przez nas krwi i naszej determinacji zależała przyszłość Europy. Wydaje się, że dzisiaj też odgrywamy taką rolę. Zlaicyzowany świat Zachodu, który podciął skutecznie swoje korzenie, i Wschodu, który z kolei skutecznie tę samozagładę wykorzystuje, uczynił Polskę areną totalnej wojny. Gra toczy się o wszystko. Nie tylko o to, jaka i czyja będzie Polska, ale czy w ogóle będzie. Dalej, także i o to, czyja i jaka będzie Europa, czy uda się w przyszłości odbudować fundamenty, które ją stanowiły. Nasza historia uczy nas, że zawsze, kiedy byliśmy wierni niezmiennym wartościom płynącym z Ewangelii, potrafiliśmy pokonać największe trudności. Powracać na mapy świata, gdy wielkie mocarstwa z nich nas wymazywały na długie lata. Odzyskiwać wolność, która wydawała się poza naszym zasięgiem.

Stąd to hasło i nasza modlitwa w miejscu dla Polaków najświętszym. Zapraszam do duchowej łączności z naszą pielgrzymką. Przybyli na nią przedstawiciele kibiców z całej Polski. Przyjechali też nasi rodacy z Wileńszczyzny i goście z Węgier. Wspólnie zawierzaliśmy naszej Królowej to wszystko, co nas czeka w nadchodzącym roku. Jestem przekonany, że z Bożą pomocą uda się nam przetrwać i wyjść zwycięsko z prób, które nas czekają. Dzięki modlitwie przejdziemy zwycięsko przez wszystkie trudności. Zapewne, jak zwykle zresztą, zostaniemy wyśmiani i fałszywie oskarżeni o różne bezeceństwa tego świata, przez tych, dla których Polska to tylko „ten kraj”. Będziemy się modlić także i za nich. Przyszliśmy na Jasną Górę, aby nabrać duchowej siły i powiedzieć Naszej Królowej, że jesteśmy wierni jej i Kościołowi, że czuwamy. Polscy kibice, polscy patrioci, dla polskiej Polski!


Komentarz opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 2(6) 15-21/01/2022