Kreml poluje na czarownice, a Litwa…

Pamiętacie tę dziecięcą rymowankę, którą nasze babcie straszyły niegrzecznych dzieci: „Czary mary diabeł stary, wszystko to jest nie do wiary…”?

Teraz i w rozległej Rosji — i to już dorośli — będą straszeni tym zaklinaniem. Otóż parlament tamtejszy w pocie czoła pracuje nad projektem ustawy, który zakaże reklamowania „usług magicznych”. Osoby zajmujące się wróżbiarstwem, numerologią czy wróżeniem z kart miałyby być traktowane na równi z… terrorystami!

Putin też wróży…

Z projektu parlamentarnego wynika, że praktyki okultystyczne będą utożsamiane z działalnością ekstremistyczną i terrorystyczną. A tymczasem „kontakty z wróżbitami, szamanami i osobami, które widzą i czują więcej” są bardzo popularne. Nieoficjalnie mówi się, że z ich usług korzysta m.in. gospodarz Kremla Władimir Putin. Jednym z jego „konsultantów” jest podobno „naczelny szaman Rosji” Kara-Ool Dopczun-Ool.

Aż 25 proc. Rosjan wierzy, że są osoby, które mają dodatkowe „moce”, a ok. 40 proc. rodaków Putina korzystało z ich usług choć raz w życiu. Szacuje się, że w Rosji działa ponad 30 tys. wróżbitów.

Wróżbita jak terrorysta!

W Rosji zaczynają na każdym kroku widzieć ekstremistów i terrorystów, którzy czyhają na niczego nieświadomych obywateli. A skoro władza już raz wypatrzy jakiegoś wroga, to starym, sprawdzonym we wczesnych latach ZSRR sposobem, musi go unieszkodliwić.

I teraz przyszedł czas na kolejną grupę Rosjan, która stanowić ma zagrożenie dla mieszkańców, zaś wybór padł na wszelkiej maści wróżki, jasnowidzów i wizjonerów.

Na początek władza chciała jedynie zakazać możliwości reklamowania tego typu usług w mediach, ale ostatecznie postanowiono posunąć się o krok dalej. Ich działalność, w trakcie której mają rzucać uroki i zaklęcia, uznana ma być za szkodliwą i podlegać nawet karze.

Zyskowna gałąź gospodarki

Z badań wynika, że nawet 60 proc. Rosjan miało kiedyś w życiu kontakt z wróżką bądź jasnowidzem, a wielkość tego ezoterycznego sektora gospodarki szacowana jest na 2 biliony rubli. Magia jest też najszybciej, zaraz po zbrojeniach, rozwijającym się sektorem gospodarki, a tylko w jednym 2023 r. zyski tej branży wzrosły o 20 proc.

W samej Moskwie działalność prowadzi 4,4 tys. wróżbitów, tarocistów i wróżek, a w Rosji ma ich być ponad 30 tys. Wśród nich królują oszuści, zaś z czołówek rosyjskich gazet nie schodzą informacje o kolejnych wyłudzeniach, jak choćby jedno z głośniejszych, kiedy to grupa mieszkańców Petersburga przekazała dwóm wróżkom kwotę o równowartości 300 tys. euro za zabezpieczenie ich specjalną kopułą ochronną przed oszustami!

Paksas owijał się… papierem toaletowym!

Któż z nas nie pamięta popularnego w narodzie Rolandasa Paksasa? Był pierwszym europejskim prezydentem usuniętym z urzędu w trybie impeachmentu.

Otóż miał on taką doradczynię z Gruzji, która go wszelkimi zaklęciami — w drodze do dalszych, domniemanych wielkich osiągnięć, prowadziła. I to ona radziła używać papieru toaletowego nie tylko do d…, ale i do drogi sukcesów!

Bał się o duszę jak dzikus…

Wpływ zabobonów był widoczny nawet w pozowaniu do zdjęć. Kiedyś na lotnisku w Kiwiszkach, przy okazji reportażu o konkursie dla czytelników naszego dziennika, miałem wątpliwą przyjemność dokonania pierwszego w życiu skoku ze spadochronem…

Miałem też okazję zrobić wywiad z prezydentem Paksasem, który latał w obłokach, by nie wyjść z wprawy z politycznych piruetów.

I co ciekawe — do zdjęcia pozował ze wzrokiem skierowanym w bok. Jak te dzikusy, w strachu, że im skradnie się duszę…  

Czytaj więcej: Szarlatani od medycyny na celowniku ministerstwa