Pierwsza kaplica w Mickunach została wybudowana w 1733 r. przez kanonika kapituły katedralnej ks. Józefa Puzynę. Pierwotnie kapliczka była zbudowana z drewna.
Z roku 1798 pochodzi notatka, iż „jest prywatna kaplica w Mickunach, do której dziedzic, Pan Baliński, cześnik inflancki, w każdy dzień święty sprowadza dla swojej wygody z Wilna od ojców bernardynów zakonnika dla odprawiania mszy świętych”. Po kilkunastu latach kaplica została całkiem zniszczona.
W roku 1826 kosztem ówczesnego właściciela Mickun, sędziego granicznego powiatu wileńskiego Aleksandra Pillara, powstał murowany kościółek. Nowa świątynia została poświęcona 12 października 1826 r. dzięki staraniom ks. Antoniego Kulwiecia, proboszcza ławaryskiego.

Mickuny – dawna posiadłość profesora Bécu
Przez jakiś czas działał w Mickunach kościół filialny. Natomiast w okresie po powstaniu styczniowym, w 1869 r., kościół został zamknięty, a w dwa lata później zamieniony w cerkiew. W 1923 r. w Mickunach powstała parafia, a dotychczasowy kościół filialny parafii ławaryskiej zaczął pełnić funkcję świątyni parafialnej.
Fragment tego szczególnego okresu historii wybrałam z mojej pracy magisterskiej z historii Kościoła pt. „Dzieje parafii Ławaryszki w latach 1906–2000”, napisanej pod kierunkiem ks. dr. Tadeusza Kasabuły.
Majątek Mickuny w latach 1818–1824 należał do ojczyma Juliusza Słowackiego, profesora nauk medycznych Augusta Louisa Bécu. Dwór Bécu – miejsce rodzinnych zjazdów i oaza odpoczynku – gościł wileńską elitę. W 1824 r., wskutek tragicznej śmierci profesora, majątek sprzedano, więź z Mickunami jednak nie zanikła.
W poświęceniu świątyni w 1826 r. brał udział 17-letni wówczas Juliusz Słowacki, a rodzina Bécu należała do ofiarodawców kościoła.
Przez dwa stulecia budynek sakralny zmieniał się, piękniał i dostosowywał do potrzeb kolejnych roczników parafian. Dbałość o jego piękno było zawsze wyrazem szacunku dla sacrum oraz ze spuścizny ojców.

Klasyczna bryła z nowoczesną przestrzenią
W latach 1935 i 1969 kościół przeszedł gruntowne renowacje dzięki staraniom ks. Aleksandra Lachowicza i hojności parafian.
Z biegiem czasu oryginalny murowany kościół przestał mieścić stale rosnącą liczbę parafian.
Rozbudowy konstrukcyjnej i wzniesienia nowej dzwonnicy, stanowiącej charakterystyczny element w wizytówce Mickun, i serię prac związanych z zabudowaniami kościelnymi podjął się ks. Henryk Naumowicz, kolejny proboszcz parafii. Główny etap rozbudowy konstrukcyjnej dobiegł końca w 2000 r.
Zmianie uległ też wystrój wnętrza świątyni. Obecnie wnętrze ma układ prostokątny. W trakcie rekonstrukcji powiększono nawę główną. Boczne ściany świątyni zdobią kolorowe witraże. Wnętrze kościoła łączy w sobie urok zabytkowej XIX-wiecznej świątyni klasycystycznej z nowoczesną przestrzenią.
Nowym elementem wystroju będą dwie ławki ufundowane przez mera rejonu wileńskiego Roberta Duchniewicza.
Żywe Słowo w sercu wspólnoty – duchowe posłannictwo
Od porannych rorat, spotkań dzieci i młodzieży przygotowujących się do sakramentów, aż po mądrość i modlitwę starszych pokoleń – splatają się drogi mickuńskiej rodziny parafialnej, w której jest miejsce na głęboką formację duchową, ale też na zwykłą sąsiedzką życzliwość i pomoc potrzebującym.
Uroczystościom rocznicy konsekracji kościoła towarzyszył duch wdzięczności i poczucie sacrum, jakie przez wieki towarzyszy wspólnocie mickuńskiej.
– Jubileusz konsekracji to jednak nie tylko czas wspomnień z przeszłości i podziękowania za trud tych, którzy tę świątynię wznieśli i przez wieki o nią dbali, ale i wspólne dzielenie radości z duchowego bogactwa, rozwoju, dzielenia się dobrem i pielęgnowania dziedzictwa – zaznaczył podczas uroczystej mszy świętej koncelebrans, proboszcz parafii, ks. Jan Czerniawski.
Zaznaczmy, że dziejom parafii od dwóch stuleci patronują św. Jerzy Zwycięzca, rzymski żołnierz i trybun wojskowy z III i IV w., oraz Matka Boża Wniebowzięta.

Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji
Uroczystej mszy świętej dziękczynnej przewodniczył JE ks. bp Arūnas Poniškaitis, który w homilii wygłoszonej zaznaczył zadania Kościoła, znaczenie jedności i misji.
– W Kościele przeżywamy Niedzielę Misyjną. Przypominamy sobie, że każdy z nas jest powołany do bycia misjonarzem. Co to oznacza w praktyce? To głoszenie Ewangelii, Dobrej Nowiny. Nie chodzi tu tylko o przekazywanie jakiejś doktryny, ale o głoszenie o Bogu, takim, jakim On jest naprawdę. Głoszeniem go całym swoim życiem. Szczególnie w nasze czasy potrzebujemy takich świadectw o Miłości, Pokoju i Jedności – mówił w homilii bp Arūnas Poniškaitis.
– Wśród zadań nakreślonych przez Kościół warto przypomnieć każdemu chrześcijaninowi, że przez Chrzest święty każdy wierzący staje się uczniem – misjonarzem. Ma powołanie do współodpowiedzialności za głoszenie Ewangelii, niezależnie od tego, czy wyjeżdża za granicę, czy jest w swojej wspólnocie – czytamy w tegorocznym „Orędziu Ojca Świętego na Dzień Misyjny” – przypomniał duszpasterz.
– Ewangelizacja wymaga serc pojednanych, zaangażowania ekumenicznego oraz postawienia Chrystusa w centrum życia. Wszyscy bowiem mamy jedną misję pochodzącą od jednego Pana, jednej wiary, jednego chrztu, jednego Boga i Ojca wszystkich, który jest i działa ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich – mówił bp Poniškaitis.
W kontekście Ewangelii – oddać Bogu to, co należy do Boga – ksiądz biskup zapytał: co dziś należy do Boga? Pięć minut naszej modlitwy wieczorem, czy porankiem, godzina w niedzielę w kościele?
– Każda minuta naszego życia należy do Boga. Kiedy przychodzimy do kościoła, przynosimy całe nasze życie, wszystko, co je wypełnia. Wtedy mamy życie w pełni, życie które ma sens. Dziś dziękuję za Waszą obecność i piękny dar życia każdego z nas – podsumował zaszczytny gość.

Wdzięczni w roku jubileuszu
Świętując ten wyjątkowy jubileusz, z wdzięcznością spoglądaliśmy w przeszłość, ale też z nadzieją – w przyszłość. Kościół to fundament, na którym kolejne pokolenia będą budować swoją codzienność opartą na Bogu i miłości bliźniego. Niech ta rocznica odnowi poczucie odpowiedzialności za Kościół, zarówno za budynek, który posadowiono na mickuńskiej ziemi, jak i za wspólnotę serc. Niech wiara będzie drogowskazem dla przyszłych pokoleń.

Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 42 (122) 24-30/10/2026









