Ko(s)miczna wpadka Rosjan

Światową sensację wywołali trzej rosyjscy kosmonauci, którzy w sobotę przybyli na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Dołączyli do dwóch Rosjan, czterech Amerykanów i Niemca. Pojawili się w zaskakujących kolorystycznie żółto-niebieskich kombinezonach, co zostało odczytane jako… gest solidarności z atakowaną Ukrainą! Nagranie przedstawiające całą sytuację w szybkim tempie obiegło międzynarodowe media.

Zdezorientowani kosmonauci rosyjscy początkowo nie powiedzieli nic na ten temat. Z niezręcznej sytuacji spróbowała ich ratować rosyjska agencja kosmiczna. Roskosmos przekazał, że kombinezony zostały wybrane pół roku wcześniej i wcale nie nawiązują do flagi Ukrainy. „To barwy godła Państwowego Uniwersytetu Technicznego Baumana w Moskwie, który ukończyli wszyscy trzej kosmonauci” — napisała agencja.

Podczas rozmowy z bliskimi na Ziemi kosmonautów zapytano o kolory ich strojów. „Każda załoga wybrała swoje. Nadeszła nasza kolej, a ponieważ zgromadziliśmy dużo żółtego materiału, musieliśmy go użyć…” — gęsto się tłumaczył Oleg Artemjew.

Tymczasem Rosja, rozwścieczona sankcjami Zachodu, na początku marca wstrzymała dostawy silników rakietowych do USA. „Niech latają na czymś innym, np. na swoich miotłach” — powiedział Dmitrij Rogozin, szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Zapomniał widocznie, że w USA prężnie się rozwija prywatny przemysł kosmiczny, o którego sukcesach wie cały świat, ale chyba poza Rosją…

Czytaj więcej: Statek kosmiczny Sojuz dotarł do ISS